Miliardowe straty budżetu. ZPiP oskarża Ministerstwo Finansów

Miliardowe straty budżetu. ZPiP oskarża Ministerstwo Finansów Rachwalska Irena - Fotolia

Budżet Państwa ponosi ogromne straty z tytułu agresywnej polityki fiskalnej Ministerstwa Finansów – czytamy w komunikacie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Spadają wpływy z akcyzy tytoniowej i alkoholowej, gwałtownie rozszerza się szara strefa.

Dramatycznie wygląda też sytuacja w branży hazardowej – wprowadzona chybcikiem, nie notyfikowana w UE ustawa hazardowa, której część przepisów jest niezgodna z prawem UE, może kosztować polskiego podatnika aż 12,8 miliarda złotych w postaci spadku wpływów oraz konieczności wypłacenia odszkodowań dla poszkodowanych firm. Są już pierwsze wyroki sądów w tej sprawie.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców opublikował raport „Straty budżetu państwa z powodu błędów Ministerstwa Finansów”

– Działania fiskalne Ministerstwa Finansów prowadzone są w taki sposób, jakby jutro miał nastąpić koniec świata i musiałoby się liczyć tylko to, co wyrwie się dzisiaj, natychmiast, już – powiedział Cezary Kaźmierczak, Prezes ZPP.

Podatek akcyzowy

Podatek akcyzowy na wyroby tytoniowe jest podatkiem zharmonizowanym, co oznacza, że jego minimalny poziom określa Unia Europejska. Polska może stosować stawkę niższą niż stawka minimalna obowiązująca w UE do końca okresu przejściowego, czyli do 31 grudnia 2017 roku. Polska przekroczyła ten minimalny poziom akcyzy już w 2014 roku, 4 lata przed końcem okresu przejściowego. Od 2009 do 2014 roku kwota minimalnej akcyzy wzrosła o ponad 116%.

Spadek wpływów do budżetu

Coroczne wzrosty stawek akcyzy doprowadziły do spadku wpływów budżetowych. W 2013 roku były one niższe niż w 2012 roku (spadek z 18,6 mld zł do 18,2 mld zł). Gdyby zmieniono strukturę akcyzy – co było rozważane w 2012 roku – straty byłyby jeszcze większe. Założonych wpływów na rok budżetowy 2014 w wysokości 19,1 mld zł prawdopodobnie nie uda się osiągnąć. W okresie styczeń-sierpień 2014 roku kwota zebrana z tytułu akcyzy jest niższa niż w analogicznym okresie 2013 roku o 22 mln zł, bo agresywna polityka MF spowodowała, że kurczy się baza podatkowa. Legalny rynek papierosów w latach 2012-2013 zmniejszył się o 10%. W latach 2013-2014 szacuje się podobny spadek. W ciągu ostatnich 5 lat skurczył się on o 31,5%. Szara strefa wyrobów tytoniowych wynosi już ok. 25% rynku.

Ministerstwo Finansów podjęło słuszną decyzję o pozostawieniu w 2015 roku stawek akcyzy na niezmienionym poziomie. Ponadto, Ministerstwo uznało, że rozsądne jest utrzymywanie części procentowej na poziomie 31,41%. Obniżenie części procentowej przy wzroście stawki kwotowej wypchnęłoby bowiem konsumentów tzw. papierosów tanich do szarej strefy oraz udzieliło preferencji podatkowej papierosom drogim, prowadząc do jeszcze głębszych spadków wpływów budżetowych.

Akcyza na alkohol

Podobnie wygląda sytuacja w akcyzie alkoholowej. Stawka akcyzy na alkohol etylowy w Polsce wynosi 1348 euro na 1 hektolitr 100% alkoholu i jest większa niż u wszystkich naszych sąsiadów. Po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej, mamy szóstą najwyższą akcyzę w Unii Europejskiej. Jest to efektem 15% podwyżki akcyzy w 2014 roku. Nierejestrowany rynek alkoholu szacuje się na 34,29 mln litrów. Szacowane straty z niezapłaconych podatków od strefy nierejestrowanego rynku alkoholi to 2,78 mld zł, na co składa się 1,95 mld z akcyzy, 0,64 mld z VAT oraz 0,19 mld zł podatków dochodowych.

– Drakońska podwyżka stawki akcyzy skutkuje zmniejszeniem się wpływów z podatków związanych z produkcją i handlem alkoholami wysokoprocentowymi. Wpływy z akcyzy na spirytus w I półroczu 2014 roku wyniosły 2,987 mld zł, czyli o 63,5 mln zł mniej niż w analogicznym okresie w 2013 roku – powiedział Marek Kułakowski, analityk ZPP.

Działania Ministerstwa Finansów doprowadziły też do nieopłacalności wytwarzania całkowicie skażonego alkoholu w Polsce. Zmiana interpretacji przepisów dotyczących wytwarzania częściowo skażonego alkoholu również w praktyce uniemożliwia jego dochodową produkcję. Straty z tego tytułu opiewają na 56,5 mln zł. To wszystko przy pełnym otwarciu granicy dla importu.

Straty w branży hazardowej

Najbardziej poważnie sytuacja wygląda w branży hazardowej, gdzie wskutek niefrasobliwości Ministerstwa Finansów polski podatnik będzie musiał płacić wielomiliardowe odszkodowania. Przepisy nowej ustawy hazardowej dotyczące automatów do gier nie były notyfikowane, co powoduje ich bezskuteczność – te przepisy obowiązują, ale nie wolno ich stosować wobec przedsiębiorców! (tak orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu , też wyrok z dnia 19 lipca 2012 roku w sprawie Fortuna i in.).

Ponadto wobec bardzo poważnych wątpliwości co do zgodności polskich regulacji hazardowych z materialnym prawem UE, kierując się zasadą państwa prawa, organy administracji publicznej i sądy powinny, a nawet muszą powstrzymywać się od stosowania tych przepisów. Trzeba dodać, że zawieszanie toczących się postępowań wszczętych na podstawie nienotyfikowanych przepisów absolutnie nie realizuje obowiązku niestosowania nienotyfikowanych przepisów! (patrz orz TSUE w spr. Simmenthal I i II). Każde zastosowanie nienotyfikowanego przepisu jest tożsame z działaniem bezprawnym ponieważ bez podstawy prawnej i jako takie rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą po stronie państwa. Mając na uwadze skalę „nielegalnych” działań podjętych przez organy publiczne (służbę celną) w stosunku do przedsiębiorców można się spodziewać istotnych odszkodowań.

Rynek automatów do gier o niskich wygranych skurczył się z ponad 53 tys. automatów w 2009 roku do 7 316 tys. automatów w 2013 roku, a automatów w Salonach Gier z 7,5 tys. w 2009 roku do 3 969 tys. w 2013 roku. Jednocześnie spadły wpływy podatkowe od gier z automatów o niskich wygranych z 487 mln w 2013 roku do 193 mln w 2013 roku, a z podatku od gier na automatach w Salonach Gier z 241 mln zł w 2009 roku do 146 w 2013 roku. Strata Skarbu Państwa z tytułu utraconych podatków od gier to około 4,8 mld zł, w okresie od 01.01.2010 do 31.12.2013 roku. Odszkodowania za niezgodne z prawem działania Ministerstwa Finansów wobec legalnie działającej branży automatów do gier mogą sięgnąć nawet 8 mld zł.

Na koniec zapłaci polski podatnik

– Ministerstwo Finansów chowa w tej sprawie głowę w piasek licząc chyba na to, że firmy zbankrutują i nie będzie komu płacić tych odszkodowań lub też autorów tego blamażu nie będzie już w Ministerstwie Finansów, a wtedy będzie to problem ich następców. Za wszystko oczywiście, tak czy inaczej będzie płacił polski podatnik – powiedział Cezary Kaźmierczak, Prezes ZPP.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców