Zarządzanie przez obchód odchodzi do lamusa

Zarządzanie przez obchód odchodzi do lamusa nf.pl

80 proc. specjalistów globalnych firm pracuje w zdalnie kierowanych zespołach. Tak lubiane przez wielu menedżerów zarządzanie przez obchód, gdy szef raz albo kilka razy dziennie przechodzi po biurze, zaglądając przez ramię podwładnym, odchodzi do lamusa. Coraz częściej trzeba zarządzać i współpracować z ludźmi, od których dzielą nas setki, a czasem tysiące kilometrów i różne strefy czasowe. Ułatwiają to nowe technologie, a utrudniają bariery prawne i psychologiczne. - Wiele zarządów dużych polskich firm pracuje na co dzień w rozproszeniu, a bezpośrednio spotykają się kilka razy w roku. Tymczasem nasz kodeks spółek handlowych nie przewiduje możliwości podejmowania uchwał zarządu poza posiedzeniem. To anachronizm, który firmy oczywiście omijają - przypomina Andrzej Nartowski, szef Polskiego Instytutu Dyrektorów. Przepisy będą musiały się dostosować do nowej rzeczywistości biznesu. A w niej - jak informuje raport "The Challenges of WorkinginVirtualTeams", który omawia wyzwania związane z pracą wirtualnych zespołów - już teraz aż ośmiu na dziesięciu specjalistów dużych, międzynarodowych firm z 77 krajów jest częścią grupy złożonej z osób pracującej w różnych lokalizacjach.

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów