Produkcja samochodów nie zwalnia w wakacje

Produkcja samochodów nie zwalnia w wakacje Pixabay.com

Firmy z branży motoryzacyjnej nie zmniejszają produkcji w wakacje. W związku z rozpoczęciem sezonu urlopowego przez najbliższy miesiąc będą aktywnie poszukiwać pracowników tymczasowych, również wśród studentów.

Zapotrzebowanie dotyczy głównie pracowników produkcji. Jak wynika z danych Exact Systems, pracy w dynamicznie rozwijającej się motoryzacji jest coraz więcej, ale dostęp do wykwalifikowanej kadry jest coraz trudniejszy. 

– W czasie wakacji zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych i na pracujących studentów zwykle rośnie. Wynika to z tego, że branża motoryzacyjna tak jak większość branż wielkoseryjnych jest cykliczna – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paweł Gos, prezes zarządu Exact Systems, firmy kontrolującej jakość części samochodowych, ekspert Polskiej Izby Motoryzacji. – W tej chwili największe zapotrzebowanie jest na stanowiska produkcyjne i te, które dotyczą dosyć prostych elementów kontroli jakości przy liniach produkcyjnych. To ok. 80 proc. tego zapotrzebowania, natomiast pozostałe 20 proc. to są menadżerowie szczebla średniego i wyższego.

Firmy motoryzacyjne w czerwcu i lipcu zwiększają swoje moce produkcyjne. Krótki przestój – na naprawy maszyn i linii produkcyjnych – ma miejsce jedynie w sierpniu. Jeszcze cztery lata temu w czerwcu i lipcu notowany był spadek aktywności, a więc i zapotrzebowanie na pracowników malało. Przedstawiciele Exact Systems podkreślają, że od trzech lat odnotowuje w wakacje wzrost kontroli części samochodowych, a w związku z tym zwiększa się także zatrudnienie. W ubiegłym roku wzrosło o jedną trzecią. W tym roku ma być podobnie.

– Studenci są atrakcyjną grupą pracowników. Wynika to przynajmniej z dwóch powodów: po pierwsze młody człowiek, który przychodzi chętnie do pracy i chce się nauczyć nowej branży, to jest dobry kandydat, który bardzo dobrze prognozuje. Druga sprawa jest związana z tym, że w wakacje studenci są bardziej dyspozycyjni – mówi Paweł Gos.

Z korzyścią dla obu stron

Współpraca pracodawców ze studentami to sytuacja, w której obie strony wygrywają. Praca w motoryzacji podczas studiów to możliwość skorzystania z wielu warsztatów i szkoleń podnoszących kwalifikacje młodych osób. To szczególnie istotne, biorąc pod uwagę to, że często edukacja nie kładzie odpowiedniego nacisku na praktyczne umiejętności. Pracodawcy wypełniają w ten sposób lukę kompetencyjną, a dla młodych osób stanowi to dobrą perspektywę rozwoju zawodowego.

Podobne artykuły:

– My od wielu lat opieramy się głównie na studentach. Wynika to z naszej misji i strategii związanej z tym, że chcemy, aby młodzi ludzie mieli pierwszy kontakt z branżą motoryzacyjną i z działem kontroli jakości. Dla nas są to kluczowi pracownicy, których bardzo mocno zachęcamy do współpracy – mówi Paweł Gos.

Branża moto dynamicznie się rozwija

Branża motoryzacyjna to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi przemysłu w Polsce. Nowe inwestycje, większe moce produkcyjne i rosnący stale eksport powodują, że zapotrzebowanie na pracowników systematycznie rośnie. W ubiegłym roku pracodawcy z tego sektora opublikowali blisko 11 tys. ogłoszeń o pracę na jednym tylko portalu Pracuj.pl. To wzrost o blisko jedną piątą. Jednocześnie dostęp do wykwalifikowanej kadry jest coraz trudniejszy.

Rynek należy do pracowników

– Mamy do czynienia z sytuacją, która sprzyja pracownikom. Trzeba więc skupić się na różnych metodach pozyskiwania nowych pracowników, najbardziej zmyślnych i nowoczesnych formach, jak internet, Facebook czy inne portale społecznościowe tak, aby móc wybrać najlepszych i najbardziej dyspozycyjnych kandydatów – podkreśla prezes Exact Systems.

O pracowników najtrudniej w tych częściach Polski, w których przemysł motoryzacyjny kwitnie. Mowa tu przede wszystkim o województwach śląskim, łódzkim, wielkopolskim i pomorskim.

Z wewnętrznych danych firmy za okres styczeń–luty 2016 wynika, że liczba aplikujących na publikowane ogłoszenia zmniejszyła się o 30 proc.

newseria.pl