Na wakacje może sobie pozwolić coraz więcej Polaków

Na wakacje może sobie pozwolić coraz więcej Polaków tapetyczne.pl

Na wakacje wyjedzie więcej Polaków niż w ubiegłym roku. W 2014 r. na wypoczynek zdecydowało się 58 proc. osób. Jednak już na czerwiec br. urlop zaplanowało o 10 proc. więcej osób niż w 2014, a pod koniec kwietnia liczba rezerwacji wzrosła o 26 proc.

Od kilku lat systematycznie rośnie liczba Polaków, którzy decydują się na wakacyjny wypoczynek. Z szacunków Ministerstwa Sportu i Turystyki wynika, że w 2014 roku na urlop wyjechało 58 proc. osób (w 2011 r. – 43 proc.).

– Polska branża turystyczna jest w tej chwili wzmocniona. Rynek powinien być wzrostowy, myślę że tylko jakiś kataklizm związany z bezpieczeństwem w Europie czy na świecie mógłby spowodować zawirowania – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Sylwester Krzysztof Strzylak, prezes zarządu biura podróży Alfa Star.

To będzie dobry rok dla branży

Ubiegły rok był dla biur podróży wyjątkowo udany i wszystko wskazuje jednak na to, że w tym roku na wakacje wyjedzie jeszcze więcej Polaków. Z raportu Expandera i TravelPlanet.pl wynika, że np. na czerwiec urlop zaplanowało o 10 proc. więcej osób niż rok wcześniej. Podobnie może być w lipcu i sierpniu. Z ostatniego raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki wynika, że w przedostatnim tygodniu kwietnia liczba rezerwacji wycieczek w biurach podróży wzrosła o nieco ponad 26 proc., a liczba klientów – o 27,2 proc.

Polowanie na last minute

Wciąż większość klientów poluje na oferty last minute, jednak biura podróży zauważają rosnącą liczbę wcześniejszych rezerwacji. Najpopularniejsze kierunki od lat się nie zmieniają – to Turcja, Grecja, Hiszpania i północna Afryka.

– Polacy więcej podróżują i czerpią z tego dużo radości. Jest to zawsze związane z sytuacją w gospodarce. Jeśli ludzie otrzymują wypłaty na czas, to mają możliwość wyjazdu. O wypoczynku myślimy tylko wówczas, gdy wszystkie inne potrzeby mamy już zapewnione – wskazuje Strzylak.

Turyści mogą czuć się bezpiecznie?

Klienci są też lepiej chronieni przed upadłością biur. Po tym jak w 2012 roku upadło 10 biur podróży (m.in. Sky Club, Alba Tour), rok później wprowadzono wyższe minimalne kwoty gwarancyjne. Przedsiębiorcy, którzy rozpoczynają działalność turystyczną, muszą wpłacić nawet 250 tys. euro. Dla działających biur i pobierających zaliczki od klientów minimalna kwota to 12 proc. rocznego przychodu (nie mniej niż 149 tys. euro).

– Klient jest naprawdę dobrze ubezpieczony, bo to my za wszystko odpowiadamy. Można czuć się bezpiecznie, szczególnie u dużych touroperatorów – podkreśla Strzylak.

Podobne artykuły:

Szara strefa wciąż problemowa

Dla branży turystycznej wciąż problemem jest szara strefa, czyli podmioty, które organizują wyjazdy bez posiadania wymaganych gwarancji i zezwoleń. Jak podkreśla Strzylak, dotyczy to przede wszystkim wyjazdów dla młodzieży i wyjazdów pielgrzymkowych.

 – To trzeba poprawić – podkreśla prezes Alfa Star. – Nie może być tak, że ktoś prywatnie robi wycieczki dużo taniej, bo nie ubezpiecza. Niestety, takie rzeczy wychodzą dopiero, kiedy klientom przydarzy się jakieś nieszczęście – wskazuje.

newseria.pl