Ile można zarobić na handlu ludźmi i nielegalnej migracji?

Ile można zarobić na handlu ludźmi i nielegalnej migracji? materiały PR

Aktualne wydarzenia w Europie skłaniają do stawiania pytań o sposób organizacji nielegalnej migracji i handlu ludźmi, tendencje rozwojowe tych procederów, a także o skalę generowanych przez nie dochodów.

Trzeba bowiem pamiętać, że nielegalna migracja i handel ludźmi określane obecnie jako jedno z największych zagrożeń dla współczesnego świata od dawna są traktowane jako formy zorganizowanej przestępczości. Jako takie charakteryzowane są głównie poprzez planowe działania hierarchicznych struktur przestępczych w celu osiągnięcia zysków. Aspekt finansowy ma dla przestępców handlujących ludźmi znaczenie pierwszorzędne.

Tendencje rozwojowe

Trzy tendencje rozwojowe obu procederów jako działalności biznesowej wydają się aktualnie najważniejsze.

Po pierwsze, zwiększa się liczba zorganizowanych grup przestępczych partycypujących w tym rodzaju działalności. W wielu regionach świata pojawiają się małe tzw. rodzinne grupy przestępcze handlujące ludźmi, które szybko się rozbudowują, łączą z innymi strukturami i tworzą sieci, także w ujęciu międzykontynentalnym. Potrafią pozyskiwać do współpracy osoby w zupełnie innych regionach świata oraz otrzymują wsparcie nieuczciwych funkcjonariuszy publicznych. W Europie wskazuje się na grupy albańskie, rumuńskie, bułgarskie, rosyjskie, tureckie i włoskie. Po drugie, nabywcy – zarówno przedsiębiorcy jak i inne osoby – określają popyt coraz szerzej i bardzo intensywnie eksploatują dostarczane im ofiary. Często dochodzi do intensywnej konkurencji między odbiorcami ofiar, w szczególności w niektórych branżach przemysłu albo w budownictwie.

Po trzecie, rynek charakteryzuje coraz większa różnorodność podaży. Pozwala ona z kolei pośrednikom – handlarzom ludźmi – na wykorzystywanie swoistych możliwości negocjacji cen z nabywcami i osiąganie jeszcze większych zysków.

214 mln osób rocznie migruje

Według badań Międzynarodowej Organizacji Pracy (2014) aż 20,9 mln ludzi na świecie jest ofiarami handlu ludźmi. Z tej liczby największa część – 18,7 mln ludzi (90 proc.) jest eksploatowana w sektorze prywatnym. Z kolei z tej liczby – 4,5 mln osób (22 proc.) stanowią ofiary wykorzystywania seksualnego a 14,2 mln osób (68 proc.) stanowią ofiary wykorzystywania do przymusowej pracy, w szczególności w rolnictwie, budownictwie, gospodarstwach domowych, przemyśle i górnictwie. Około 2,2 mln osób (10 proc.) wykorzystywanych jest w sektorze państwowym, w tym we więziennictwie lub sektorze militarnym albo paramilitarnym. Z kolei Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji szacuje, że 214 mln osób rocznie migruje. Nie wskazuje natomiast jaka część czyni to nielegalnie. W 2009 roku populacja ta transferowała do krajów pochodzenia ponad 414 mld dol.

Dochód z handlu ludźmi w liczbach

Dochody z handlu ludźmi i nielegalnej migracji prezentuje się przy wykorzystaniu różnych metodologii oraz przy wykorzystaniu różnych kryteriów. Międzynarodowa Organizacja Pracy (2014) określa globalną kwotę dochodu na poziomie 150 mld dol. w skali roku. Z tej kwoty prawie 1/3 stanowiły dochody z pracy przymusowej – 51,2 mld dol., w tym 8 mld dol. – z pracy w gospodarstwach domowych. Wszystkie dochody zostały skalkulowane w badaniach Międzynarodowej Organizacji Pracy jako różnica między wartością dochodów wypracowanych przez ofiary i wynagrodzeniami płaconymi ofiarom.

Najczęściej jednakże wynagrodzenie nie występuje albo jest symboliczne. Każda kobieta zmuszana do świadczenia usług seksualnych może zapewniać dochód w wysokości do 100 000 dol. Europol (2015) szacuje, że działalność ofiar-dzieci, np. kradzieże kieszonkowe, wymuszenia rozbójnicze, kradzieże sklepowe, rozboje czy usługi seksualne może być jeszcze bardziej dochodowa. Średniorocznie jedno dziecko-ofiara handlu ludźmi może zapewniać nawet 160 000 euro.

Podobne artykuły:

Wysokość dochodów zależy także od geografii procederu handlu ludźmi. Dla przykładu, szacuje się, że prostytutki pochodzące z procederu i pracujące w Amsterdamie dostarczają dochód do 8 000 euro miesięcznie a dzieci, w niektórych miastach europejskich mogą dostarczać nawet do 300 euro dziennie z ulicznych kradzieży kieszonkowych. Tymczasem, przykładowo, koszty handlu jednym dzieckiem w Wielkiej Brytanii szacowane są na 20 000 euro. Szacuje się też, że opłata wnoszona albańskim grupom przestępczym za przemyt jednej osoby do państw członkowskich Unii Europejskiej wynosi od 2 500 do 6 000 euro a grupom azjatyckim trzeba zapłacić 3 000-10 000 dol.

Do kosztów zalicza się m.in.: wydatki na werbowanie ofiar, koszty środków transportu i organizacji przemytu przez granicę, opłacenie łapówek, koszty przygotowania miejsc przechowywania, koszty wyżywienia, koszty leczenia itd.

Baltic Business Training Barbara Jasińska dr Wiesław Jasiński