Cenny mieszkań pozostaną stabilne. Wiosna zakwitnie promocjami

Cenny mieszkań pozostaną stabilne. Wiosna zakwitnie promocjami fotolia

Ceny mieszkań w Polsce, niezależnie od rynkowego segmentu, od dłuższego czasu pozostają nadzwyczaj stabilne. Pomimo dość bogatego katalogu czynników, które będą w tym roku oddziaływać na krajową mieszkaniówkę, trend ten powinien się utrzymać.

Klasyczna bessa na pierwotnym rynku mieszkaniowym w Polsce zakończyła się w drugiej połowie 2013 roku, a wiec już dwa i pół roku temu. Od tego czasu możemy mówić o dość mocno utrwalonej stabilizacji cen, której nie był w stanie zakłócić nawet rekordowy popyt na nowe lokale w trakcie całego ubiegłego roku.

Aktywność deweloperów blokuje hossę

Sytuacja, w ramach której silny popyt nie wykreował hossy na rodzimym mieszkaniowym rynku pierwotnym, była spowodowana głównie jednym czynnikiem – bardzo wysoką aktywnością inwestycyjną deweloperów. Mówiąc wprost wolumen rozpoczynanych i wprowadzanych na rynek nowych mieszkań przewyższał i tak lepszą nawet od czasów szczytu boomu sprzedaż.

W efekcie w bieżącym kwartale w głównych polskich miastach możemy się doliczyć oferty mieszkań deweloperskich większej rok do roku o kilkanaście procent. Ta umiarkowana nadpodaż powinna utrzymywać się w kolejnych miesiącach br. skutecznie powstrzymując wzrosty cen w skali istotnej statystycznie.

Oferta deweloperska w głównych polskich miastach oraz ceny ofertowe w I kw. 2015 vs.I kw. 2014

Miasto

I kw. 2014

I kw. 2015

Śr. Cena

Ilość ofert

Śr. Cena

Ilość ofert

Warszawa

7870

18235

7610

16472

Wrocław

6323

7685

6405

7061

Trójmiasto

5768

5230

5780

5915

Kraków

6485

7952

6521

7211

Katowice

4782

1995

4785

1951

Poznań

6391

3720

6384

3507

Łódź

4563

2096

4540

1983

Szczecin

4761

2195

4726

1907

Źródło: RynekPierwotny.pl

Rekordowa niskie stopy procentowe i deflacja

Trudno też sobie wyobrazić cenowy boom mieszkaniowy w warunkach nasilającej się deflacji, która wbrew wcześniejszym prognozom nie zwalnia tempa, i wg. danych GUS wyniosła w lutym r/r rekordowe 1,6 proc.

Mało też jest prawdopodobne, że pomimo rekordowo niskich stóp procentowych NBP nagłemu przebudzeniu ulegnie rynek kredytów hipotecznych. Pod względem liczby nowych umów o kredyt mieszkaniowy poprzedni rok okazał się niestety najsłabszy od 2005 roku. Do poprawy sytuacji nie przyczyni się też zapewne obowiązujący od początku br. podwyższony do 10 proc. wkład własny kredytów hipotecznych.

Ustawa deweloperska może podbić ceny?

Jedynym czynnikiem, który w średniej perspektywie mógłby stymulować co najmniej kilkuprocentowe wzrosty cen nowych mieszkań, jest nowelizacja ustawy deweloperskiej, przewidująca likwidację otwartych rachunków powierniczych.

W sumie jednak najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest dalsza stabilizacja cen w pierwotnym segmencie rodzimej mieszkaniówki, zakładająca zmiany stawek co najwyżej w granicach błędu statystycznego. Dlatego też trudno jest wymienić racjonalne argumenty, przemawiające za nadzwyczajnym zwlekaniem z decyzją zakupu mieszkania przez osoby zdecydowane na taki krok już teraz lub w najbliższej perspektywie.

Czas promocji w mieszkaniówce

Co więcej, zbliżający się dużymi krokami okres wiosenny może okazać się dobrym czasem na podjęcie decyzji o zakupie własnego M, ponieważ już niebawem należy oczekiwać sporego wysypu ofert promocyjnych. Na dzień dzisiejszy w ofercie portalu RynekPierwotny.pl można znaleźć około 3,5 tys. takich ofert. To co najmniej kilkanaście procent więcej niż na koniec ubiegłego roku.

Biorąc pod uwagę wciąż niesłabnącą aktywność inwestycyjną deweloperów mieszkaniowych można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że ich oferta promocyjna będzie na bieżąco wzbogacana i uzupełniana, a znalezienie atrakcyjnych okazji inwestycyjnych na mieszkaniowym rynku pierwotnym nie powinno być dużym problemem. 

RynekPierwotny.pl Jarosław Jędrzyński