Inwestować pasywnie czy aktywnie?

Inwestować pasywnie czy aktywnie? Tijana - Fotolia

Rozpoczynając inwestycję Venture Capital, należy określić oczekiwany stopień zaangażowania w spółkę. To, czy zdecydujemy się na zarządzanie pasywne czy aktywne będzie bowiem rzutować na cały proces inwestycyjny z maksymalną stopą zwrotu włącznie.

Inwestowanie pasywne opiera się w tym przypadku na jak najmniejszej ingerencji w podmiot, w który lokujemy kapitał. Szukając relatywnie bezpiecznego rozwiązania, możemy wybrać jeden z kilkunastu funduszów Venture Capital i stać się jego uczestnikiem.

Powierzamy zatem wszystkie kwestie w ręce profesjonalistów, którzy pobierają wynagrodzenie w postaci procentu od wartości aktywów będących przedmiotem zarządzania. Strategia ta sprawdza się głównie w przypadku funduszy inwestujących w podmioty w późniejszych etapach rozwoju.

Nie zawsze jednak jest skuteczna, jeżeli myślimy o wspomaganiu start-upów, gdzie brak jest jeszcze funkcjonującego produktu a przychody są na bardzo niewielkim poziomie bądź nie ma ich wcale. Ocena, czy dany pomysł będzie przynosił dochody jest na takim etapie niezwykle trudna. Z tego względu na rynku polskim funkcjonuje niewiele podmiotów gotowych do inwestowania w fazie seed.

Podobne artykuły:

Nowe podmioty

W przypadku nowo powstałych podmiotów lepszym rozwiązaniem może być inwestowanie aktywne jako anioł biznesu, jednak nie jest to działanie dla każdego. Po pierwsze należy mieć duży zasób kapitału, aby móc swobodnie zdywersyfikować portfel. Z drugiej strony relacje pomiędzy pomysłodawcami a aktywnymi inwestorami bazują na zupełnie innej stopie niż pomiędzy spółką a funduszem Venture Capital.

Paradoksalnie nie zawsze nawet chodzi o wsparcie istotną kwota kapitału, ale również  doświadczeniem biznesowym. W związku z tym często przyjmuje się, że aby zrozumieć potrzeby i problemy spółki wspomaganej kapitałowo, należy najlepiej samemu od zera zbudować przedsiębiorstwo a być może nawet, jak mawiają niektórzy, przynajmniej raz zbankrutować.

Anioły biznesu

Indywidualne podejście aniołów biznesu do każdego projektu widoczne jest także w stosowanych przez nich strategiach inwestycyjnych. Anioły najczęściej obejmują większościowe udziały w kapitale. Później jednak następuje duże zróżnicowanie, co do sposobu prowadzenia inwestycji. Niektórzy preferują zasiadanie w zarządzie spółki i uczestnictwo w każdej ważniejszej decyzji. Inni natomiast ograniczają się do kontroli z pozycji rady nadzorczej. Inne rozwiązanie może też opierać się na zawarciu w umowie inwestycyjnej instytucji wspólnego tworzenia i aktualizacji biznesplanu.

Upraszczając, sprowadza się to do wyznaczenia akceptowalnych odchyleń wybranych danych finansowych od ich wartości zakładanych, których przekroczenie aktywuje automatycznie konieczność zasiadania w zarządzie anioła biznesu. Niestety narzędzie to w swojej prostocie ma również ograniczenia, bowiem niezmiernie trudno jest dokonać prognozy finansowej na przyszłość dla niewielkiego podmiotu.

Podobne artykuły:

Grupa Trinity