Jak sfinansować start-up? Anioł biznesu, akcelerator czy inkubator

Jak sfinansować start-up? Anioł biznesu, akcelerator czy inkubator materiały PR

W cyklu „Jak sfinansować start-up?” prezentowane są popularne formy pozyskiwania kapitału dla działalności na wczesnym etapie rozwoju. Dziś pora na: współpracę z aniołem biznesu, udział w programie akceleracyjnym lub skorzystanie z pomocy inkubatora.

Anioł biznesu, akcelerator, inkubator – definicje i różnice

Zrozumienie, czym jest wymieniona wyżej opcja finansowania, jest niezbędne, by podjąć decyzję, która z nich najlepiej odpowiada na potrzeby danego przedsiębiorstwa. Współpraca z aniołem biznesu to szczególnie specyficzna forma finansowania start-upu.

Aniołami biznesu są majętne osoby prywatne, które decydują się na zainwestowanie części swojego własnego kapitału w przedsięwzięcie/biznes, który uważają za ciekawy. Mogą to być doświadczeni przedsiębiorcy, a nawet bogaci sportowcy czy znani artyści. W momencie, gdy przekazują swoje pieniądze na rozwój firmy, stają się aniołami biznesu.

Akceleratory i inkubatory to z kolei pojęcia, które często używane są zamiennie. I choć w praktyce różnice między nimi coraz bardziej się zamazują, warto wymienić kilka z nich. Akceleratory inwestują w projekty, które narodziły się poza ich murami. Oferują stojącym za nimi zespołom przestrzeń do pracy, kapitał, kontakty i trening w zamian za skromne, zwykle jednocyfrowe udziały. Programy akceleracyjne trwają stosunkowo krótko (zwykle kilka miesięcy), są intensywne, a ich celem jest przygotowanie firmy do szybkiego rozwoju i dalszej ekspansji.

Inkubatory z kolei udostępniają przestrzeń i kapitał osobom, które dopiero co zaczęły swoją przygodę z biznesem. Pracują one nad pomysłem w inkubatorze, korzystając w dużym zakresie z pomocy oferowanych przed inkubator specjalistów. Otrzymują też spore dofinansowanie, a w zamian za to oddają inkubatorowi część udziałów (zwykle do kilkunastu procent). Programy oferowane przez inkubatory często nie posiadają określonej długości trwania, a ich uczestnicy często koncentrują się na uzupełnianiu swojej biznesowej wiedzy i analizowaniu sensowności swojego pomysłu na biznes z każdej możliwej perspektywy.

Dlaczego kapitał zalążkowy?

Jest wiele powodów, dla których aniołowie biznesu, akceleratory i inkubatory inwestują w start-upy na relatywnie wczesnym etapie rozwoju. W przypadku aniołów biznesu istotnym czynnikiem są po prostu możliwości finansowe. Osoby prywatne, nawet bardzo bogate, rzadko są w stanie przeznaczyć na obcy projekt tak duże kwoty jak fundusze VC/private equity. Jednocześnie, start-upy na bardzo wczesnych fazach rozwoju nie potrzebują zwykle aż takich kwot jak te, które szykują się już do międzynarodowej ekspansji.

W przypadku akceleratorów i inkubatorów ważna jest specyfika działalności. Dojrzałe już firmy organizują własne siedziby, ich rozszerzające się zespoły „nie mieszczą się” w murach inkubatora. Dodatkowo, organizacje takie pozyskują często dofinansowanie z jednostek państwowych i funduszy europejskich, które celują przede wszystkim w młodych, początkujących przedsiębiorców. Właśnie do takich są więc zobowiązani kierować swoją ofertę.

Wady i zalety aniołów biznesu, akceleratorów i inkubatorów

Aniołowie biznesu są atrakcyjnym źródłem finansowania, gdyż obok kapitału, który wystarczy do rozpoczęcia działalności, oferują też wartościowe kontakty, które mogą okazać się kluczowe przy kolejnych rundach finansowania, związanych z próbami pozyskania kapitału VC. Problemem jest jednak często ich brak wiedzy na temat specyfiki projektu, w który inwestują. Takie wczesne projekty wiążą się z ogromnym ryzykiem inwestycyjnym, wiele z nich upada. Nieprzemyślana inwestycja może się okazać szkodliwa także dla samego przedsiębiorcy, który uzyska błędne przekonanie o szansach jego projektu na rynkowy sukces. Dlatego właśnie wielu aniołów jednoczy się w sieci aniołów biznesu i organizuje możliwości lepszej walidacji pomysłów. Rzadko jednak mają w tym zakresie takie zdolności, jak akceleratory i inkubatory. Pracują one nad projektem przez dłuższy czas, codziennie obserwują postępy i posiadają ekspertów, którzy są w stanie z dużym prawdopodobieństwem oszacować jego powodzenie.

Podobne artykuły:

Gdzie szukać źródeł kapitału zalążkowego?

Nietrudno znaleźć informacje na temat aniołów biznesu, akceleratorów i inkubatorów w internecie. Do tych prężniejszych sieci aniołów należą m.in. Ponadregionalna Sieć Aniołów Biznesu – Innowacja, LEWIATAN Business Angels, czy Grupa Trinity. Niestety, w przypadku aniołów biznesu niewiele można zrobić, by bezpośrednio zwrócić się do nich z propozycją. Stanowią oni dość wąską grupę, która informacje na temat ciekawych projektów przekazuje sobie często ustnie. Warto brać udział w konferencjach i innych wydarzeniach tematycznych oraz konkursach, które często obserwowane są przez obecnych i potencjalnych aniołów. Polscy potentaci często krytykowani są za małą aktywność i niechęć do inwestowania w ryzykowane projekty, mocno różniąc się pod tym względem od swoich odpowiedników ze Stanów Zjednoczonych. Dużo łatwiej uzyskać uwagę akceleratorów i inkubatorów, których nie brakuje w każdym właściwie zakątków Polski. Do najpopularniejszych należą sieć akceleratorów Business Link, Innovation Nest, a także parki technologiczne, których listę znaleźć można na stronie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Spotkanie z inwestorem – o czym należy pamiętać

Bez względu na to, która metoda finansowanie uznana zostanie za najbardziej odpowiednią, należy dobrze przygotować się do rozmowy z potencjalnym inwestorem. Konieczne jest przygotowanie konkretnej, przekonującej prezentacji, zawierającej skrót biznes planu. Prócz technicznego aspektu projektu, konieczne jest nakreślenie, dlaczego według pomysłodawcy może się on okazać trafiony pod względem komercyjnym. Dobre wrażenie zrobić powinni zarówno twórcy projektu, jak i cały zespół – kompetencje i motywacja zespołu to ważne i często niedoceniane przez ubiegających się o finansowanie aspekty. Zapoznaj się z artykułem poświęconym przygotowywaniu się do rozmowy z inwestorem.

Artykuł pochodzi z serwisu web.gov.pl

Platforma Wspieramy e-Biznes Adrian Senecki