W administracji praca tylko dla swoich?

W administracji praca tylko dla swoich? nf.pl

Nie brakuje osób wykształconych, kompetentnych, z doświadczeniem zawodowym, które mogą się ubiegać o zatrudnienie w służbie cywilnej. Dlaczego więc coraz częściej kryteria naboru spełniają tylko jedna czy dwie osoby" - zastanawia się Dziennik Gazeta Prawna.


Ostatnio w Biuletynie Informacji Publicznej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przy naborach do Ministerstwa Finansów pojawiło się sporo informacji, że kryteria naboru spełniają 1 lub 2 osoby. Sporo jest też takich, gdzie kryteria spełniają jedynie 3-4 osoby - napisał do redakcji urzędnik administracji podatkowej, chcąc zainteresować nas tym tematem. Jak twierdzi, nabory na stanowiska szeregowe w 2013 roku wyglądają tym dziwniej, że we wcześniejszych postępowaniach czasem kwalifikowało się nawet po kilkadziesiąt osób (40 i więcej), a na stanowisko dyrektora departamentu budżetu państwa MF, gdzie wymagania były wysokie, zakwalifikowało się 9 osób.


- To jest naprawdę podejrzane. Moim zdaniem, kryteria naboru robione są pod określone osoby. Wystarczy rozszerzyć wymagania do takich, które spełnia akurat określona osoba, a które nie są niezbędne na danym stanowisku, i już są one sprzeczne z zasadami naboru określonymi w ustawie o służbie cywilnej - tłumaczy nasz rozmówca. - Pewnie to nie do sprawdzenia, ale zatrudnia się członków rodziny pracowników, np. w Warszawie w jednym z organów administracji podatkowej pracują dzieci do niedawna jeszcze wysokich urzędników tego urzędu.

Dziennik Gazeta Prawna