Utrata płynności finansowej a zaciągnięta pożyczka

Utrata płynności finansowej a zaciągnięta pożyczka materiały PR

Płynność finansowa to cel zarówno przedsiębiorstw, jak i osób indywidualnych. To zjawisko występuje wówczas, gdy nasze przychody są większe od wydatków i nie występują finansowe braki do zaspokojenia wszystkich potrzeb.

Żyjemy w czasach, w których nie możemy być niczego pewni. Teoretycznie najbardziej bezpieczni mogą się czuć ci, którzy posiadają stabilną pracę i wysokie stanowisko oraz umowę na czas nieokreślony. Jednak wiele firm, zwłaszcza tych największych i w teorii o najbardziej ugruntowanej pozycji na rynku, często przechodzi etap restrukturyzacji, z którym wiążą się masowe zwolnienia, nierzadko z najwyższych szczebli. Bezpieczeństwo w takiej sytuacji wydaje się więc również pozorne. Wypowiedzenie w pracy skutkuje zaledwie kilkoma miesiącami gwarancji zarobków. Znalezienie kolejnego zajęcia jest w Polsce coraz trudniejsze i chyba nie trzeba o tym nikogo przekonywać.

Innym stosowanym przez pracodawców procederem jest zatrudnianie osób na podstawie umów cywilnoprawnych, czyli umów o dzieło i umów zlecenia. Oczywiście jest to korzystne przede wszystkim dla pracodawców, którzy w ten sposób płacą mniejsze składki, ale odbija się to na stabilności zatrudnionego. Dodatkowo na niekorzyść zleceniobiorcy działa fakt, iż umowy zlecenia mogą być proponowane bez końca i bez obowiązku zatrudnienia pracownika na podstawie umowy o pracę. Tak naprawdę posiadanie umowy zlecenia czy umowy o dzieło nie gwarantuje żadnej pewności zatrudnienia i nie oferuje okresu wypowiedzenia, jeśli stosowny paragraf nie został umieszczony w umowie. W praktyce zerwanie umowy cywilnoprawnej może nastąpić z dnia na dzień.

Wpływ na płynność finansową mogą mieć też inne sytuacje, a nie tylko zmiana pracy czy charakter umowy z pracodawcą. Pod uwagę musimy brać także zdarzenia losowe: wypadki, kataklizmy czy zachorowania. Do sytuacji wymagających nadszarpywania domowego budżetu należą także ślub czy narodziny dziecka i wiążące się z tym dalsze wydatki.

Brak płynności finansowej nie jest sytuacją bez wyjścia

W przypadku nagłej utraty płynności finansowej nie możemy tracić czasu na załamywanie się. Wiele osób w takiej sytuacji popełnia dość powszechny błąd, polegający na próbach wymigania się od płatności zobowiązań. Unikanie opłat prędzej czy później kończy się naliczaniem odsetek, nierzadko dużych. Unikanie kontaktu ze strony np. banku, gdy nie wyrabiamy się ze spłatami kredytów lub pożyczek, również nie jest dobrym rozwiązaniem. W podobnych sytuacjach, gdy mamy nóż na gardle, lepiej samemu zorientować się w możliwych rozwiązaniach.


Ciekawe możliwości wsparcia w trudnych chwilach oferuje np. Vanquis Bank. Jednym z proponowanych rozwiązań jest zamrożenie rachunku, które polega na odroczeniu spłaty pożyczki nawet do dwunastu miesięcy. Takie ułatwienie można zdobyć w szczególnych sytuacjach, jak np. śmierć bliskiej osoby, nagłe zachorowanie czy też wspomniana na początku utrata pracy. Pozytywnym aspektem takiego rozwiązania jest fakt, iż w czasie odroczenia nie są naliczane żadne opłaty, prowizje czy odsetki.

Zamrożenie rachunku nie jest jedynym sposobem na uporanie się z utratą płynności finansowej. Zamrozić można także samą płatność, co oznacza przedłużenie terminu spłaty o 60 dni. Takie rozwiązania mogą mieć miejsce w innych, niekoniecznie drastycznych, ale równie ważnych sytuacjach, jak choćby narodziny dziecka czy ślub.

Innym rozwiązaniem są także wakacje kredytowe, które umożliwiają dwa razy do roku, jednak nie częściej niż raz na sześć miesięcy, odroczyć płatności. Wniosek o takie ułatwienie można złożyć praktycznie w każdej chwili, jednak wiąże się to z naliczaniem odsetek.
Jak więc widać, utrata płynności finansowej z ważnych przyczyn nie musi być wyrokiem. Nie zapominajmy, że w bankach pracują ludzie tacy sami jak my i chętnie pomogą w trudnych sytuacjach życiowych.

materiały PR