Kalifornia jak Bangladesz. Skandaliczne warunki pracy w fabrykach odzieży

Kalifornia jak Bangladesz. Skandaliczne warunki pracy w fabrykach odzieży Unhindered by Talent from Morris, MN, USA/Flickr.com

Stawka poniżej ustawowej płacy minimalnej, niewypłacane pensje i brak przerw w pracy to codzienność w kalifornijskich fabryk odzieży, które pracują dla takich marek jak Nasty Gal czy Nordstorm.

Z ankiety przeprowadzonej przez Federalne Ministerstw Pracy w 221 przedsiębiorstwach wynika, że pracodawcy są pracownikom winni ponad 3 miliony dolarów zaległych wypłat, średnio po 1900 dolarów każdemu.  Oznacza to, że 1500 pracowników nie otrzymało wypłat za kilka miesięcy.

Szwaczki są zmuszone pracować za 9 centów od jednego uszytego ubrania, choć płaca minimalna w Kalifornii wynosi 9 dolarów za godzinę. Praca wykonywana jest przez długie godziny, bez prawa do przerw, dostępu do światła dziennego i świeżego powietrza. W jednej z fabryk nagminnie wyłączano zegar rejestrujący czas pracy szwaczek.

Zdaniem Davida Weila z departamentu do spraw wynagrodzenia na taką sytuację ma wpływ ostra konkurencja na rynku odzieżowym. Firmy starają się obniżyć cenę ubrań kosztem wynagrodzeń dla pracowników.

Więcej na vumag.pl

red