PRZYJDZIE USTAWA I WYRÓWNA

PRZYJDZIE USTAWA I WYRÓWNA nf.pl

Polski resort pracy, na czele z Bereniką Anders, dyrektor Departamentu do spraw Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji w Ministerstwie Pracy, wprowadzi niebawem w życie nowe regulacje prawne dotyczące dyskryminacji. Ustawa podyktowana jest przede wszystkim przez dyrektywy Unii Europejskiej, a niezastosowanie się do tych dyrektyw równoznaczne byłoby z poniesieniem przez nasz kraj sankcji finansowych. Przeciwko przepisom protestują m.in. damskie fryzjerki (ponieważ będą miały obowiązek ostrzyc mężczyzn), właścicielki restauracji wyłącznie dla kobiet (ponieważ wstęp do każdej restauracji powinien być możliwy zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet) , członkowie stowarzyszeń rodzin wielodzietnych (ponieważ do swojego stwarzyszenia najprawdopodobniej będą musiały przyjąć osobę bezdzietną, jeśli takowa się zgłosi) oraz katolicki Kościoł (ponieważ przepisy wyrównają szanse osób wyznania niekatolickiego i ateistom możliwości zatrudnienia w placówkach oświatowych (szkołach, sierocińcach, hospicjach) na stanowiskach dyrekorskich). Według Pani Bereniki Anders statuty wewnętrzne rozmaitych związków mogą pozostać takie, jakie są, lecz mają podlegać Ustawie, ponieważ to ona jest - w świetle prawa - nadrzędna. Regulacje wprowadzają ponadto nowy organ - Generalnego Inspektora do Spraw Równego Traktowania, usytuowanego w Ministerstwie Pracy, wzorowanego na szefie Służby Celnej.

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów