Boiler Rooms, czyli kotłownie

Boiler Rooms, czyli kotłownie Photo credit: Tracy O / Foter

Oszustwa na rynku Forex. Jak się ich ustrzec? Na co zwracać szczególną uwagę?

Podobnie jak programy HYIP jest to typ oszustw charakterystycznych zarówno dla Forexu, jak również dla rynków akcji i derywatów. Jednakże, w przeciwieństwie do programów HYIP dla "boiler room" pracują profesjonalni sprzedawcy, którzy dzwonią do upatrzonych osób i kreując atmosferę sensacyjnej okazji zachęcają do zakupu instrumentów finansowych znajdujących się w ich ofercie. Zazwyczaj po nabyciu wybranego instrumentu, kontakt z "boiler room" staje się niemożliwy albo co najmniej bardzo utrudniony.

Na pierwszy rzut oka "boiler room" sprawia wrażenie renomowanej firmy maklerskiej. Na profesjonalne wrażenie składa się zarówno rozległa wiedza sprzedawcy na temat rynku finansowego, jak również fachowo brzmiąca nazwa firmy (najlepiej coś w stylu "financial corporation" - klient nie musi wiedzieć, że tego rodzaju "financial corporation" można założyć równie łatwo, co kupić hot doga w budce za rogiem). Kluczem do sukcesu jest umiejętne kreowanie gorącej atmosfery wokół wybranych instrumentów finansowych - od tego podgrzewania atmosfery pochodzi właśnie nazwa "boiler room", czyli "kotłownia". Kilka lat temu spopularyzował ją film "Boiler Room" (2000) w reżyserii Bena Youngera (w Polsce dystrybuowany pod tytułem "Ryzyko"), który celnie oddawał atmosferę fikcyjnej firmy tego rodzaju o nazwie JT Marlin.

Podobne artykuły:

Oszustwo "boiler room"

Klasyczny przykład oszustwa typu "boiler room" stanowi np. sprawa spółki First Access Financial LLC ze Stanów Zjednoczonych, która przy użyciu marketingu telefonicznego, strony internetowej oraz spotów reklamowych w lokalnym radiu i telewizji promowała swoje usługi inwestycyjne na rynku Forex. Według szacunków Securities and Exchange Commission, zanim aktywa spółki oraz jej twórców zostały zamrożone, zebrali oni 243 tys. dolarów od piętnastu inwestorów z siedmiu różnych stanów oraz dwóch innych państw. Działania twórców First Access Financial, Thomasa H. Keesee oraz Eduardo Lautieri, były symptomatyczne dla wszystkich nadużyć tego rodzaju: nie dysponując żadną infrastrukturą do prawidłowego inwestowania środków na rynku Forex, zapewniali o tym, że posiadają własną "Currency Management Team", która od pięciu lat przynosi zyski rzędu sto procent i na czele której stoi "a world-renowned institutional money manager", który w dodatku jest uważany za "Top 10 certified and rated trader" (niestety nie precyzowali, kto nadał mu ten tytuł).

W tym wypadku reakcja organów nadzoru była bardzo sprawna, ale szybkość ta wynikała głównie z faktu, że oszuści podjęli działalność tuż pod bokiem Securities and Exchange Commission, w Fort Lauderdale na Florydzie. Tymczasem większość podobnych "brokerów" oferuje swoje usługi w innych jurysdykcjach niż ich siedziba, szczególnie często posługując się adresami w centrach finansowych Dalekiego Wschodu. Przykładowo, w ocenie Securities and Futures Commission z Hong Kongu do typowych "boiler rooms" należy np. spółka Bentley International Management Ltd z siedzibą w Hong Kongu, przed którą ostrzeżenie publiczne wydała również polska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Spółkę Bentley wzmiankuje w podobnym kontekście również holenderski Autoriteit Financiële Markten.

"Boiler rooms" organizują profesjonaliści i dlatego ich sposób działania jest mniej schematyczny niż programów HYIP, a przy tym ewoluuje wraz z rynkowymi trendami. Dlatego, gdy modne stało się finansowanie startupów dla drobnych przedsiębiorstw przez niezależnych inwestorów (nieskromnie reklamujących się jako "aniołowie biznesu"), natychmiast na rynku tym pojawiły się "kotłownie". W 2005 r. brytyjski Financial Services Authority ostrzegał, że przedstawiciele takich nieuczciwych brokerów zajmują się pośrednictwem w pozyskiwaniu inwestorów kapitałowych, a następnie znikają ze środkami uzyskanymi w celu opłacenia podwyższonego kapitału (więcej można przeczytać w publikacji "FSA warns of new boiler room threat").

Natomiast obecnie należy się spodziewać ich aktywności na rynku spekulacji metalami oraz derywatami opartymi na cenach surowców i metali z uwagi na surowcową bańkę spekulacyjną, która ogarnęła rynki światowe. Zresztą, tego rodzaju surowcowe "kotłownie" istnieją już od lat, o czym świadczy sprawa Amitex Investment Services Ltd., która doprowadziła do poszkodowania tysiąca inwestorów ze Stanów Zjednoczonych, lokujących środki w programach opartych na rzekomym zakupywaniu złota, srebra, miedzi oraz oleju opałowego, dopóki działalność Amitexu nie została przerwana przez organa ścigania w 2003 r. (więcej na ten temat można przeczytać na stronie amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości oraz w serwisie "Bahamas News").

Jak rozpoznać "boiler room"?

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że z "boiler room" związany jest makler / broker, który kontaktuje się za pomocą poczty elektronicznej, telefonu bądź faksu z osobą, która nigdy wcześniej nie utrzymywała z kontaktów z jego firmą, a w kraju, gdzie mieszka osoba, której chce sprzedać instrumenty finansowe jego firma nie posiada oddziału albo przedstawicielstwa, ani nie uzgodniła podjęcia działalności maklerskiej z miejscowymi organami nadzoru w formie przewidzianej przez lokalne prawo (notyfikacja, zezwolenie, itd.).

Podobne artykuły:


Portal Skarbiec.Biz-Warszawa Robert Nogacki