Techniki prezentacji (książka)

Techniki prezentacji (książka) star-one/ www.sxc.hu

Opis książki Techniki Prezentacji autorstwa Björn Lundén, Lennart Rosell.

O twojej pozycji w życiu zawodowym, a także w codziennych sytuacjach decyduje to, jak dobrze potrafisz komunikować się z innymi ludźmi i jak prezentujesz siebie i swoje poglądy. W większości przypadków jest to komunikacja werbalna. Gdy zdenerwowanie, nieśmiałość, czy natarczywe myśli uniemożliwiają nam jasne wyrażanie się, powstają zahamowania i blokady. Wówczas możemy zostać źle zrozumiani przez otoczenie.

Zadowolenie, które odczuwamy w życiu zawodowym, prywatnym, a przede wszystkim zadowolenie z samych siebie, zależy w dużym stopniu od tego, jak jasny obraz siebie, naszych poglądów i odczuć potrafi my dać innym. Inaczej mówiąc, duża część twojego życia jest określana przez to, jak się wyrażasz i w jaki sposób prezentujesz swoje pomysły i myśli. Dlatego ważnym jest, abyś poświęcił trochę czasu na przestudiowanie metod, które pozwolą Tobie udoskonalić twoje wystąpienia i ułatwią komunikowanie się. Celem tej książki jest właśnie pomóc Tobie w posługiwaniu się technikami prezentacji. Spraw, by inni cię lepiej rozumieli.

Po przeczytaniu tej książki będziesz lepiej zrozumiany przez otoczenie i staniesz się bardziej atrakcyjny jako mówca. W życiu zawodowym przyda ci się to w wielu sytuacjach, np. przy okazji prezentacji projektu, zrobienia bilansu, prezentacji budżetu, sprzedaży produktu albo po prostu uzyskania posłuchu dla twoich poglądów na zebraniu. Będziesz także bardziej przekonujący w zwykłych, codziennych sytuacjach.

Co to właściwie jest prezentacja?

W prezentacji chodzi o komunikację. W prezentacji próbujesz przekazać komuś swoje myśli i zapatrywania i poprzez to dokonać w tym kimś jakiejś zmiany. W prezentacji możesz chcieć zmienić sposób myślenia danej osoby albo wpłynąć na tę drugą stronę tak, by zadziałała w sposób bliski twoim oczekiwaniom lub zmieniła do ciebie nastawienie.

Przekonania

Gdy do kogoś przemawiasz, ocena ciebie jako mówcy następuje bardzo szybko. By osoba, do której kierujesz swoją wypowiedź, zechciała ciebie słuchać, musisz natychmiast zdobyć jej zaufanie. Zdobycie zaufania jest tym bardziej ważne, jeśli dodatkowo chcesz, by ta druga strona zgadzała się z tym, co mówisz.

Pod presją trudniej

To żadna sztuka być nastawionym entuzjastycznie, rozluźnionym i elokwentnym w prywatnej rozmowie pomiędzy dwoma lub trzema osobami. Gdy jednak działasz pod presją i w stresie, i gdy ważne jest, by ludzie uwierzyli w to, co mówisz, wtedy ważne jest, by się nie załamać i nie pogubić. Przy okazji odczytu lub przemowy przed dziesiątką, setką lub tysiącem osób, na rozmowie o pracę lub podczas transakcji handlowej umiejętność przeprowadzenia prezentacji może mieć rozstrzygające znaczenie.

Ta książka opowiada o tym, jak powinieneś zachować się, by dobrze się zaprezentować w sytuacjach stresowych, gdy gra toczy się o wysoką stawkę. Książka zawiera także wskazówki, jak powinieneś zaprezentować swoje pomysły i poglądy, by wszyscy zrozumieli, co mówisz. Często zdarza się przecież, że uczestnicy spotkania rozchodzą się z niejasnym pojęciem o celu i sensie prezentacji. Jak do tego dochodzi? Najczęściej wynika to z tego, że ten, kto prowadzi spotkanie nie wie, jak ma się jasno i wyraźnie wyrażać. Przy okazji spotkania pomiędzy dwoma osobami komunikacja jest często bardziej otwarta niż podczas większego zgromadzenia. Dlatego podczas spotkań w większym gronie musisz dokładnie wiedzieć, jak zadziałać, by przesłanie trafiło do słuchaczy.

Dar przemawiania

Co właściwie decyduje o tym, że o niektórych ludziach mówi się, że mają dar przemawiania i przekonywania? Co sprawia, że niektórzy mówcy posługują się słowem tak, że niemożliwością jest ich nie słuchać? Po wysłuchaniu niektórych wypowiedzi czujesz się zainspirowany i dobrze poinformowany. Poza tym pamiętasz dokładnie, o czym była mowa. Niestety, zbyt dużo jest przykładów czegoś zupełnie przeciwnego - mówców, którzy zupełnie nie wiedzą, jak dotrzeć do swoich słuchaczy.

Ile razy zdarzyło ci się, że starałeś się skupić na jakimś wystąpieniu, ale myślami błądziłeś gdzieś indziej. Notowałeś coś na kartce papieru, a potem nie byłeś w stanie powtórzyć niczego z wykładu.

Wyuczona umiejętność

Jako mówca możesz za pomocą całkiem prostych metod zapamiętać wszystko to, co masz do powiedzenia i sprawić, by twoi słuchacze także zapamiętywali treści, które przekazujesz. Dar przemawiania, to tak naprawdę nie żaden dar, tylko wyuczona umiejętność. Większość dobrych mówców posiadło swoje umiejętności wskutek sumiennego treningu, wyuczenia i świadomości tego, co jest wymagane w technikach prezentacji. Oczywiście są wśród nich tacy, którzy mają wrodzoną zdolność wyrażania się na forum. Lecz aby stać się naprawdę dobrym mówcą, potrzeba wielu ćwiczeń.

Jest taka historia, która bardzo dobrze pokazuje, że nawet najwięksi mówcy miewali problemy z wygłoszeniem przemowy. Młody polityk miał wygłosić swoją pierwszą mowę w brytyjskim parlamencie. Przed wykonaniem tego zadania był bardzo zdenerwowany. Jego ojciec był jednym ze słynniejszych członków w historii parlamentu. Młody polityk wiedział też, że wielu słuchaczy było doświadczonymi politykami, a większość z nich posiadało gruntowne wykształcenie. On sam nie ukończył żadnego uniwersytetu. Jeden z londyńskich logopedów zdecydowanie odradził mu wszelkie publiczne wystąpienia z uwagi na silną wadę wymowy - seplenienie i jąkanie się. Wystąpienie okazało się totalnym fiaskiem, a mówca zemdlał. Jak sądzisz, o kim mowa? To opowieść o nikim innym, jak o Winstonie Churchillu, człowieku, który potem swoimi wystąpieniami porywał miliony ludzi do przeprowadzania historycznych przemian.

Za większością ludzi, o których myśli się, że są obdarzeni darem przemawiania, kryje się długie doświadczenie i wieloletni trening. Tak jak nikt nie rodzi się dobrym mówcą, nie ma też urodzonych złych mówców. Właściwa technika przychodzi wraz z treningiem i świadomością tego, jak zachować się przed publiką.

Trening

Bycie dobrym mówcą i człowiekiem umiejącym się zaprezentować nie różni się od bycia dobrym w jakiejś innej dziedzinie. Jeśli chcesz być dobrym graczem w golfa, maratończykiem, szachistą, tenisistą, czy kierowcą rajdowym, musisz zacisnąć zęby i ćwiczyć. To samo dotyczy technik prezentacji. Nie osiągniesz sukcesu, jeśli nie będziesz trenował. Niestety, nie wszyscy rozumieją tę prawidłowość. Części osób, które denerwują się i nie radzą sobie z przemawianiem do większej ilości ludzi, wydaje się, że nigdy nie uda im się tego zmienić. Jeśli jednak dzięki treningowi możesz stać się lepszym graczem w golfa czy biegaczem, dlaczego poprzez trening nie miałbyś się stać lepszym mówcą? Wykorzystuj więc każdą okazję, by mówić. Pamiętaj, by ćwiczyć w codziennych sytuacjach, gdy rozmawiasz z członkami rodziny, współpracownikami, czy przyjaciółmi - w cztery oczy albo przez telefon. Gdy tylko nadarzy się okazja, zorganizuj wystąpienie, wygłoś mowę, wykład, referat lub poprowadź dyskusję. Nie odmawiaj bez powodu. Nie chowaj się. To jedyny sposób, by nabrać wprawy.

Afirmacja

Jest jeden czynnik, który sprawi, że twoje dążenie do podwyższenia pewności siebie i opanowania sztuki wyrażania się w przekonujący sposób, zostanie zwieńczone sukcesem. To twoja silna wola i chęć odniesienia sukcesu. Musisz od samego początku nastawić się na to, że ci się uda. Jeśli stworzysz sobie obraz siebie jako dobrego mówcy, będzie ci znacznie łatwiej odnieść sukces. Takie kreowanie wewnętrznej wizji celu, do którego się dąży, to inaczej afirmacja.

Co zrobił Juliusz Cezar, by zapewnić sobie zwycięstwo swoich wojsk w czasie, gdy przeprawiał się przez Kanał La Manche z Galii i wysadził swoje legiony na ląd w miejscu dzisiejszej Anglii? Otóż zrobił coś bardzo inteligentnego: Rozmieścił wojska na skałach w Dover. Gdy żołnierze z wysokości 200 metrów spoglądali w dół, widzieli, jak wszystkie okręty, którymi przypłynęli, pochłania ogień. Znajdowali się w obcym, wrogim im kraju, ostatnia nić łącząca ich z kontynentem została przerwana, droga odwrotu spalona. Była tylko jedna rzecz, którą mogli zrobić: Podążać naprzód i zdobywać. I to właśnie uczynili. Właśnie tak powinieneś zadziałać. Nastaw się, że wszystkie twoje zamiary się powiodą, a tak się stanie.

Potwierdzenie twoich myśli

Gdy przemawiasz do innych, wpływasz nie tylko na swoich słuchaczy, ale i na samego siebie. Nawet, gdy ty sam zmuszasz się do uporządkowania swoich myśli, wzmacniasz je w sobie, utwierdzasz się w określonych przekonaniach i zyskujesz pewność siebie. Nie można zapominać o tym pozytywnym skutku twoich afirmacyjnych myśli.

Entuzjazm

Jeśli nadarzy ci się okazja, by mówić, postaraj się, by niepotrzebnie nie utrudniać sprawy. Często osoby poproszone o przemowę czy wystąpienie, wmawiają sobie, że będą mówić o czymś, o czym niewiele wiedzą lub poświęcili temu niewiele uwagi. Potem wygłaszają mowę, którą wyróżnia jedynie jej długość. Jeśli masz możliwość, by wybrać temat, na który będziesz się wypowiadał, wybierz coś, na czym się znasz. Wybierz temat, który nastawia cię entuzjastycznie. Entuzjazm jest najbardziej zaraźliwą chorobą świata. Im bardziej entuzjastycznie jesteś nastawiony do tematu wystąpienia, tym bardziej entuzjastyczni będą twoi słuchacze.

Trema

Serce zaczyna tobie mocniej bić. Pocą ci się ręce. Odczuwasz suchość w ustach, trzęsą ci się kolana. Ściska cię w gardle. W głowie masz zamęt. Jesteś spięty i denerwujesz się przed przemową, którą musisz zaraz wygłosić do 50 osób. Dlaczego tak jest? Przecież nie wydarzy się nic strasznego, jeśli staniesz przed grupą osób i przez parę chwil o czymś poopowiadasz. Lecz mimo to jesteś zdenerwowany.

W tym rozdziale omówimy krótko przyczyny, które sprawiają, że się denerwujemy, gdy przemawiamy na forum. Podamy także sposoby, które pomogą ci zredukować napięcie przed prezentacją; to napięcie, które potocznie nazywamy tremą.To, czego najbardziej się boimy; W badaniach przeprowadzonych w USA trzem tysiącom osób postawiono pytanie: Czego się najbardziej boisz? Jak myślisz, jaka odpowiedź znalazła się na szczycie tej listy? Śmierć? Węże? Choroby? Awarie elektrowni atomowych? Wojny? Otóż nie. Na szczycie tej listy znalazło się hasło: Przemawianie przed publicznością. 41% pytanych odpowiedziało, że najbardziej ze wszystkiego boi się stanąć przed grupą i przemawiać. Jedynie 19% pytanych odpowiedziało, że najbardziej boi się śmierci. Na drugim miejscu znalazł się lęk wysokości, na trzecim owady i robactwo, a na czwartym problemy finansowe.

W USA już małe dzieci przygotowuje się w szkole do przemawiania na forum, a umiejętność dobrego komunikowania się uważana jest za ważny czynnik sprzyjający sukcesowi. W Polsce nie ma takiej tradycji. Wystarczy spojrzeć i posłuchać polskich polityków i innych osób publicznych. Próżno porównywać ich z tymi amerykańskimi. Umiarkowana trema jest dobra. Artysta, który chwali się, że nigdy nie odczuwa tremy, nie jest artystą - jest kłamcą albo durniem, powiedział kiedyś słynny śpiewak operowy Caruso.

Niemal wszyscy ludzie czują jakiś stopień napięcia przed publicznym wystąpieniem. Ernest Hugo Järegard, znany aktor szwedzki, w jednym z wywiadów radiowych mówił o ogromnej tremie, z powodu której cierpi wielu jego kolegów po fachu. Opowiadał, jak wiele z czołowych gwiazd szwedzkiej sceny na każdy spektakl zabiera ze sobą miskę, do której wymiotuje w przerwie. Trema nie jest więc czymś, na co cierpisz wyłącznie ty. Wszyscy czują napięcie zanim wystąpią przed grupą. Decydującą różnicą między doświadczonym a początkującym mówcą jest sposób, w jaki rozpoznają oni i traktują tremę. Na początku musisz nauczyć się, jak traktować swoje napięcie. Samo w sobie jest ono niezwykle pomocne w nowych i trudnych dla nas sytuacjach. Największy problem pojawia się, gdy nie mamy odwagi przyznać przed samymi sobą lub przed innymi, że jesteśmy zdenerwowani. Aby stać się dobrym mówcą, nie musisz pracować nad tym, by przysłowiowe motyle w brzuchu znikły. Jedyne, co musisz zrobić, to sprawić, by wszystkie motyle leciały w tym samym kierunku. Przyczyną tego, że zaczynają się tobie trząść kolana, jest nagłe wydzielanie kwasu mlekowego. Nie jest to stan chorobowy, ale coś całkowicie naturalnego.

Bez napięcia nudno

Mówca, który odczuwa pewne napięcie i podniecenie przed swoim wystąpieniem, bardziej porywa słuchaczy niż mówca, który w takiej sytuacji odczuwa obojętność. W dużej firmie był kiedyś młody mężczyzna, który nieustannie chwalił się przed swoimi znajomymi, jak łatwo przychodzi mu występowanie przed innymi. Reguły firmy nakazywały każdemu pracownikowi zaprezentowanie raz w miesiącu swoich projektów przed 50 osobami. Współpracownicy tego mężczyzny zawsze byli w takiej sytuacji zdenerwowani. On sam uważał ich za tchórzów aż do dnia, gdy jego szef wskazał na niego i powiedział: Masz rację, jesteś niezwykle pewny siebie, jeśli chodzi o wystąpienia, ale jesteś niesamowicie nudny, gdy się ciebie słucha.

Może się zdarzyć, że początkujący mówca z zazdrością obserwuje wystąpienie kogoś bardziej doświadczonego i pewnego siebie. Jednak z drugiej strony często ktoś bardziej doświadczony zazdrości temu początkującemu jego autentyczności i entuzjazmu, które sprawiają, że chętnie się go słucha. To może się zdarzyć tylko wtedy, gdy ten, kto przemawia, czuje się przed swoim wystąpieniem naładowany energią.

Kontroluj zdenerwowanie

Chodzi więc o to, abyś zaakceptował fakt, że pojawia się napięcie i zdenerwowanie. Mogą ci one wręcz pomóc, byś bardziej efektywnie przeprowadził prezentację. Spróbuj nauczyć się kontrolować napięcie, aby cię ono nie blokowało. Zanim zaczniesz pokonywać jakąś przeszkodę, musisz zrozumieć, dlaczego właściwie się pojawiła i co ją stwarza. Strach jest czymś, co czujemy, gdy uświadamiamy sobie, że jesteśmy w jakiś sposób zagrożeni. Doświadczenie strachu jest potrzebną i pożyteczną reakcją. Bez niej życie przestałoby istnieć. Nikt nie zatroszczyłby się o to, by się bronić. Przed tysiącami lat, gdy nasi przodkowie polowali w lesie, zdarzało się, że byli zaskakiwani przez dzikie zwierzęta. Strach był wówczas czymś, co sprawiało, że krew napływała do mięśni i wydzielał się pot. To powodowało, że ciało było przygotowane na wysiłek fizyczny. Myśliwy potrzebował tego szybkiego przestawienia się organizmu po to, by móc podjąć walkę lub zdobyć się na ucieczkę.

W dzisiejszych czasach nie mamy już tak wielkiej potrzeby, aby reagować w ten sposób. Gdy odczuwasz strach przed publicznymi wystąpieniami, pomoże ci już to, że krew dopłynie do mięśni i wzrośnie wydzielanie potu. Musisz jednak zaakceptować fakt, że taka reakcja ma miejsce. Dlaczego tak się dzieje? Przecież grupa, przed którą masz się wypowiedzieć, nie stanowi dla ciebie właściwie żadnego zagrożenia. Zastanów się jeszcze raz - dlaczego się denerwujesz? Odpowiedź brzmi: Dlatego, że nauczyłeś się odczuwać strach. Jednak na coś, co zostało ci wpojone, możesz wpłynąć swoimi myślami i nastawieniem.

Dwuletnie dziecko nie boi się powiedzieć, co myśli i czuje. Strach przed publicznymi wystąpieniami jest czymś, co nabywamy z biegiem lat. Być może mamy w pamięci odstraszający obraz nieudanego referatu wygłoszonego w szkole lub mowy, z którą sobie nie poradziliśmy. I nawet jeśli w rzeczywistości nie mieliśmy żadnych przykrych doświadczeń, nasza wyobraźnia łatwo tworzy przyszłe sytuacje, w których ponosimy dotkliwą porażkę. Prawdziwe lub wyimaginowane niepowodzenia - tu leży przyczyna strachu! Wszystko to jest zatem zjawiskiem na płaszczyźnie myślowej i musi zostać opanowane, abyś mógł radzić sobie z napięciem. Nie ma cudownych środków przeciw takiemu zdenerwowaniu. Są jednak pewne kroki, które musisz przedsięwziąć,by uczynić z napięcia swojego sprzymierzeńca.

Strach przed zdenerwowaniem

Nic nie pomoże powtarzanie sobie w duchu: Teraz się nie denerwuj! Murowane, że zaczniesz się denerwować tym, że możesz się zdenerwować. Nieoczekiwane momenty mogą nadejść w każdym wystąpieniu, lecz to twoje nastawienie decyduje o tym, jakie one będą. Spróbuj najpierw zebrać jak najwięcej informacji do swojej prezentacji po to, by twoje ewentualne zaskoczenie nie było spowodowane brakiem przygotowania. Jeśli przygotujesz się rzetelnie i przeprowadzisz swoje zadanie tak dobrze, jak tylko potrafisz, uda ci się. Musisz uwierzyć w swój własny sukces.

Inni rzadko to wiedzą

Pocieszeniem dla zdenerwowanego mówcy jest to, że jego napięcie tak naprawdę zauważa niewiele osób. W środku możesz mieć emocjonalną burzę, może ci walić serce i możesz mieć trudności z oddychaniem. Jednak na zewnątrz rzadko widać, że jesteś zdenerwowany. Zawsze odczuwamy więcej, niż to jest widoczne. Jeśli jednak dojdzie do tego, że inni dostrzegą twoje zdenerwowanie, zaczną czuć się nieswojo. Publiczność nie chce mianowicie, abyś się denerwował. Zdenerwowanie jest tak samo zaraźliwe, jak entuzjazm. Jeśli publiczność dostrzeże, że drżysz, pocisz się albo nie możesz sobie przypomnieć, co chciałeś powiedzieć, robi się im ciebie żal i czują się niezręcznie. Zapamiętaj więc, że publiczność jest po twojej stronie. Ona chce, by twoja prezentacja się udała.

Błędne koło

Ze strachu, że im się nie powiedzie, część ludzi unika okazji do publicznych wystąpień. W ten sposób tracą oni okazję, by ćwiczyć. W końcu wszystko to staje się błędnym kołem. Im bardziej człowiek boi się mówić, tym mniej ćwiczy i tym gorszym staje się mówcą. Pierwsze, co musisz zrobić, aby twój wysiłek, by stać się lepszym mówcą, zwieńczył sukces, jest mocne postanowienie sukcesu. Nie zajdziesz daleko, jeśli nie zdecydujesz się, że naprawdę chcesz gdzieś dotrzeć. Jeśli podjąłeś decyzję, że chcesz udoskonalić swoją sztukę prezentacji, musisz wykorzystywać każdą okazję, by trenować. W ten sposób przerwiesz błędne koło.

Próba generalna

Nie ma lepszego sposobu, niż przed każdym ważnym wystąpieniem przeprowadzić generalną próbę. Wielu mówców przygotowuje się jedynie psychicznie, powtarzając tekst, który wygłoszą. Najlepszą metodą jest jednak jeszcze przed wystąpieniem wyobrażenie sobie, że stoi się przed publicznością. Najlepiej, jeśli posłucha cię żona, mąż lub jeśli obejrzysz swoją prezentację na wideo. Nic bardziej nie zmniejsza tremy niż uczucie, że jest się dobrze przygotowanym. A najlepszym sposobem na przygotowanie się jest przetrenowanie prezentacji w warunkach zbliżonych do tych, w których będziesz przemawiał.

Nastawienie psychiczne

Nastawienie psychiczne nie zastąpi próby generalnej i powtórek, ale jest ono niezbędne. Każdy z nas posiada jakąś blokadę, która uniemożliwia nam odnoszenie takich sukcesów, na jakie nas stać lub jakich oczekujemy. Jeśli masz przeprowadzić prezentację w profesjonalny sposób, musisz mieć obraz siebie jako naprawdę dobrego mówcy. Musisz widzieć siebie, myśleć o sobie, mówić o sobie, działać, planować i stawiać sobie cele w taki sposób, jakbyś był najlepszym, najbardziej utalentowanym mówcą.

Musisz zbudować w sobie to wyobrażenie, zanim stanie się ono rzeczywistością. Aby sobie z tym poradzić, musisz pozbyć się negatywnych myśli i ograniczających cię poglądów na swój temat. Niektórzy ludzie wmawiają sobie, że nie radzą sobie z pewnymi rzeczami i nie nadają się do pewnych działań. W rzeczywistości te poglądy okazują się błędne. Jeśli ty jednak w nie wierzysz, uwierzą w nie i inni. Jak długo będziesz uważał, że nie nadajesz się do przemówień i prezentowania twoich pomysłów innym, tak długo faktycznie tak będzie. Jeśli jednak przekonasz sam siebie, że dobrze sobie radzisz z technikami prezentacji, będzie ci szło coraz lepiej. Jesteś taki, jak sam o sobie myślisz.

BL Info Polska Sp. z o.o.