Kto używa ERP?

Kto używa ERP? Image courtesy of by KROMKRATHOG/FreeDigitalPhotos.net

Przez ostatnie 5 lat skala wykorzystania informatycznych systemów planowania i zarządzania zasobami przedsiębiorstwa zwiększyła się w naszym kraju o ponad 100 proc. Czy stosowanie tego typu oprogramowania stało się już normą?

Według danych GUS, przedstawionych w raportach z cyklu „Społeczeństwo informacyjne w Polsce”, w ostatnich latach dokonała się prawdziwa rewolucja w zakresie zastosowania przez rodzime przedsiębiorstwa systemów klasy ERP (ang. Enterprise Resource Planning). Programy te służą zarządzaniu takimi aspektami funkcjonowania spółki jak księgowość, handel czy gospodarka magazynowa. Pomiędzy 2009 a 2014 rokiem, odsetek firm korzystających z tego typu rozwiązań zwiększył się z 9,3 do 22 proc. Istnieje jednak bardzo duże zróżnicowanie ich popularności w zależności od wielkości zakładu i profilu jego działalności.

Kto w Polsce używa ERP?

Pomimo intensywnego rozwoju tego obszaru w ostatnich latach, rozbieżności między firmami różnej wielkości wciąż są znaczące. Od 2009 roku skala wykorzystania ERP wzrosła o 9,9 p.p. wśród podmiotów zatrudniających do 49 osób; o 28,8 p.p. – w przypadku spółek liczbą pracowników od 50 do 249 oraz o 28,4 p.p. dla największych przedsiębiorstw. W efekcie, w 2014 r., tego typu aplikacji używało 82,2 proc. dużych, 48,9 proc. średnich oraz 15,3 proc. małych zakładów.

W mniejszym, choć wciąż istotnym stopniu, popularność informatycznych systemów zarządzania zasobami uzależniona jest od branży, w której działa przedsiębiorstwo. Rozbieżności pomiędzy poszczególnymi segmentami rynku sięgają 37,6 p.p. Z ERP korzystało w 2014 roku 48,4 zakładów z sektora energetyki, ale zaledwie 10,8 firm budowlanych. Przetwórstwo przemysłowe oraz transport i gospodarka magazynowa znajdują się mniej więcej w połowie stawki z wynikami na poziomie – odpowiednio – 25,2 oraz 18,0 proc. Obserwujemy rosnące zainteresowanie rozwiązaniami IT wspierającymi zarządzanie różnymi aspektami funkcjonowania firmy. Oprogramowanie klasy ERP cieszy się największą popularnością wśród dużych przedsiębiorstw, których skala działalności uzasadnia wdrożenie rozbudowanych, kompleksowych systemów. Oszczędności wynikające z optymalizacji procesów zapewniają w ich przypadku stosunkowo krótki czas zwrotu inwestycji. Mniejsze firmy chętniej sięgają po wyspecjalizowane programy o ograniczonej liczbie funkcjonalności.

Nie tylko ERP

Jak wynika z badań Panelu Polskich Menadżerów Logistyki (PPML), zaledwie 19 proc. przedsiębiorstw tej branży administruje łańcuchem dostaw przy użyciu rozbudowanych modułów magazynowych systemów klasy ERP. 28 proc. ankietowanych deklaruje wykorzystanie prostszych odpowiedników. 34 proc. respondentów stosuje natomiast WMS, czyli Warehouse Management System – wyspecjalizowane systemy zarządzania procesami magazynowymi i przepływem towarów. Prawie połowa z nich to rozwiązania dedykowane, dostosowane do potrzeb danego przedsiębiorstwa. Obok rozmaitych systemów zarządzania gospodarką magazynową, wśród menadżerów przedsiębiorstw logistycznych i produkcyjnych, coraz większą popularnością cieszą się programy wspomagające zdalną diagnostykę pojazdów oraz aplikacje automatycznej ewidencji pracy operatorów i urządzeń intralogistycznych.

Co powstrzymuje nas przed wdrożeniem?

Pomimo dużej dynamiki wzrostu skali wykorzystania informatycznych systemów wspierających zarządzanie przedsiębiorstwem, wciąż daleko nam do europejskich standardów. W 2013 roku, według Głównego Urzędu Statystycznego stosowanie ERP deklarowało 17 proc. spośród polskich firm – o 9 p.p. mniej od unijnej średniej. Zajmowaliśmy w związku z tym jedną z ostatnich lokat zestawienia. Gorsze wyniki odnotowano jedynie w Estonii, Rumunii, Wielkiej Brytanii oraz na Węgrzech i Łotwie. Z czego wynika ta sytuacja? Wśród menadżerów ankietowanych przez PPML, w kontekście kwestii utrudniających podjęcie decyzji o zakupie systemów IT, wymieniano obawę czy organizacja jest gotowa na złożone i zaawansowane rozwiązania oraz niewystarczającą wiedzę na temat dostępnych możliwości. Można więc mieć nadzieję, że wraz z postępującym upowszechnieniem systemów IT, najczęściej pojawiające się bariery będą stopniowo zanikać.

STILL Polska Sp. z o.o Tobiasz Jakubczak