Nonszalancja gospodarcza Francji osłabia złotówkę

Nonszalancja gospodarcza Francji osłabia złotówkę Windykacja

Francja udowadnia, że unijne zasady są tylko dla równych. Równiejsi mogą je ignorować. W rezultacie kraj kolejny rok z rzędu ma za duży deficyt budżetowy.

Na rynki trafiły plotki o wprowadzeniu ujemnych stóp procentowych w Szwajcarii. Ma to być odpowiedź na nadmiernie umacniającego się franka.

Francja i kryteria z Maastricht

Francja już wie, że kolejny rok z rzędu nie będzie w stanie spełnić kryteriów z Maastricht. Deficyt budżetowy zamiast znajdować się poniżej 3% wyniesie 4,4%. Tak duża rozbieżność spowoduje najprawdopodobniej, że i w przyszłym roku będziemy obserwować przekroczenie poziomu maksymalnego. Co pozostało Paryżowi w takiej sytuacji? Będzie musiał już trzeci raz z rzędu wystąpić o przedłużenie terminu zredukowania deficytu. Jak widać, pomimo przypadku Grecji strefa euro nie ma problemów z tolerowaniem w swoich szeregach państw niespełniających podstawowych ustaleń. Na co wpływ ma ta decyzja? Słabsza Francja to słabsze euro. Słabsze euro to relatywnie mocniejszy dolar. Mocniejszy dolar to przepływ kapitału za ocean. Przepływ kapitału za ocean to odpływ m.in. z Polski. W rezultacie nonszalancja gospodarcza Francji osłabia złotówkę.

Ujemne stopy procentowe w Szwajcarii

Wczoraj na rynek trafiły plotki o możliwym wprowadzeniu przez Szwajcarski Bank Narodowy ujemnych stóp procentowych. Decyzja ta miałaby powstrzymać napływ kapitału do Szwajcarii. Wspomniane zainteresowanie frankiem jest spowodowane tym, że kraj ten postrzegany jest jako bezpieczne miejsce do trzymania kapitału w trudnych czasach. Problemem jest fakt, że gospodarka tego kraju przy zbyt mocnej walucie sobie nie radzi.  Eksport staje się nieopłacalny, a przez bliskość granic obywatele kupują towary w krajach sąsiednich, gdzie nagle robi się taniej. Z tego powodu lokalny bank centralny pilnuje, by waluta nie zyskiwała za mocno na wartości. Poziomem, którego od kilku lat bronią Szwajcarzy, jest 1,20000. Ostatnio zbliżaliśmy się znów do niego niebezpiecznie, zatem postanowiono zacząć interwencje. Co to oznacza dla złotego? Słabszy frank wobec euro oznacza, że przy tym samym poziomie złotego względem euro kredytobiorcy frankowi zapłacą mniej za ratę kredytu.

Dzisiaj warto zwrócić uwagę na wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA o 14:30. Są to dane wyprzedzające, pozwalające przewidzieć, co stanie się z bezrobociem. Analitycy spodziewają się stabilizacji na poziomie 300 tysięcy. Gdyby wskaźnik ten okazała się wyraźnie wyższy, to najprawdopodobniej mielibyśmy do czynienia z umacnianiem się złotego. Powodem tego byłaby długo oczekiwana przez rynki korekta na głównej parze walutowej czyli EUR/USD. Im bardziej ta para traci, tym bardziej traci złoty. W rezultacie gorsze dane o bezrobociu osłabią dolara. Osłabiający się dolar relatywnie wzmocni euro. To z kolei spowoduje napływ kapitału do Europy, co wzmocni złotówkę.

EUR/PLN
Kurs EUR/PLN wybił się ze średniookresowego trendu wzrostowego. W przypadku powrotnego ruchu w górę oporem jest górne ograniczenie krótkoterminowego trendu spadkowego na poziomie 4,2000. Wsparciem jest poziom 4,1700, czyli ostatnie minimum lokalne.

CHF/PLN
Od czerwca kurs CHF przeszedł w trend boczny. Najbliższym oporem jest 3,4800 czyli dolne ograniczenie opuszczonej formacji wzrostowej. W przypadku ruchu w dół najbliższym wsparciem jest dolne ograniczenie trendu wzrostowego na 3,4650, a po jej przebiciu poziom 3,3950, czyli ostatnie ważne minimum lokalne.

USD/PLN
Kurs USD/PLN utworzył trend wzrostowy i przebija kolejne poziomy. Najbliższym oporem jest poziom 3,2700 czyli przedłużenie nowego trendu wzrostowego. Dla ruchu w dół wsparciem jest 3,1900, czyli dolne ograniczenie wspomnianej formacji.

GBP/PLN
Kurs GBP/PLN przemieszcza się w trendzie wzrostowym. Dla dalszego ruchu w górę, oporem jest górne ograniczenie kanału na 5,3500. W przypadku ruchu w dół najbliższym wsparciem jest 5,2200, czyli dolne ograniczenie formacji wzrostowej.

internetowykantor.pl Maciej Przygórzewski