STRAJK LEKARZY UDERZA W PACJENTÓW

STRAJK LEKARZY UDERZA W PACJENTÓW nf.pl

Rozwiały się na razie nadzieje na porozumienie ze strajkującymi lekarzami gdańskiej Akademii Medycznej. Podczas ostrej dyskusji z dyrektorem szpitali klinicznych protestujący medycy zapowiedzieli jasno: bez konkretnych rozwiązań finansowych nie zwrócą faktur niezbędnych do wypłacenia pieniędzy dla szpitala przez NFZ. Zdaniem dyrekcji, taka postawa może zagrozić już w sierpniu ograniczeniem przyjęć chorych oraz zablokowaniem wypłat części pensji. - Do porozumienia się potrzebna jest wola obu stron - tłumaczy postawę lekarzy dr Maciej Śmietański. - Tymczasem usłyszeliśmy z ust dyrektora, że "po kanikule" zostanie powołany zespół, który zbada problem. Jeśli sytuacja jest tak zła, to dlaczego nie szukać wyjścia podczas wakacji? Problem jest niemały. W marcu tego roku dyrektor obciął etaty lekarzom klinicznym. W efekcie adiunkt (11 lat pracy w AMG) pracując na 0,41 etatu, zarabia 760 złotych. Stypendyści są zatrudniani na 0,05 etatu, co daje zarobki rzędu 47 złotych miesięcznie i prawo do 4 godzin i 23 minut płatnego urlopu rocznego. - Z pensji płacone są składki, więc ostatnio w kasie otrzymałem kwit na dopłacenie do pensji 27 złotych - twierdzi rozgoryczony doktorant. - Żyję z dyżurów, czyli z pracy wykonywanej po ośmiu godzinach spędzonych w klinice. W AMG zatrudnionych jest 800 lekarzy. Do wczoraj do komitetu strajkowego w centrum klinicznym trafiło 280 podpisanych wypowiedzeń z pracy. Co trzeci doktor chce odejść.

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów