Marketing wirusowy

Marketing wirusowy Image courtesy of renjith krishnan/FreeDigitalPhotos.net

Jeżeli posiadasz stronę internetową lub e-biznes, który chcesz zareklamować, wykorzystując zalety marketingu wirusowego, musisz przede wszystkim taki produkt, który będzie wart zareklamowania.

Marketing wirusowy polega na wprowadzaniu w obieg pozytywnych informacji o produkcie (usłudze), informacji zachwalających np. doskonałą skuteczność, wysoką jakość lub dodatkowe dodatnie cechy produktu, a rozgłaszanych i propagowanych przez odbiorców produktu-usługi (klientów).

Najbardziej powszechnymi przykładami marketingu wirusowego są śmieszne powiedzenia lub filmy związane z marką lub produktem a rozsyłane sobie na wzajem przez internautów. Tak się stało w początkach lat 90-tych ze słynnym hasłem "Ociec, prać?" (reklama proszku do prania). Obecnie są to m.in. takie powiedzonka, jak "a świstak siedzi, i zawija papierki" (czekolada) lub  "tym razem wam się upiecze" (Biedronka). jeżeli chodzi o krótkie filmy reklamowe, to popularnością cieszą się zazwyczaj reklamy z dużą dozą humoru (np. reklamy sieci "Biedronka"),  czy słynna seria reklam "metoda na głoda". Internauci, przesyłając sobie na wzajem reklamy, powodują - nieświadomie - umocnienie świadomości marki i popularności produktu. Podobnie dzieje się w przypadku używania powiedzonek reklamowych na co dzień.

Cukier krzepi

Najstarszym i najbardziej znanym hasłem reklamowym, które weszło do języka potocznego jeszcze przed wojną, było wymyślone przez Melchiora Wańkowicza hasło "cukier krzepi". oczywiście dorobiono do niego także odpowiednią ripostę - "wódka lepiej". W ten sposób, jeszcze przed wojną, marketing wirusowy posłużył do reklamowania dwóch mocnych branż - polskiego cukrownictwa oraz monopolu spirytusowego.

Gratisy

Typowym przykładem marketingu wirusowego jest gratisowe przekazywanie dóbr, które jednocześnie zawierają reklamę produktu lub usługi. Tak jest w przypadku np. rozsyłania darmowych e-booków zawierających przydatne informacje oraz reklamy szkoleń lub stron internetowych, wydawanie darmowych wkładek np. kulinarnych z przepisami opartymi na reklamowanym składniku (np. konkretny rodzaj margaryny,. przyprawi itd.).

W ramach marketingu wirusowego możesz także udostępniać na stronie atrakcyjne (śmieszne i dynamiczne) gry online.

Jak to zrobić

Jeżeli posiadasz stronę internetową lub e-biznes, który chcesz zareklamować, wykorzystując zalety marketingu wirusowego, musisz przede wszystkim taki produkt, który będzie wart zareklamowania.

Następnie możesz wyodrębnić grupę osób (np. znajomych, znajomych z serwisów społecznościowych itp.), którym zaproponujesz skorzystanie z tego produktu w zamian za rozesłanie do ich znajomych krótkiej informacji polecającej ten produkt, z prośbą o przekazanie tej informacji dalej. Pamiętaj jednak, że produkt musi być na prawdę dobrej jakości lub nawet wyjątkowy, bo w przeciwnym wypadku akcja marketingu wirusowego może obrócić się przeciwko Tobie (Twoi znajomi mogą być mili ale już ich znajomi mogą rozesłać informacje krytyczne - negatywne).

Krótki film

Do marketingu wirusowego możesz też użyć krótkich filmów i zamieścić je np. w serwisie YouTube.. Ale, żeby internauci chcieli je sobie na wzajem polecać, muszą mieć one wyjątkową zawartość - prezentować zupełnie nowy produkt, prezentować go w sposób dynamiczny i dowcipny, używając przy tym profesjonalnych technik filmowych.

Najlepiej będzie, jeżeli zapoznasz się z podobnymi filmami już obecnymi w serwisie a przekazywanymi sobie przez internautów. Nikt nie będzie chciał oglądać, a  co dopiero przesyłać komukolwiek nudnej prezentacji lub tzw. gadającej głowy. Chyba, że opowiada dowcipy lub parodiuje znane osoby.

Podobne artykuły:

xxx