Polskie marki w Wielkiej Brytanii - jak sobie radzą?

Polskie marki w Wielkiej Brytanii - jak sobie radzą? lppsa.com

Według Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii na Wyspach działa już ponad 60 tys. polskich firm, a dla kraju nad Wisłą Zjednoczone Królestwo jest trzecim najważniejszym partnerem handlowym.

Wejście Polski do Unii Europejskiej i otwarcie granic umożliwiły nieograniczony przepływ ludzi. Emigracja z początku XXI wieku zaowocowała utworzeniem na Wyspach ogromnej polskiej społeczności – według danych brytyjskiego urzędu statystycznego ONS, populacja Polaków w Wielkiej Brytanii w 2016 roku wynosiła ponad milion. Nic więc dziwnego, że w ostatniej dekadzie zaobserwowano wzmożone zainteresowanie polskimi markami, co przełożyło się na gospodarkę. W tym samym roku wartość brytyjskiego eksportu do Polski oscylowała na 5,9 mld funtów, z kolei wartość polskiego eksportu do Wielkiej Brytanii szacowano już na 11,5 mld funtów.

Wyspy przyjazne biznesowi

Nie od dziś wiadomo, że duże skupiska Polonii przyciągają potencjalnych inwestorów. Wielka Brytania słynie z przyjaznego podejścia do biznesu, zwłaszcza tego raczkującego. Według raportu cytowanego przez Polish Express aż 57,8% badanych uważa, że niższy poziom biurokracji i przejrzyste prawodawstwo są w stanie przekonać ich do założenia firmy za granicą. Na Wyspach do utworzenia spółki nie trzeba wielkiego kapitału – wystarczy 1 funt - a wiele formalności można załatwić online. Na fali emigracji zarobkowej w Wielkiej Brytanii powstały setki tzw. polish shops (według Polsko-Brytyjskiej Izby Handlowej w 2015 roku było ich 800), w których sprzedaje się polskie produkty, głównie te spożywcze (według danych GUS do Anglii trafia 9% polskiego eksportu z sektora rolno-spożywczego). Co ciekawe, w tych przypadkach grupą docelową są nie tylko rodacy mieszkający nad Tamizą, ale i pozostali mieszkańcy tego kraju. Zainteresowanie tymi produktami zauważyły też duże sieci, np. takie jak Tesco, w których można znaleźć półki z polish foods (prym wiodą słodycze i napoje).

Ekspansja polskich firm w Wielkiej Brytanii

Polacy zamieszkujący Wielką Brytanię oraz inwestorzy znajdujący tam potencjalny rynek zbytu, otwierając swój biznes, zdają się doskonale dostrzegać potrzeby tamtejszego społeczeństwa. Najlepiej widać to analizując zwycięzców Polish Choice – na tej gali przyznawane są nagrody reprezentantom polskich firm prowadzących działalność na Wyspach. I tak w 2017 roku wśród nagrodzonych znalazła się Top Medical Clinic (polska klinika w Londynie), Sobotnia Szkoła na Streatham czy sklep z polską odzieżą hip-hopową Rap4Life. Warto zauważyć, że Zjednoczone Królestwo przyciąga nie tylko małych przedsiębiorców, ale także duże polskie firmy, które od lat podbijają światowe rynki. Jedną z nich jest https://www.lppsa.com/. Gdańska spółka zdecydowała się w 2017 roku na uruchomienie sklepu Reserved na jednej z najpopularniejszych ulic handlowych – Oxford Street w Londynie (wraz z nim na terenie Królestwa otworzono sklep internetowy).  Wydarzenie poprzedzono kampanią z udziałem Kate Moss – jednej z najbardziej rozpoznawalnych ikon angielskiej mody. Według raportu marki, każdego miesiąca klienci kupowali średnio 54 tys. produktów, a w ciągu roku sklep wygenerował 10 mln funtów przychodu. Warto zauważyć, że to nie jedyny sukces LPP, ponieważ pod koniec 2018 roku Reserved udało się również nawiązać współpracę z brytyjską edycją magazynu Vogue, czego efektem była kolekcja sylwestrowa „Curated by British Vogue”. To nie jedyne duże przedsiębiorstwo, które próbuje swoich sił na Wyspach. W 2017 roku pierwszy sklep w miasteczku Marlow pod Londynem otworzyła marka Ryłko, producent wysokiej jakości butów (ceny wahają się od 60 do 200 funtów, a asortyment w 70% skierowany jest do kobiet). Ciekawym przypadkiem jest Amica – dzięki przejęciu brytyjskiej spółki CDA Group marka zaczęła notować roczne obroty nad Tamizą w wysokości ok. 50 mln funtów.

***

Polski biznes ma się na Wyspach całkiem nieźle, a zainteresowanie krajowymi produktami obejmuje nie tylko przedstawicieli Polonii, ale także pozostałych mieszkańców Zjednoczonego Królestwa. I choć rynek ten, ze względu na różnorodność społeczeństwa, jest niezwykle trudny i skomplikowany, to Polacy zdają się doskonale w niego wpasowywać. Przed przedsiębiorcami, zarówno tymi dużymi, jak i małymi, stoi jednak spore wyzwanie – zapowiadany na 29 marca Brexit.