Volvo XC70 – luksus, komfort i przygoda

Volvo XC70 – luksus, komfort i przygoda materiał PR

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech samochodów marki Volvo był ich kształt – proste, kanciaste bryły były rozpoznawalne już z daleka i nie dawało się ich pomylić z żadnym innym autem. Było tak przez długie lata…

Dopiero rewolucja stylizacyjna w ostatnim czasie sprawiła, że szwedzcy projektanci poszli za ogólnoświatowymi trendami. To jednak dość poważnie wzburzyło wielu fanów Volvo i część z nich zwyczajnie przesiadła się na auta innych producentów. Na szczęście jednak Szwedzi zdecydowali się przynajmniej częściowo wrócić do starej stylistyki w wypuszczonym na rynek w segmencie E luksusowym kombi oznaczonym jako XC70.

Historia sukcesu

Obecnie praktycznie każdy producent stara się mieć w ofercie przynajmniej jakieś uterenowione kombi, ale w 1997 roku Volvo było pod tym względem absolutnym pionierem. Trudno się dziwić, że niemal wszyscy ówcześni specjaliści od marketingu wróżyli koncernowi rychłą katastrofę sprzedażową. Okazało się jednak, że pomysł na to, by uterenowić limuzynę kombi był trafiony w dziesiątkę – Volvo XC 70 (wtedy mające jeszcze nazwę V70 XC) rozchodziło się jak ciepłe bułeczki. Popularność modelu trwa do dziś, dzięki czemu mamy w salonach już trzecią generację XC70. I jak zwykle w przypadku Volvo bywa, jest to konstrukcja nietuzinkowa.

Stateczny, ale z pazurem

Pod względem stylistyki trzecia generacja Volvo XC70 to piękny ukłon w stronę protoplasty całego gatunku – najnowsza odsłona modelu jest kanciasta i zachowuje charakterystyczną linię, choć swoistym novum są niemal wszechobecne plastikowe osłony. Trzeba jednak przyznać, że nie psują efektu wizualnego, tylko go pogłębiają, a oprócz tego są jak najbardziej funkcjonalne, chroniąc przed przypadkowymi uszkodzeniami elementy karoserii. XC70 jest bowiem luksusowym crossoverem, który został zbudowany z myślą o sprawnym poruszaniu się także po nieutwardzonych drogach.

Rzecz jasna nie jest to rasowy SUV ani auto terenowe z prawdziwego zdarzenia, nie ma więc mowy o jeździe nim po błotnistych bezdrożach, ale na szutrowych drogach radzi sobie naprawdę dobrze. Bardzo pomaga w tym prześwit o wysokości 21 centymetrów oraz obecność napędu na cztery koła w standardzie (opcją niestandardową jest napęd wyłącznie na przód). Nawet zaśnieżone drogi nie są wielką przeszkodą dla XC70, który radzi sobie nawet tam, gdzie standardowe auta dawno się poddają.

Komfort niejedno ma imię

Wnętrze Volvo XC70 jest zaprojektowane w taki sposób, żeby nie przytłaczało kierowcy ani pasażerów, a jednocześnie było ergonomiczne, wygodne i eleganckie. Miejsca w środku jest mnóstwo zarówno dla pasażerów, jak i na bagaże. Standardowo bagażnik ma pojemność 575 litrów, ale ładowność łatwo zwiększyć składając tylną kanapę (wtedy pojemność rośnie do 1600 litrów) albo dokupując składaną kratkę oddzielającą przedział bagażowy od tylnej kanapy – dzięki temu można załadować XC70 dosłownie po sufit. Dodatkowym atutem w takiej sytuacji jest kanciasta bryła auta, która umożliwiła stworzenie przestrzeni bagażowej o bardzo regularnych kształtach.

Zawieszenie zastosowane w XC70 jest tak zaprojektowane, żeby drobne nierówności drogi nie psuły komfortu jazdy (choć oczywiście duże wyboje będą odczuwalne), a stopień wyciszenia wnętrza jest więcej niż zadowalający. Nawet w dłuższej podróży z dużą prędkością dźwięk silnika nie męczy.

Skoro już o silnikach mowa, to warto wspomnieć, że do wyboru jest ich aż sześć – cztery wysokoprężne i dwa benzynowe. Najsłabsza dostępna jednostka generuje 163 KM mocy, najmocniejsza aż 254 KM, jest więc w czym wybierać. Znajdą tu także coś dla siebie zwolennicy aut wyłącznie przednionapędowych: z myślą o takich właśnie kierowcach do gamy silników zostały włączone jednostki D4 o mocy 181 KM i T5 o mocy 245 KM (ta druga tylko z automatyczną skrzynią biegów), dostępne jedynie w specyfikacji z napędem na przód.

O systemach poprawiających bezpieczeństwo i komfort jazdy można byłoby w przypadku Volvo XC70 pisać długo, bo jest ich mnóstwo, na szczególną uwagę zasługują jednak przynajmniej niektóre z nich. Aktywny tempomat, BLIS (monitorujący martwe punkty lusterek bocznych), zestaw poduszek i kurtyn powietrznych, DSTC (odpowiadający za dynamiczną kontrolę stabilności i trakcji) czy dwustrefowa klimatyzacja to zaledwie ułamek tego, co otrzymuje się w standardzie.

Podsumowując, Volvo XC70 to ciekawa propozycja nie tylko dla miłośników luksusu i wygody, ale również dla prawdziwych poszukiwaczy przygód, którzy nade wszystko cenią sobie praktyczność i bezpieczeństwo.