Crowdfunding udziałowy – jak przeprowadzić skuteczną kampanię?

Crowdfunding udziałowy – jak przeprowadzić skuteczną kampanię? web.gov.pl

Crowdfunding udziałowy to stosunkowo nowa metoda alternatywnego finansowania, która za granicą pozwala na uzyskanie średnio nawet większych funduszy niż platformy crowdfundingu z nagrodami, takie jak Kickstarer, PolakPotrafi.pl czy Wspieram.to.

Crowdfunding udziałowy, nazywany też crowdfundingiem typu equity, polega na zbieraniu funduszy na działalność spółki/projektu poprzez oferowanie udziałów za pośrednictwem internetowych platform crowdfundingowych. W przeciwieństwie do np. sprzedaży akcji na giełdzie, w kampanii crowdfundingu z udziałami mogą brać udział inwestorzy nieakredytowani, tzn. tacy, którzy nie spełniają wymogów co do wielkości majątku osobistego. Zachęcamy do przeczytania poprzedniego artykułu na temat crowdfundingu udziałowego, w którym więcej o samej idei oraz uwarunkowaniach prawnych crowdfundingu udziałowego w Polsce.

Cechy charakterystyczne kampanii crowdfundingowej typu equity

Tak jak w przypadku każdego każdego innego rodzaju crowdfundingu, zaakceptowanie projektu przez platformę crowdfundingową to nawet mniej niż połowa sukcesu. Oznacza to jedynie, że odwiedzający platformę użytkownicy będą mieć okazję do zainwestowania swoich środków w danych projekt. Nie oznacza to jednak, że to zrobią. W przypadku crowdfundingu udziałowego, autorzy projektu, zwykle po prostu właściciele spółki, deklarują przekazanie części udziałów w zamian za określoną kwotę (np. 10 proc. za 80 tys. zł). Choć poszczególne platformy mogą się różnić co do szczegółów funkcjonowania, zwykle wykorzystują one zasadę „wszystko albo nic”. W praktyce oznacza to, że do transakcji dojdzie tylko wtedy, gdy projekt zbierze całą zadeklarowaną kwotę w trakcie trwania kampanii. W przeciwnym razie transakcja zostanie anulowana, a cały wysiłek włożony w kampanię pójdzie na marne. Z drugiej strony, zdecydowana większość platform, w tym wszystkie wspomniane w niniejszym tekście, pobiera odsetek od zebranej kwoty tylko w przypadku sukcesu, co uchroni projektodawcę i inwestorów od konieczności zapłaty w przypadku niepowodzenia. Zasada „wszystko albo nic” gwarantuje, iż platformie crowdfundingowej zależeć będzie na powodzeniu projektu – będzie więc bardzo wymagająca wobec aspirujących projektów, ale jednocześnie pomocna wobec tych, które ją przekonają. Wybrane projekty mogą liczyć na pomoc w promocji i formalnym przygotowaniu kampanii.

Spółki angażujące się w crowdfunding udziałowy zwykle wyceniają swoje udziały dość wysoko – udziały warte na dany moment 100 zł mogą kosztować np. 200 zł. Przedsiębiorcy biorą tutaj pod uwagę spodziewany wzrost wartości spółki w przyszłości. Wysoka wycena chroni ich przed utratą potencjalnie bardzo wartościowych udziałów za niewielką kwotę. Bez względu na te rozważania, cena jednego udziału nie może spaść poniżej 50 zł – to minimalna kwota w przypadku najczęściej spotykanej na polskich platformach udziałowych spółki z o. o. Spółki akcyjne mogą wyceniać swoje akcje znacznie niżej – nawet na 1 grosz, ale na razie stanowią one jedynie niewielki odsetek wystawiających się na polskich platformach projektów z uwagi na ograniczenia wynikające z polskiego prawa.

crowdfunding web.gov.pl

Użytkownicy portali crowdfundingu udziałowego, choć inwestują znacznie mniejsze kwoty niż akredytowani inwestorzy giełdowi, mocno różnią się od użytkowników platform crowdfundingu z nagrodami, polegającego, dla przypomnienia, na zbieraniu funduszy od szerokiego grona internautów w zamian za nagrody, w tym np. kopie opracowywanego produktu/usługi. Pieniądze, które inwestują, obarczone są znacznie wyższym ryzykiem - spółki korzystające z crowdfundingu udziałowego to zwykle młode projekty, z których tylko niewielki odsetek osiągnie znaczący sukces. Inwestorzy charakteryzują się więc (i powinni!) bardzo wysokim poziomem ostrożności.

Podobne artykuły:

Prócz zainteresowania samym projektem, zwrócą uwagę na aspekt formalny, tj. dostarczone przez spółkę informacje, w tym biznesplan, prognozy finansowe do biznesplanu, umowę inwestycyjną, harmonogram działań i specyfikację projektu. Dostarczają one inwestorom dodatkowych informacji i uwiarygodniają one projekt w ich oczach. Rozsądne wydaje się dostarczenie jak największej liczby dokumentów, nie tylko tych absolutnie koniecznych. Platformy crowdfundingu udziałowego oferują pomoc w zebraniu dokumentów (m.in. udostępniają wzory do pobrania).

Promowanie kampanii na platformie crowdfundingu udziałowego

Gdy formalnościom stanie się zadość, należy zacząć pracę nad częścią właściwą kampanii, a więc materiałami, które pomogą w promocji projektu online i offline. Ta część bardzo przypomina kampanie crowdfundingu z nagrodami. Przygotować należy przekonujący tekst oferty, który będzie jednym z pierwszych materiałów, z jakimi zapozna się inwestor odsłaniając profil projektu na platformie crowdfundingowej, wideo promujące projekt, a także zaplanować promocję w social media i innych kanałach, które zapewnią większy zasięg (np. blogi i portale tematyczne, czy reklama w sieci). Należy też aktywnie uczestniczyć w kampanii, odpowiadając na pytania inwestorów oraz aktualizując stronę kampanii o nowe wydarzenia związane z projektem (np. start oficjalnej, zewnętrznej strony projektu, nowy produkt itp.). Profil kampanii nie powinien sprawiać wrażenia martwego, co niestety jest bardzo częstym widokiem na polskich platformach crowdfundingowych.

Jednym z ważniejszych punktów projektu jest materiał wideo promujący projekt. To właśnie na nim zatrzymają wzrok potencjalni inwestorzy Jeśli film przykuje ich uwagę, jest duża szansa na dalszą interakcję. Zalecamy- zachwyć swoim wideo już w pierwszych piętnastu sekundach. Drugim istotnym elementem jest przygotowanie planu promocji projektu. Stworzenie listy portali, blogów, którym podeślemy notki prasowe, listy potencjalnych inwestorów, których możemy zainteresować naszym rozwiązaniem

– mówi w rozmowie z web.gov.pl Przemysław Róziecki, CEO crowdangels.pl, jednej z największych w Polsce platform crowdfundingu udziałowego.

Case study – Crowdangels

Pierwszym projektem na portalu crowdangels.pl, któremu udało się osiągnąć cel finansowy, był Allcool.pl. Jest to sklep internetowy oferujący regionalne alkohole, działający w modelu dropshippingu, czyli oddający wysyłkę towaru do klienta w ręce dostawców. Allcool.pl chciał pozyskać w od udziałowców 50 tys. zł. Cel udało mu się zrealizować w 153 procentach – ostateczna kwota finansowania wyniosła 76 750 zł. O ile zebranie mniejszej kwoty niż zakładana kończy się anulowaniem projektu, zebranie kwoty większej nie było obarczone żadnymi konsekwencjami: projekt wciąż był finansowany w ramach opcji overfunding – aż do zakończenia kampanii. W przypadku kampanii Allcool.pl trwała ona 60 dni (kampanie na Crowdangels trwają od 30 do 180 dni). Po jej zakończeniu, Crowdangels pobrał 6 proc. prowizji.

Aby przekonać do siebie inwestorów, Allcool.pl zastosował się do wszystkich zaleceń dla projektodawców: przygotował film promocyjny w dwóch wersjach językowych (polskiej i angielskiej),charakteryzujący się prostotą i przejrzyście tłumaczący założenia i intencje projektodawców. Oprócz tego zespół Allcool.pl dostarczył użytkownikom Crowdangels komplet dokumentów biznesowych, zaś w opisie swojego biznesu zwrócił uwagę na cechy, wyróżniające go spośród innych.

Podobne artykuły:

Sukces Allcool.pl jest tym większy, że w momencie debiutu na Crowdangels.pl biznes wciąż znajdował się w bardzo wczesnym etapie rozwoju. Praktyka z dojrzalszych rynków pod względem rozwoju tej metody finansowania, np. brytyjskiego, pokazuje, iż jeszcze większe szanse mają projekty mogące pochwalić się tzw. proof of concept, tzn. będące już w fazie realizacji, mające pierwszych klientów i mogące pochwalić się przychodami. Oznacza to, że nawet w warunkach dopiero raczkującego w Polsce crowdfundingu udziałowego, można osiągnąć większy sukces niż omawiany tu projekt.

Crowdfunding udziałowy to wciąż stosunkowo nowa metoda finansowania start-upu, z której z powodzeniem skorzystało w Polsce ledwie kilkanaście projektów. Nieprzychylne, niedostosowane do jej charakteru przepisy wciąż hamują jej rozwój. Obecne trendy pokazują jednak, iż z biegiem czasu zainteresowani inwestowaniem niewielkich kwot, nieakredytowani inwestorzy będą mieli coraz więcej możliwości nabywania udziałów i akcji w spółkach handlowych. Może już niedługo crowdfunding udziałowy stanie się realną alternatywą, bądź pomostem między inwestycjami typu angel i VC, a NewConnect i GPW.

Artykuł pochodzi z serwisu web.gov.pl

Platforma Wspieramy e-Biznes Adrian Senecki