Wzrosty, pomimo sytuacji w Egipcie

Wzrosty, pomimo sytuacji w Egipcie nf.pl

Poniedziałkowa sesja na światowych rynkach akcyjnych zakończyła się 0,31% zwyżką globalnego indeksu MSCI AC World. Trzeba jednak przyznać, że początek handlu wcale na to nie wskazywał, a inwestorzy nerwowo wyprzedawali akcje, reagując na kolejne doniesienia z Egiptu oraz na fakt obniżenia do poziomu Ba2 ratingu tego kraju przez agencję Moody’s Investors Service – przy okazji zmieniona została także z poziomu stabilnego do negatywnego jego perspektywa. W Europie dodatkowo nie pomagał fakt opublikowania rano słabszej niż oczekiwano informacji o sprzedaży detalicznej Niemiec za grudzień. W późniejszych godzinach handlu atmosfera na parkietach uległa jednak wyraźnej poprawie, w czym niewątpliwe pomogły: dobre dane makro z USA, pozytywne zachowanie się spółek sektora energetycznego (to głównie skutek blisko 3% wzrostu cen ropy) oraz lepsze od prognoz wyniki kwartalne Exxon Mobil. Co prawda jeszcze paneuropejski indeks STOXX 600 zakończył sesję na delikatnym 0,14% minusie, ale już amerykański S&P500 zanotował dzienny wzrost wartości na poziomie 0,77%.

Wczorajsze doniesienia z USA były bardzo dobre na całej linii, pokazując, że poprawa stanu gospodarki USA postępuje i to jak na razie bez większego zagrożenia ze strony inflacji. W styczniu indeks Chicago PMI wzrósł do najwyższego poziomu od 1988 r. tj. do 68,8 pkt z 66,8 pkt w listopadzie, choć oczekiwano jego spadku do poziomu 64,5. Z kolei w grudniu wydatki amerykańskich konsumentów, odpowiadających za ok. 70% amerykańskiej gospodarki, poszły w górę m/m o 0,7%, pomimo, że prognozowano ich 0,5% wzrost. Dodatkowo, najbardziej preferowana przez Fed miara inflacji, czyli deflator PCE netto wzrósł w grudniu r/r o 0,7%, co było jego najniższą zwyżką w historii, a dokładnie to od 1959 r. To ważne, bo długoterminowy cel inflacyjny Fed, mierzony tym właśnie wskaźnikiem wynosi 1,6%-2,0%.

Na rynku walutowym notowania euro względem dolara poszły górę 0,59% do 1,3691. Europejskiej walucie sprzyjała przede wszystkim publikacja wstępnych danych o styczniowej inflacji W Eurolandzie, która wyniosła r/r 2,4% wobec 2,3% w grudniu i była wyższa od oczekiwanej (2,3%). Na rynku znów zaczęto mówić o bardziej jastrzębim podejściu EBC, tym bardziej że posiedzenie Rady Banku już w najbliższy czwartek. In plus na euro zadziałał także fakt zamykania przez inwestorów otwartych w końcówce ubiegłego tygodnia długich pozycji w bezpiecznych walutach, w tym przede wszystkim we franku szwajcarskim.

Na wzroście kursu EUR/USD i lekkim opadnięciu nerwowej atmosfery związanej z sytuacją w Egipcie w poniedziałek zyskał złoty. Kurs EUR/PLN spadł o 0,33% do poziomu 3,9287, a kursy USD/PLN i CHF/PLN zniżkowały odpowiednio o: 1,00% (2,8677) i 0,84% (3,0483). Pro nasza waluta mogła zadziałać także dodatkowo wypowiedź członka RPP, Andrzeja Bratkowskiego, który na łamach prasy, nie wykluczył, że w marcu może dojść do podwyżki stóp procentowych. W jego opinii, to czy do kolejnego zacieśnienia polityki monetarnej dojdzie, uzależnione jest od siły złotego i danych makro z gospodarki.

Wtorek na rynkach akcji rozpoczął się pozytywnie. Region Azji i Pacyfiku zakończył sesję średnio 0,5% wzrostem (indeks MSCI Asia Pacific), na początku handlu wyraźnie na zielono zapaliły się także wskaźniki w Europie, a kontrakty terminowe na amerykański S&P500 wskazywały na zwyżki za oceanem. W takich warunkach, na GPW indeks WIG20 otworzył się dziś na 0,81% plusie (2726,66 pkt). Z kolei na rynku walutowym nie doszło do zmiany tendencji. Kurs EUR/USD, kontynuował swój marsz do góry, co przekładało się pozytywnie na notowania złotego.

Dziś w centrum zainteresowania globalnych inwestorów, oprócz oczywiście kolejnych doniesień z Egiptu, znajduje się po pierwsze przedpołudniowa publikacja całej serii danych makro z Europy, a po drugie popołudniowe przedstawienie amerykańskiego indeksu ISM dla sektora wytwórczego. Do tego dochodzą oczywiście kolejne kwartalne wyniki spółek. Jeśli chodzi doniesienia z Polski, to o godz. 9:00 okazało się, że w styczniu indeks PMI dla sektora przemysłowego, spadł do poziomu 55,6 z 56,3 w grudniu i był gorszy niż tego oczekiwano.

Maciej Dyja Dom Kredytowy Notus