Koniec znikającego zadłużenia

Koniec znikającego zadłużenia Image courtesy of Stuart Miles/FreeDigitalPhotos.net

Nowa ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych osobowych jest bardzo dobrym posunięciem w kierunku rozwoju systemu wymiany danych dotyczących wiarygodności płatniczej z udziałem biur informacji gospodarczej.

Dotychczasowa ustawa pod wieloma względami nie odpowiadała potrzebom naszej dzisiejszej rzeczywistości gospodarczej. Największym osiągnięciem nowej ustawy jest zmiana podstawowych definicji prawnych, co skutkować będzie znacznym rozszerzeniem zakresu zastosowania ustawy. Dotychczas w systemie mogły być gromadzone wyłącznie dane dotyczące zobowiązań przedsiębiorców i konsumentów. W dodatku w przypadku konsumentów były to wyłącznie zobowiązania wynikające z umowy o kredyt konsumencki zawartej bezpośrednio pomiędzy konsumentem a kredytodawcą (np. bankiem lub firmą pożyczkową). Skutkiem było to, że jeśli konsument nie wywiązywał się z umowy i kredytodawca sprzedał należność z takiej umowy podmiotowi zajmującemu się profesjonalnie dochodzeniem roszczeń pieniężnych (funduszowi sekurytyzacyjnemu albo firmie windykacyjnej), dane dotyczące takiej należność nie mogły już trafić do BIG. Informacja o takim zobowiązaniu „znikała” z systemu wymiany danych, pomimo że przecież konsument nadal miał dług, którego nie spłacił. Taki konsument mógł następnie ubiegać się o kolejne kredyty i pożyczki, natomiast kredytodawcy nie mieli możliwości sprawdzić jego wiarygodności kredytowej, gdyż nie było na ich temat informacji w BIG. Obecnie również tzw. wierzyciele wtórni będą mogli przekazywać do BIG informacje dotyczące dłużników,co powoduje że zasoby informacyjne BIG będą znacznie bardziej kompletne.

Podobne artykuły:

Inne podmioty

Dodatkowo swoich dłużników będą mogli dopisywać do BIG już nie tylko przedsiębiorcy, ale także zakłady budżetowe gmin, szpitale, spółdzielnie, fundacje, stowarzyszenia oraz wiele innych jednostek organizacyjnych, które borykają się z problemem zatorów płatniczych. Także osoby fizyczne – pracownicy, konsumenci, klienci różnych firm oraz instytucji - będą mogli za pośrednictwem BIG ostrzec inne osoby przed niesolidnym kontrahentem: pracodawcą, przedsiębiorcą budowlanym, sprzedawcą i w ten sposób być może skłonić go do wywiązania się z zaległego zobowiązania pieniężnego (np. zapłaty wynagrodzenia, odszkodowania, zwrotu ceny towaru lub usługi), jednak pod warunkiem, że wcześniej uzyskają tytuł wykonawczy (nakaz zapłaty lub wyrok sądu zaopatrzony w klauzulę wykonalności). Nowa ustawa umożliwia konsumentom budowanie przy pomocy BIG pozytywnej historii płatniczej (historii kredytowej), gdyż kredytodawcy na ich wniosek lub za ich zgodą będą mogli przekazywać do BIG informacje o prawidłowo regulowanych zobowiązaniach, np. rachunkach za telefon lub Internet, ratach kredytu lub pożyczki etc. Posiadanie takiej pozytywnej historii może znacząco ułatwić uzyskanie kolejnego kredytu lub usługi abonamentowej.

Bardzo ważną zmianą jest także stworzenie podstaw prawnych do wymiany danych pomiędzy BIG oraz innymi bazami danych w kraju i zagranicą. BIG będą mogły wymieniać dane z działającymi w Polsce rejestrami bankowymi (np. BIK), a także z różnego rodzaju rejestrami mającymi siedzibę w innych krajach Unii Europejskiej oraz EFTA. Taka wymiana odbywa się już pomiędzy kilkoma rejestrami w krajach zachodnich i teraz polskie BIG będą mogły przyłączyć się do tego systemu, co będzie wpływać na wzrost bezpieczeństwa w obrocie transgranicznym (w przypadku udzielania kredytów lub świadczenia usług osobom, które mają miejsce zamieszkania w innym kraju niż siedziba kredytodawcy lub usługodawcy).

Niedosyt

Szkoda, że ustawodawca nie zdecydował się pójść jeszcze trochę dalej w kierunku „uszczelnienia” naszego krajowego systemu wymiany informacji. Przede wszystkim dla wszystkich uczestników tego systemu korzystne byłoby „podłączenie” BIG do jawnych publicznych rejestrów i baz danych, takich jak Krajowy Rejestr Sądowy, Ewidencja Działalności Gospodarczej prowadzona przez gminy, baza REGON prowadzona przez GUS, zbiór PESEL, czy też ewidencja wydanych i unieważnionych dowodów osobistych prowadzona przez MSWiA, po to żeby zapewnić możliwość weryfikacji poprawności danych przyjmowanych od wierzyciela. Generalnie BIG powinny docelowo pełnić rolę „integratora” informacji pochodzących z różnych baz danych. Można by zacząć np. od powierzenia BIG prowadzenia „rejestru upadłości”. Publikowanie postanowień o ogłoszeniu upadłości za pośrednictwem elektronicznej platformy BIG byłoby znacznie tańsze od kosztowych ogłoszeń w oficjalnych publikatorach, czy też w prasie codziennej, a jednocześnie zapewniony byłby powszechny, szybki i tani (bo elektroniczny) dostęp do tych informacji za pośrednictwem serwisów internetowych prowadzonych przez BIG.

Podobne artykuły:


Ciszewski Financial Communications