Kąpiel będzie zbędna, wystarczy spray do ciała?

Kąpiel będzie zbędna, wystarczy spray do ciała? sxc.hu

Firma AOBiome z Cambridge opracowała odświeżający spray z żywymi kulturami bakterii, które znajdowałyby się na skórze, gdyby nie codzienny prysznic. Spray może zastąpić kąpiel? Julia Scott z New York Times przetestowała produkt na własnej skórze.

Wcześniej, jak większość ludzi, codziennie brała prysznic i regularnie używała kosmetyków, które zabijają naturalnie żyjące na skórze bakterie. Założyciele firmy AOBiome stanowią żywe dowody, że odpowiednio utrzymane na skórze kolonie bakterii wystarczą do zachowania higieny.

Jamas, doktor biotechnologii używa mydła dwa razy w tygodniu. Przewodniczący rady nadzorczej Jamie Heywood myje włosy szamponem najwyżej trzy razy w roku. Najbardziej ortodoksyjny jest David Whitlock, który ukończył inżynierię chemiczną na MIT. Od 12 lat nie wziął prysznica. Czasem bierze kąpiel i zmywa gąbką pył ze skóry.

– Podeszłam do nich, uścisnęłam ręce i porozmawiałam. Nie byli brudniejsi niż przeciętny człowiek, nawet nie pachnieli inaczej – pisze Julia.

AOBiome to nie pierwsza firma, która stara się przekuć wiedzę o bakteriach żyjących na skórze w produkt do codziennej higieny. Wiele firm ma w swojej ofercie kremy z żywymi kulturami bakterii, maseczki i środki do pielęgnacji. Ale one zawierają także detergenty i środki odkażające, które zabijają te bakterie równie szybko, jak się pojawiły na skórze.

Ewolujcą w pot

Historia firmy rozpoczęła się w 2001 roku, gdy Whitlock umawiał się z dziewczyną, która jeździła konno. Pewnego dnia spytała go, dlaczego konie tak lubią tarzać się w ziemi, a on nie potrafił odpowiedzieć. – To zachowanie miało z pewnością jakieś uzasadnienie ewolucyjne, ale jakie? – zastanawiał się. I zobaczył w odpowiedzi na to pytanie możliwość zaimponowania dziewczynie.

Wiedział wcześniej, że część bakterii odżywia się solami amonu i doszedł do wniosku, że tarzanie się w ziemi pozwala ssakom pokrywać skórę takimi bakteriami i w ten sposób radzić sobie z potem, który je pokrywa.

Julia Scott swój eksperyment z AOBiome ocenia pozytywnie. Pory na skórze zaczęły się jej kurczyć, pot nie pachniał intensywnie i jedynym problemem były przetłuszczające się włosy. Gdy ponownie umyła się mydłem, nie czuła wyraźnej różnicy. - Miesiąc zajęło mi wyhodowanie odpowiednich bakterii na skórze. I trzy prysznice wybiły je całkowicie – napisała.

Cały artykuł w The New York Times.

Nowoczesna Firma S.A. Konrad Budek