Studiujesz za granicą? Zadbaj o pieniądze

Studiujesz za granicą? Zadbaj o pieniądze sxc.hu

Każdego roku prawie 16 tysięcy polskich studentów z ponad 300 uczelni wyjeżdża na studia za granicę w ramach programu Erasmus.

I za każdym razem stają przed dylematem, jak nie tracić na przewalutowaniach pieniędzy, które zabierają ze sobą, otrzymują od uczelni lub rodziców. Opcji jest kilka, dlatego warto jeszcze przed wyjazdem podjąć decyzję, które rozwiązanie będzie dla nas najkorzystniejsze.

Aby nie przepłacać na bankowych przewalutowaniach, warto założyć konto walutowe. Jeśli wolimy płacić plastikiem, przyda nam się także walutowa karta płatnicza. Jak jednak operować za granicą otrzymanymi pieniędzmi między kontami bankowymi, by na tym nie tracić?

Wsparcie uczelni i rządu

Założenie konta walutowego w większości banków jest bezpłatne. Najpopularniejsze są rachunki w podstawowych walutach, takich jak euro, dolar amerykański, frank szwajcarski i funt brytyjski. Możesz do nich wyrobić również kartę płatniczą. Dzięki niej będziesz miał bezpośredni dostęp do waluty bez ponoszenia kosztów ich dodatkowego przewalutowania.

Podobne artykuły:

Będziesz mógł nie tylko wypłacać pieniądze z bankomatu podczas Erasmusa, ale także płacić kartą za zakupy. Konieczne będzie jednak sprawdzenie, jakie bank pobierze z tego tytułu opłaty.

- Wyjeżdżając na stypendium do Francji, założyłam konto walutowe w polskim banku, ponieważ Uniwersytet Ekonomiczny, na którym studiowałam, wysyłał stypendium w euro. Wypłata z tego konta kosztowała mnie we Francji 1,5 euro, ale za to płatność kartą była bezpłatna. Koszt wyrobienia takiej karty też był bezpłatny w pierwszym roku jej posiadania – mówi Monika, która spędziła semestr we francuskim Angres na ESSCA Ecole de Management.

Innym rozwiązaniem, z którego często korzystają studenci, jest założenie konta w banku w kraju, w którym będą studiować. Oferują one często specjalne konta przygotowane dla Erasmusów. - To korzystna opcja. Też założyłam takie konto, ponieważ rząd francuski wpłacał nam dofinansowanie na opłacenie akademika, a poza tym bank oferował wtedy Erasmusom zakładającym u nich konto 60 euro gratis na start – dodaje Monika.

Wsparcie od rodziny

Powszechnie wiadomo jednak, że wysokość stypendium oferowana przez uczelnie Erasmusom wystarcza na pokrycie tylko części kosztów studiowania zagranicą. Oficjalnie wysokość stypendium ma pokryć różnice w kosztach życia pomiędzy krajami.

Dlatego niezbędne jest wsparcie finansowe ze strony rodziny podczas pobytu na Erasmusie, podjęcie dorywczej pracy zarobkowej na miejscu lub korzystanie ze zgromadzonych wcześniej oszczędności.

W przypadku przelewania swoich oszczędności na konto walutowe lub korzystania z nieocenionego wparcia rodziców, warto zorientować się, w jaki sposób przelewać środki, by dodatkowo oszczędzić na transakcji. Wpłacać na konto złotówkowe czy od razu na konto w walucie? A może bezpośrednio na konto zagraniczne?

Ten ostatni przypadek jest zdecydowanie najdroższy. Polecam np. wpłacenie na polskie konto studenta - syna czy córki, którzy następnie będą mogli przez internet szybko dokonać przewalutowania pieniędzy i wpłacą je na swoje konto walutowe.

Można skorzystać z e-kantorów

Taki przelew możesz zrealizować w kilka chwil, korzystając z e-kantorów. Wybór jest spory, bo obecnie na polskich rynku działa ich około 40. Są wśród nich e-kantory oraz platformy społecznościowej wymiany walut, gdzie użytkownicy wymieniają waluty między sobą.

Podobne artykuły:

Różnica pomiędzy ceną kupna a ceną sprzedaży, czyli tzw. spread, na takich platformach jest niższy niż w bankach i kantorach stacjonarnych. I właśnie na spreadzie można oszczędzić. Cenna dla Erasmusa jest także możliwość dokonania szybkiej transakcji wymiany przez internet z dowolnego miejsca na świecie.

Dla przykładu, w Internetowykantor.pl 90% transakcji odbywa się w mniej niż 15 min. Serwis sprzężony jest z systemami 22 banków, do których użytkownicy mają bezpłatne przelewy.

Korzystanie z e-kantorów staje się coraz bardziej popularne. Rynek ten ma w Polsce 4 lata. Obecnie korzysta z niego ponad 400 tysięcy osób, które w samym 2013 r. wymieniły walutę na kwotę ok. 20 mld zł.

internetowykantor.pl Paweł Kyć