Pierwszy milion z funduszy unijnych

Pierwszy milion z funduszy unijnych Tijana - Fotolia

Od czego zacząć starania o dotacje, jakie dokumenty są potrzebne, a także o czym należy pamiętać, zapytaliśmy Magdalenę Szczudło oraz Szczepana Brzeskiego z firmy Europoint. Oto kilka wskazówek, które pomogą w przejściu przez labirynt funduszy UE.

Przysłowiowy pierwszy milion niekoniecznie trzeba zdobywać w nieuczciwy sposób. Przy dobrej organizacji, jasno określonym celu i dawce cierpliwości przy przeciskaniu się przez administracyjny labirynt chroniący dostęp do źródła dotacji możemy „zarobić” odpowiednią sumę, by popchnąć  firmę do przodu. 

Czy firma może sama przygotować wniosek aplikacyjny?

Magdalena Szczudło: Firma może sama przygotować wniosek aplikacyjny, jeżeli zna procedury ubiegania się o dofinansowanie oraz metodę myślenia projektowego. Wniosek aplikacyjny musi spełniać kryteria formalne, zgodne z procedurami formalnymi oraz kryteria merytoryczne, zgodne z zasadami zarządzania cyklem projektu.

W jaki sposób można dowiedzieć się o możliwościach i szansach na dofinansowanie?

Szczepan Brzeski: Jeśli wiemy, jakie działania rozwojowe chcemy realizować, czyli mamy pomysł np. na inwestycję, musimy sprawdzić, czy w ogóle możemy starać się na niego o dofinansowanie z UE. Zakres funduszy jest bardzo szeroki, ale istnieje również wiele ograniczeń. I tu pojawia się pierwszy trudny krok, musimy nie tylko wybrać odpowiedni program operacyjny, lecz także priorytet i działanie, które ma na celu wspierać pomysły podobne do naszego. Przedsiębiorcy mogą aplikować zarówno do programów regionalnych, jak i krajowych. Decyduje tu wiele kwestii takich jak wielkość przedsiębiorstwa, rodzaj i wielkość planowanych wydatków, aktualne przygotowanie oraz przyszłe rezultaty.

Zakładamy na przykład, że chcemy rozwinąć małe przedsiębiorstwo, zakupić maszyny. Pierwszym krokiem jest znalezienie programu. Na tym etapie pomocnym dokumentem jest Linia Demarkacyjna, która umożliwia zlokalizowanie programu operacyjnego poprzez identyfikacje tego, kto i co chce zrealizować. Dla naszego przykładu odpowiednim będzie regionalny program operacyjny danego województwa, w którym planujemy realizować nasz pomysł. Następnie sprawdzamy, który priorytet i działanie będzie odpowiednie. I tu trzeba odnaleźć działanie, które odnosi się do małych przedsiębiorców - działanie, które będzie wspierało rozwój firm. Wszystkich tych informacji szukamy w dokumencie „Uszczegółowienie” wybranego wcześniej programu operacyjnego. Musimy poświęcić czas na poszukiwanie, jednakże da się to zrobić samodzielnie.

Przestrzegam, aby uważnie wczytywać się w opisy, ponieważ, jak wspomniałem wcześniej, istnieje szereg wykluczeń, które mogą przekreślić możliwość wsparcia dla naszego projektu. Aby ułatwić sobie pracę, zawsze można wybrać się na szkolenie, które zwykle trwa - w zależności od tematu, zakresu i formy - od jednego do czterech dni. Tam eksperci, którzy zajmują się funduszami w praktyce, przekażą najistotniejsze informacje i wskażą właściwe działanie. Dodatkową korzyścią będzie poznanie tzw. myślenia projektowego, które jest podstawą planowania projektów i przygotowania dokumentów w obszarze funduszy UE.

Co jest najtrudniejsze w procesie aplikowania o fundusze unijne?

Magdalena Szczudło: Niewątpliwie najtrudniejsze są procedury administracyjne ubiegania się o środki unijne w Polsce. Ale polscy przedsiębiorcy doskonale znają procedury administracyjne prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce, w praktyce radzą sobie z rozwojem przedsiębiorczości i nie powinni obawiać się procedur dostępu do środków unijnych.

Jeżeli zdecydujemy się na skorzystanie z pomocy pośredników przy aplikowaniu, na co powinniśmy zwrócić uwagę przy wyborze firmy szkoleniowej lub doradczej?

Szczepan Brzeski: Podstawową kwestią jest doświadczenie, nie tylko firmy, lecz także osób ją tworzących. Warto sprawdzić np. czy trenerzy są praktykami. Ta sprawa jest bardzo istotna, ponieważ jeżeli osoby szkolące same pracują z projektami, to po pierwsze są na bieżąco z informacjami, a po drugie są w stanie pomóc w sytuacjach nieprecyzyjnie określonych w wytycznych. Jeśli natomiast trener zna doskonale zapisy teoretyczne, a nie ma doświadczenia praktycznego, to oczywiście takie szkolenie będzie miało znacznie mniejszą wartość merytoryczną.

Bardzo cenne są też doświadczenia w ramach oceny wniosków. Osoby mające w swym życiorysie pracę w instytucjach obsługujących proces aplikacji, a zwłaszcza, jeśli były członkami Komisji Oceny Projektów lub asesorami, są cenną skarbnicą wiedzy o tym, jakie kryteria decydują o wyborze wniosków. Dlatego przed zapisaniem się na szkolenie warto sprawdzić, czy firma szkoleniowa ma doświadczenie i czy jej eksperci są praktykami. Istotną kwestią są również opinie uczestników wcześniejszych szkoleń. Podobne kryteria stosujemy przy wyborze firmy doradczej.

Podobne artykuły:

Co można stracić nie aplikując o fundusze unijne?

Magdalena Szczudło: Nie ubiegając się o fundusze unijne można stracić szansę na rozwój firmy i jej pracowników. Należy raczej zadać pytanie, co można zyskać? Można zyskać dostęp do: nowoczesnych technologii, profesjonalnych szkoleń podnoszących kwalifikacje i rozwijających umiejętności pracowników, know-how, podnieść jakość usług, towarów, a przez to konkurencyjność firmy.

EUROPOINT