W polskich aptekach brakuje ważnych leków

W polskich aptekach brakuje ważnych leków zdrowie.wm.pl

Aptekarze informują, że w Polsce brakuje leków przeciwzakrzepowych, przeciwastmatycznych kardiologicznych. NRA za przyczynę tej sytuacji uważa eksport równoległy. Trwają prace nad ustawą, która to zmieni – podaje PAP.

Cytowany przez Agencję wiceprezes NRA dr Marek Jędrzejczak, poinformował, że od 1 stycznia do 10 grudnia 2014 r. aptekarze zgłosili braki leków na stronie internetowej Naczelnej Izby Aptekarskiej ponad 1480 razy. Skalę problemu potęguje fakt, że jedno zgłoszenie obejmowało zwykle kilka leków. Jak wynika z informacji NRA, problem dotyczy około 200 produktów leczniczych.

– To, rzecz jasna, jedynie wierzchołek góry lodowej. Jak wynika z wypowiedzi krajowych konsultantów z różnych dziedzin medycyny, brak dostępności do leków znacząco zagraża zdrowiu i życiu polskich pacjentów. Na 10 zapytanych ekspertów aż 8 potwierdziło, że trudności w zaopatrzeniu się w leki niezbędne do prawidłowego leczenia farmakologicznego stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów – powiedział PAP Jędrzejczak.

Kto jest winny?

Za jedną z przyczyn tej sytuacji, wiceszef NRA, uważa poszerzającą się sferę eksportu równoległego leków refundowanych. Ich ceny w Polsce są znacznie niższe niż w innych krajach UE, przez co rocznie do innych krajów wspólnoty wywozi się lekarstwa warte ok. 2 mld złotych.

Według Jędrzejczaka, za trudności w zakupie leków odpowiedzialny jest również system dystrybucji bezpośredniej, narzucony przez część producentów farmaceutycznych, przez który apteki otrzymują tygodniowo jedynie po trzy–cztery opakowania środków ratujących życie.

Poprawki do nowelizacji

W sejmie trwają obecnie prace nad nowelizacją Prawa farmaceutycznego. Naczelna Izba Aptekarska zaproponowała poprawkę, która ma zapewnić wszystkim hurtowniom stałe dostawy leków objętych zakresem posiadanego przez przedsiębiorcę zezwolenia, w ilości niezbędnej do zaspokojenia aktualnych potrzeb pacjentów.

– Proponowany przepis stanowi, że odmowa sprzedaży refundowanego produktu leczniczego podmiotowi uprawnionemu do obrotu (hurtowni lub aptece) ma być dokonywana w formie pisemnej lub elektronicznej wraz z uzasadnieniem oraz powiadomieniem Głównego Inspektora Farmaceutycznego – poinformował PAP wiceszef NRA.

Kontrolowany wywóz leków lub kara

W myśl projektu ustawy, wywóz leków od hurtownika ma być kontrolowany przez GIF. Zostanie to narzucone przez wprowadzony obowiązek zgłoszenia inspekcji farmaceutycznej zamiaru wywozu leku za granicę. W sytuacji zagrożenia brakiem dostępności produktu w kraju, Główny Inspektorat Farmaceutyczny będzie zobowiązany do zgłoszenia sprzeciwu w terminie siedmiu dni roboczych od momentu otrzymania zgłoszenia. Wywóz będzie możliwy jedynie jeśli GIF nie wyrazi sprzeciwu. Jeśli hurtownik nie dostosuje się do nowych przepisów zostanie na niego nałożona kara finansowa do 5 proc. wartości rocznego obrotu netto.

Dalszy ciąg wkrótce

PAP ustalił, że podkomisja zbierze się w tej sprawie ponownie we wtorek. Będzie to przedostatnie posiedzenie, następnie projektem zajmie się ponownie komisja zdrowia. 

red./PAP