Od bonusów dla członka rady nadzorczej trzeba potrącić podatek

Od bonusów dla członka rady nadzorczej trzeba potrącić podatek nf.pl

Spółka musi pobrać zaliczkę od wynagrodzeń wypłacanych członkom rady nadzorczej. Podobnie będzie z innymi świadczeniami związanymi z wykonywaniem ich funkcji. To przychody z działalności wykonywanej osobiście, do których art. 13 pkt 7 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof) zalicza m.in. świadczenia otrzymywane przez osoby wchodzące w skład rad nadzorczych. Wymienione w tym przepisie przychody wynikają z samego faktu powołania do rady nadzorczej. Świadczenia wynikające z innych stosunków prawnych, np. z umowy o pracę, będą opodatkowane na innych zasadach. Przychody członka rady nadzorczej pomniejszamy o koszty - 108,50 zł miesięcznie, za rok podatkowy nie więcej niż 1302 zł (lub 1953,23 zł, jeśli tego samego rodzaju przychody otrzymuje też gdzie indziej). W rozliczeniu rocznym sumujemy je z innymi i naliczamy podatek według skali. Oprócz wynagrodzenia podstawowego członek rady nadzorczej może też otrzymać inne świadczenia. Czy trzeba je opodatkować? Z interpretacji organów podatkowych wynika, że do przychodów członka rady nadzorczej doliczyć trzeba: zwrot kosztów używania prywatnego telefonu, opłatę za udział w szkoleniu, ryczałt za korzystanie z prywatnego samochodu do jazd służbowych. Urzędy chcą też podatku od płaconych za członka rady nadzorczej składek na ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. W literaturze można się jednak spotkać z poglądem, że umowa ubezpieczenia nie powoduje otrzymania żadnych świadczeń, aż do chwili spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela. Co ciekawe, na stronach internetowych Ministerstwa Finansów można znaleźć interpretacje, z których wynika, że członkowie rady nadzorczej nie uzyskują przychodu, jeśli umowa ubezpieczenia jest bezimienna. Większość urzędów uważa jednak, że także wtedy można świadczenie przypisać konkretnej osobie. Zwolnione od podatku będą należności z tytułu podróży służbowej - diety, zwrot za bilety na pociąg i nocleg itp. Jak czytamy w piśmie Ministerstwa Finansów z 28 września 2004 r.: „dla osób niebędących pracownikami podróż, w związku z którą otrzymują diety i inne należności, nie musi wiązać się z wykonywaniem zadania poza miejscowością, w której znajduje się siedziba podmiotu wypłacającego te świadczenia". Tak więc świadczenia wypłacane członkom rady nadzorczej dojeżdżającym na jej posiedzenia, np. koszty noclegu, przejazdu, są zwolnione od podatku dochodowego. Przy czym zastosowanie tu będą miały limity określone w rozporządzeniach ministra pracy i polityki społecznej. Jak zakwalifikować świadczenia przekazywane członkom rady nadzorczej? Jeśli to działalność wykonywana osobiście, spółka musi potrącić zaliczkę i wykazać świadczenie w informacji PIT-4R oraz PIT-11. Jeśli przychód z innych źródeł, spółka nie pobiera podatku, ale wykazuje bonus w informacji PIT-8 C. Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2001 r. w art. 13 pkt 7 updof wyraz „wynagrodzenie" zastąpiono szerszym pojęciem „przychody". Czy oznacza to, że wszystkie świadczenia na rzecz członków rad nadzorczych należy kwalifikować do działalności wykonywanej osobiście? Organy podatkowe różnie do tego podchodzą. Jednak większość urzędów uważa że dodatkowe świadczenia dla członka rady nadzorczej to przychody z działalności wykonywanej osobiście.

PRoto.pl