Przewodnik po krętej drodze do własnego M

Przewodnik po krętej drodze do własnego M Syda Productions - Fotolia

Jak podaje BIG, aż 53 proc. Polaków w wieku 18-35 lat nadal mieszka z rodzicami. Dla większości osób posiadanie mieszkania to jeden z etapów w uzyskaniu pełnej niezależności. W jaki sposób zwiększyć swoje szanse na zakup własnego M w młodym wieku?

Studia są często czasem, w którym młodzi wyprowadzają się z domów. Zaczynają naukę w innym mieście, jednak nadal korzystają z finansowego wsparcia rodziców. Po zakończeniu edukacji stawiają pierwsze kroki na ścieżce zawodowej. Mimo to, rzadko który dwudziestoparolatek może sobie pozwolić na kupno choćby małej kawalerki. Część absolwentów wraca więc w rodzinne strony. Niektórzy mogli by uznać, że jest to krok w tył. Jednak z drugiej strony ta decyzja może stanowić etap przygotowujący do osiągnięcia zamierzonego celu.

Pierwszy krok w stronę samodzielności

Mieszkając z rodzicami, młodzi ludzie nie muszą troszczyć się o opłaty za czynsz, rachunki czy jedzenie w takim stopniu jak ich wynajmujący koledzy. Dzięki temu większą część wynagrodzenia mogą przeznaczyć na budowanie kapitału na przyszłość. Jest to o tyle ważne, że oszczędności, jakie udało się nam zgromadzić mają kluczowe znaczenie w sytuacji, gdy ubiegamy się o kredyt hipoteczny.

Bank nie może bowiem pożyczyć klientom środków na sfinansowanie 100 proc. wartości mieszkania. Od początku tego roku kredytobiorcy powinni dysponować wkładem własnym na poziomie 10 proc., czyli planując zakup lokalu w cenie 250 tys. zł, przyszły nabywca powinien posiadać kwotę w wysokości min. 25 tys. zł. Należy pamiętać, że udział środków własnych od nowego roku jeszcze się zwiększy i będzie wynosił 15 proc. Dlatego decydując się na wsparcie od banku młodzi powinni pomyśleć zawczasu o zgromadzeniu własnych funduszy.

O kredyt trzeba się postarać

Dysponowanie wkładem własnym to nie jedyny wymóg, jaki trzeba spełnić. Instytucje finansowe dokładnie wyliczą zdolność kredytową klienta, tzn. sprawdzą, na jaką kwotę zobowiązania stać młodego człowieka.

Podobne artykuły:

– Posiadanie odpowiedniej zdolności kredytowej jest niezbędne do uzyskania pomocy od banku. Kształtuje ją wiele czynników, najważniejsze to forma zatrudnienia, regularność dochodów czy brak innych zobowiązań – wyjaśnia Adam Buczel, ekspert ZFDF, Home Broker. – Osoby zatrudnione w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony i otrzymujące regularne dochody są najbardziej cenione dla kredytodawcy. Równie ważna jest pozytywna historia kredytowa, na podstawie której analitycy wyliczają zdolność klienta. Swój wiarygodny i rzetelny wizerunek można budować poprzez terminową spłatę innych zobowiązań. Jednak w momencie składania wniosku o zobowiązanie długoterminowe warto całkowicie uregulować lub zamknąć np. linie kredytowe, by nie obniżały wartości kredytu, jaką będzie gotowy przyznać bank.

Koło ratunkowe w postaci MdM

Z myślą o ułatwieniu młodym Polakom kupna swego pierwszego lokalu powstał rządowy program Mieszkanie dla Młodych. W jego ramach można się starać o dofinansowanie wkładu własnego. MdM jest skierowany przede wszystkim do osób, które nie ukończyły 36 roku życia i nie były wcześniej właścicielami nieruchomości. Preferencyjny kredyt można otrzymać jedynie w przypadku, gdy z pożyczonych środków będziemy finansować co najmniej 50 proc. wartości lokalu, a okres kredytowania nie będzie krótszy od 15 lat. Z puli państwowych funduszy mogą skorzystać zarówno single, jak i małżeństwa z dziećmi. Im więcej członków liczy rodzina, tym większą może otrzymać dopłatę.

Podobne artykuły:


Należy pamiętać, że nie każdy lokal klasyfikuje się do MdM-u. Dofinansowaniem mogą być objęte mieszkania o maksymalnej powierzchni 75 mkw. oraz domy o metrażu nieprzekraczającym 100 mkw. Wartości te odpowiednio rosną w momencie, gdy kredytobiorca wychowuje co najmniej troje dzieci. Warto też mieć na uwadze, że w MdM-ie obowiązują limity cenowe, które różnią się w zależności od miasta czy województwa. Są one uaktualniane co pół roku. 

Związek Firm Doradztwa Finansowego Michał Krajkowski