Niby drobne zmiany w podatkach, ale mogą być kosztowne

Niby drobne zmiany w podatkach, ale mogą być kosztowne sxc.hu

Rząd szykuje kolejne zmiany w przepisach podatkowych. Część może uderzyć podatników po kieszeni. Chodzi o pozornie niewinny "projekt założeń ustawy o poprawie warunków świadczenia usług przez jednostki samorządu terytorialnego".

Projekt przygotowuje Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. 

Planowana jest na przykład likwidacja zwolnienia od podatku od spadków i darowizn w przypadku nabycia własności nieruchomości stanowiących gospodarstwo rolne lub jego część. Dziś takie nabycie jest zwolnione od podatku. Po zmianie przepisów zwolnione miałoby być przekazywanie gospodarstw, czy to w spadku, czy w darowiźnie, między członkami najbliższej rodziny. W pozostałych przypadkach już nie. Na tej i innych zmianach dotyczących opodatkowania przekazywania gospodarstw rolnych gminy mają zyskać łącznie 322 mln zł rocznie.

W podatku rolnym zniesiona ma być ratalna kwartalna płatność podatku w sytuacji, gdy nie przekracza on łącznie 100 zł. W takim przypadku podatek trzeba by było zapłacić w całości, jednorazowo, w terminie zapłaty pierwszej raty. Co więcej, gminy nie miałyby już obowiązku doręczania podatnikom decyzji ustalającej wysokość podatku rolnego w sytuacji, gdy kwota tego podatku byłaby niższa od kosztów doręczenia przesyłki poleconej z taką decyzją. Dziś koszty te to 5,70 zł. 

Podatkiem od czynności cywilnoprawnych objęte miałyby być także umowy o pożyczki odnawialne. Chodzi o to, że w przypadku takiej umowy kwota pożyczki może znacznie przekraczać jej limit. Po spłaceniu całości lub części pożyczki można bez zawierania nowej umowy pożyczyć kolejną kwotę mieszczącą się w określonym limicie. I teraz ta nadwyżka wymyka się podatkowi. 

Lasy ochronne nie byłyby już objęte preferencyjną, 50-proc. stawką podatku leśnego. Stosowana byłaby tylko do lasów wchodzących w skład rezerwatów przyrody i parków narodowych. 

Wyborcza.biz

 

Wyborcza.biz, red.