Inwestorzy czają się na euro

Inwestorzy czają się na euro jmjvicente - sxc.hu

Wczorajsze słabsze dane z Europy przeszły niemalże bez echa. Dlatego bardzo ważne będzie jutrzejsze posiedzenie FED-u. Jest pole do wzmocnienia europejskiej waluty względem dolara.

Wczorajsze słabsze dane nie wpłynęły znacząco na notowania euro. Najprawdopodobniej powodem tego stanu jest fakt, że inwestorzy pogodzili się z tym, że skoro EBC interweniował zmniejszając stopy procentowe, należy się pogodzić ze słabszymi danymi. Co ciekawe taka interpretacja może być bardzo korzystna dla euro, gdyż po takim spadku wskaźniki w Niemczech prawdopodobnie będą już rosły. W rezultacie wzrosty u naszego sąsiada będą ciągnąć za sobą europejską gospodarkę.

Dla kursów walut w tym tygodniu kluczowe będzie środowe posiedzenie FED. Inwestorzy wyraźnie czekają z sygnałem do przebicia ważnych minimów na EUR/USD. Dobre dane z amerykańskiej gospodarki na razie nie wystarczają. Jeżeli nie zostanie utrzymane jastrzębie nastawienie ostatnich posiedzeń, możemy mieć zatem do czynienia z silną korektą na głównej parze walutowej, a co za tym idzie  z umacnianiem się walut europejskich w tym złotego. O tym, że jest duże pole do umocnień polskiej waluty, świadczy chociażby sytuacja na rynku polskich obligacji. Kolejny już dzień testują one poziom rentowności 3,4%.

Inflacja w Chinach rośnie

W nocy poznamy dane na temat zmian cen w Chinach. Inflacja w Państwie Środka po kwietniowym spadku znów rośnie co pozwala z optymizmem patrzeć na rozwój tamtejszej gospodarki. Również inflacja producencka, pomimo tego że ujemna wciąż rośnie i już wkrótce możemy powrócić do wzrostu cen produkcji.

O 9:15 poznaliśmy pakiet ważnych danych ze Szwajcarii. Inflacja w ujęciu rocznym nie występuje, wyniosła absolutne 0%, w skali miesiąca mamy do czynienia z symboliczną wynoszącą 0,1% deflacją. Również sprzedaż detaliczna wypadła słabiej od oczekiwań. Co ciekawe inwestorzy spodziewali się wzrostów, natomiast sprzedaż detaliczna spadła w czerwcu o 1%.

Analitycy nieprzekonani

Warto również zwrócić uwagę na funta. Dzisiejsze dane, mimo tego że zapowiadają się na bardzo ważne, to nie wszystko, czym zaskoczy nas ten tydzień. Pomimo poprawiającej się sytuacji na wyspach przewidywania analityków wobec dzisiejszych danych są negatywne. Gdyby dane te okazały się lepsze od oczekiwań, a w czwartkowym komunikacie Bank Anglii podtrzymał deklarację o szybkiej podwyżce stóp procentowych, możemy szybko zobaczyć poziom 5,25 zł za funta.

EUR/PLN

Kurs EUR/PLN utworzył średniookresowy kanał spadkowy. Wewnątrz formacji utworzył się krótkoterminowy trend wzrostowy i jeszcze na początku tygodnia można było mówić o tworzącym się klinie.  W przypadku ruchu powrotnego w górę, ograniczenie formacji znajduje się obecnie w okolicach 4,1650. Wsparciem jest obecnie poziom 4,1300, czyli ostatnie minimum lokalne.

CHF/PLN

Jeszcze niedawno na wykresie CHF/PLN można było wyrysować kilkumiesięczny kanał spadkowy. Po gwałtownych wzrostach kurs wybił się z formacji i podąża w górę w formacji wzrostowej. W zeszłym tygodniu ku radości kredytobiorców frankowych kurs opuścił formację wzrostową. W przypadku kontynuacji ruchu w górę można spodziewać się testowania okolic 3,4400. Jeżeli ruch w dół będzie kontynuowany to najbliższym wsparciem dla ruchu w dół jest poziom 3,3950, czyli ostatnie ważne minimum lokalne.

USD/PLN

Kurs USD/PLN poruszał się ostatnimi miesiącami w wąskim zakresie 3,0000-3,0650. Kurs wybił się co prawda z tego ograniczenia osiągając poziom 3,0700, ale szybko zawrócił i znów tworzy trend boczny. Oporem w dalszym ciągu jest 3,0650. Kolejnym istotnym poziomem wsparcia jest testowane 3,0200.

GBP/PLN

Kurs GBP/PLN ponownie poszedł w górę i przekroczył już ostatnie maksimum na 5,2200. Czy znów będziemy świadkami wielogroszowej korekty, czy też kurs utrzyma te poziomy zobaczymy w najbliższych dniach. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest 5,2500. W przypadku ruchu w dół pierwsze istotne wsparcie to okolice 5,1800.

internetowykantor.pl Maciej Przygórzewski