Specyfika organizacji biznesowej w gospodarce wolnorynkowej

Specyfika organizacji biznesowej w gospodarce wolnorynkowej Image courtesy of renjith krishnan/FreeDigitalPhotos.net

Jak wolnorynkowa koncepcja organizacji biznesowej ma wpływ na dochodzenie do trafnych decyzji w organizacji.

Wielokrotnie w trakcie prowadzonych przeze mnie warsztatów spotykam się z brakiem zastanowienia ze strony uczestników nad specyfiką organizacji biznesowej funkcjonującej w gospodarce wolnorynkowej i wymogów, jakie są konieczne do uwzględnienia przy rozpatrywaniu procesów decyzyjnych, (które są sednem zarządzania), w tym, kto może decydować i dlaczego, jaki jest zakres decyzyjny i z czego on wynika, jaka jest funkcja hierarchii, decyzyjności i wielu innych aspektów z tym związanych.

Jest to ogromny temat wymagający odrębnego opracowania, w tym artykule ograniczę się jedynie do podkreślenie kluczowych elementów koncepcji organizacji biznesowej operującej w gospodarce wolnorynkowej, które mają wpływ na podejmowane formy procesów decyzyjnych.

Cele organizacji

Każda organizacja ma cel, dla którego została powołana. Cel inspirujący do ustanowienia organizacji wykazuje na tyle wysoki poziom trudności, że zadania, poprzez które może być zrealizowany, wymagają współdziałania większej grupy osób, nie da się go zrealizować samodzielnie. W systemie kapitalistycznym, bez względu na to, jak niektóre firmy próbują to ukryć, dominującym celem firmy biznesowej jest lub staje się pomnażanie kapitału, a dopiero potem przychodzą inne cele, choćby i od nich się wszystko zaczęło, które temu pierwszemu są podporządkowane. Nie traktuję tego faktu ani jako wadę, ani jako zaletę, ale jako pewnik, który należy brać pod uwagę przy rozpatrywaniu procesów decyzyjnych w organizacji. Muszą one prowadzić do pomnożenia kapitału (czasami do zmniejszenia strat), jeśli nie od razu, to w jakiejś perspektywie czasowej.

Podobne artykuły:



Każda organizacja wybiera sobie sposób na osiąganie tego głównego celu poprzez produkcję albo usługi zaspokajające potrzeby publiczności, w zamian za które oddaje ona swoje pieniądze. Oczywiście, klient jest ważny, ale tylko dlatego, że bez klienta nie byłoby możliwości pomnażania kapitału. Podobnie ma się sprawa z pracownikami, o których się mówi, że są najważniejszym zasobem i jakkolwiek to dla niektórych dobrze brzmi, są tylko zasobem, czyli są na tym samym poziomie, co inne zasoby. Mądry właściciel dba o to wszystko, co pozwala mu realizować jego cel, a więc dba również i o konieczne do realizacji swoich celów zasoby. Im większa organizacja, tym traktowanie ludzi jak zasoby jest bardziej zauważalne, co nie znaczy, że ludzie są traktowani źle. Dobrze traktowani ludzie, dobrze konserwowane i serwisowane maszyny, dobrze zabezpieczane surowce, dobrze traktowani klienci (chyba, że firma ma monopol i nie ma substytutów na jej produkty) są podstawą sukcesu, a o to właśnie chodzi.

Ta preferencyjna troska ze strony firmy o zaspokojenie swoich potrzeb jest przeniesiona z ludzkiej cechy i nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Każdy człowiek jest interesowny. Ludzie pod tym względem różnią się pomiędzy sobą tylko tym, co dla nich jest wartością, co zaspokaja ich potrzeby. Każdy żywy organizm ma zakodowaną dążność do zaspokojenia swoich potrzeb.

Konieczność struktury hierarchicznej

Organizacja znaczy tyle, co jakaś grupa osób zorganizowana według jakiegoś wzorca, który stanowi jej strukturę. Aby umożliwić odpowiedni poziom konkurencyjności, który wymaga sprawnego podejmowania decyzji, wytyczania zadań oraz ich realizacji, konieczny jest podział na funkcje i ustalenie wzajemnych relacji, w tym decyzyjnych, co w gruncie rzeczy ustala hierarchię.

Ponieważ hierarchizacja służy funkcjonalności, to pojawia się ona również spontanicznie, jeśli tylko zacznie formować się grupa powiązana jakimś wspólnym celem. Nawet, jeśli jest to grupa nieformalna, to bardzo szybko ustanowi się pewna hierarchia, choćby też nieformalna.

Z jednej strony, ze względów życiowych i społecznego charakteru ludzie potrzebują łączyć się w grupy, a w nich ustalać hierarchię, ale z drugiej strony często buntują się przed jej konsekwencjami i stawiają opór przed podporządkowaniem się jej konsekwencjom. Nie rozpisując się nad tym, podrzucę jedynie temat do zastanowienia i porównania go z rzeczywistością, a mianowicie: Ludzie chcą decydować, a przez to, będąc w grupie, chcą rządzić, ale niechętnie chcą brać odpowiedzialność. Stąd dążenie tych, co osiągnęli władzę, do autokracji (rządzi, a nie odpowiada, bo sam ustala, kto odpowiada), a tych, co jej nie otrzymali, do demokracji (ma poczucie, że rządzi, a nie odpowiada, bo jest jednym z wielu i to oni są winni, to oni ich wybrali).

Konkludując, organizacja wymaga struktury hierarchicznej, musi być zarządzana, a więc potrzebuje zarządcy.

Concordia-Konsorcjum szkoleniowe Sp. z o.o.