Anioł pomoże gdy zawiedzie bank

Anioł pomoże gdy zawiedzie bank © alphaspirit - Fotolia.com

Gdy mamy pomysł dobry na biznes często spotykamy się z brutalną rzeczywistością – ani banki, ani fundusze nie chcą finansować naszej działalności. Warto wówczas zwrócić się do Anioła Biznesu.

O korzyściach z współpracy z prywatnymi inwestorami opowiada Jacek Błoński z Lewiatan Business Angels.

Kim są Anioły Biznesu?

Są to prywatne osoby, które przeznaczyły część swojego majątki na inwestycje w dobrze rokujące i innowacyjne przedsięwzięcia. Oprócz wsparcia finansowanego, dzielą się oni z pomysłodawcami swoim doświadczeniem i kontaktami, które pomagają osiągnąć sukces i uwiarygodniają dane przedsięwzięcie.

Jakie kwoty inwestują Anioły Biznesu?

Statystyki prowadzone przez największą europejską sieć Aniołów Biznesu - European Business Angels Network, pokazują, że w typowym portfelu inwestycyjnym znajduje się pomiędzy 100 tys. a 5 mln złotych. Jest to pomiędzy trzy, a dziesięć procent majątku inwestora, z wyłączeniem jego domu.

Ja jakim etapie rozwoju firmy najlepiej zwrócić się do Anioła?

Gdy mamy pomysł na biznes i mocno w niego wierzymy najpierw szukamy wsparcia kapitałowego wśród rodziny, przyjaciół i znajomych. W Stanach Zjednoczonych nazywane jest to potocznie "3F" (familie, friends, fools). Ten poziom finansowania w pewnym momencie staje się jednak niewystarczający i wpadamy w tzw. lukę kapitałową - moment, gdy banki jeszcze nie dadzą nam finansowania ze względu na brak zabezpieczeń, a środki własne nie wystarczają. Na wczesnych etapach rozwoju również fundusze venture capital raczej nie są zainteresowane inwestowaniem (poszukują istniejących i nieźle prosperujących firm, które generują już przychody). Podobnie fundusze private equity zajmują się dość dużymi transakcjami np. powyżej pięćdziesięciu milionów euro. Następnie jest poziom wejścia na giełdę, gdy ryzyko jest już bardzo niskie ale potrzeby kapitałowe zdecydowanie inne. Na każdym z tych etapów ryzyko jest coraz niższe. Inwestorzy indywidualni wypełniają wspomniana lukę kapitałową, a ich znaczenie rośnie dzisiaj, gdy banki bardzo niechętnie finansują jakiekolwiek przedsięwzięcia.

Czyli odpowiedzią na kryzys mogą być właśnie Anioły Biznesu?

Anioły inwestują na bardzo wczesnych etapach rozwoju - nawet na etapie tylko wizji całego przedsięwzięcia. Ich rola jest zatem bardzo duża, szczególnie w okresie spowolnienia gospodarczego. Zainteresowanie działalnością Aniołów rośnie co widzimy po liczbie trafiających do nas biznesplanów. Od 2008 roku jest coraz więcej projektów, tworzą je z jednej strony studenci (technologie, IT, software), a z drugiej naukowcy oraz osoby z dużym doświadczeniem biznesowym dzisiaj pracujący w korporacjach.

Jakie są korzyści ze współpracy z prywatnym inwestorem?

Przede wszystkim finansowanie, poza tym - co jest równie ważne - kontakty biznesowe Anioła, jego doświadczenie i know-how. Pomysłodawcy często bardziej nawet liczą na wsparcie Anioła w rozwijaniu  firmy, niż na środki od niego uzyskane.

Jak działa dobra sieć?

Dobra sieć musi znać preferencje obu stron transakcji. Musi wiedzieć, którzy inwestorzy są zainteresowani określonymi branżami oraz jak są w stanie wesprzeć pomysłodawcę. Ważne jest również aby poznać oczekiwania osoby poszukującej finansowania, nie chodzi bowiem tylko o pieniądze, ale skontaktowanie ze sobą ludzi, którzy będą w stanie efektywnie współpracować.

Jakimi kryteriami kierują się Anioły przy wyborze pomysłów?

Transakcja to oczywiście projekt, ale również - a może przede wszystkim - ludzie. Główny nacisk jest zatem kładziony na osobę. Inwestorzy wierzą, że lepiej zainwestować w silniejszy zespół, a słabszy pomysł, niż odwrotnie. Oprócz kompetencji zespołu zarządzającego oceniany jest oczywiście sam pomysł. Najważniejszy jest potencjał, najlepiej gdyby była to firma działająca w jakiejś niszy lub miała inne przewagi (naukowiec z patentem). Inwestor ocenia także dotychczasowe zaangażowanie pomysłodawcy w jego przedsięwzięcie. Czy pomysłodawca wierzy w swój projekt i jest w stanie zaryzykować, wziąć odpowiedzialność na swoją firmę.

Czy Anioły mają jakieś inne kryteria w wyborze projektów?

Zawsze ważne jest przeczucie. Gros naszych inwestorów twierdzi, że jest to kobiecy szósty zmysł. Każdy z nich ma swoje indywidualne podejście do podejmowania decyzji. Zawsze oparte jest ono jednak na szerokim, biznesowym doświadczeniu i twardych danych ekonomicznych.

Rozmawiała Katarzyna Łysek

Międzynarodowe Centrum Zarządzania - Uniwersytet Warszawski