Reakcja rynków na "aferę podsłuchową"

Reakcja rynków na sxc.hu

Tematem dnia są ujawnione przez redakcję tygodnika “Wprost” rewelacje na temat spotkań ważnych osobistości życia publicznego. Inwestorzy zaniepokojeni potencjalnym zasięgiem wydarzeń wycofują się ze złotego.

Afera podsłuchowa i konferencja premiera (AKTUALIZACJA)

Rynki czekały na konferencję prasową premiera o 15:00. Zaskoczenia chyba nie było. 

Bartłomiej Sienkiewicz zostaje w rządzie. Donald Tusk powiedział na konferencji prasowej, iż "podziela opinię prokuratora generalnego, że rozmowa szefa MSW z prezesem NBP Markiem Belką nie wskazuje na popełnienie przestępstwa".

Szef rządu zaznaczył, że nie wysyłał ministra spraw wewnętrznych na rozmowy, a ujawnione przez "Wprost" spotkanie z Markiem Belką odbyło się z inicjatywy szefa NBP. Donald Tusk mówił, że bulwersujący jest jedynie język. Jego zdaniem, obaj uczestnicy dyskusji chcieli ustalić, jak pomóc państwu, by zapobiec negatywnym działaniom finansowym.

Według premiera, tematem spotkania miała być kwestia Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych i Mennicy Polskiej. To Marek Belka miał mówić, że Mennica w prywatnych rękach zbyt drogo bije monety i NBP może być przez to zmuszony do robienia tego za granicą.

Premier zapewniał, że choć w rozmowie pojawiała się krytyka ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego, premier nie chciał jego odejścia - wręcz przeciwnie, wówczas namawiał go, żeby pozostał w rządzie. Mówiąc o projekcie nowelizacji ustawy o NBP szef rządu przypomniał, że już od dawna był on procedowany na Radzie Ministrów.

Donald Tusk zwrócił uwagę podczas konferencji prasowej na jeden z aspektów ujawnionych nagrań. - Ten (...) aspekt dotyczy próby takiego zamachu stanu, zamachu na polskie państwo, czy obalenia rządu poprzez nielegalne metody - podkreślił premier. Zaznaczył jednocześnie, że nie chce "w żaden sposób umniejszać negatywnego znaczenia informacji, jakie przedostały się do opinii publicznej poprzez nagrywanie nielegalnym podsłuchem polityków".

- Chcę jednak bardzo mocno podkreślić, że po raz pierwszy w historii po 1989 roku mamy do czynienia z sytuacją nie, że nagrywa rozmówca rozmówcę (...), ale po raz pierwszy mamy do czynienia ze zorganizowanym z zewnątrz - w sensie rozmówców - nielegalnym podsłuchem. Krążą informacje i są podstawy, by sądzić, że ten proceder był dobrze zorganizowany, trwał długo i dotyczył kilku miejsc - oświadczył.

Szef rządu ocenił, że "to dobrze zorganizowane przestępstwo miało na celu nie dobro publiczne, tylko (...) permanentne podsłuchiwanie polityków partii rządzącej".

Odnosząc się do zapowiadanego przez PiS wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu, Tusk odparł: "Reguły gry są proste i powinny być bardzo czytelne - rząd obejmuje w Polsce ten, kto wygrywa wybory. Ale możliwa jest także druga reguła, że następuje zmiana rządu w trakcie kadencji, jeśli ci, którzy wygrali tracą większość". (Polskie Radio)

***

Wiadomością dnia z pewnością będą opublikowane przez “Wprost” zapisy z podsłuchów spotkań, do których dochodziło w jednej z warszawskich restauracji.

W najważniejszym ze spotkań brał udział prezes NBP Marek Belka oraz Bartłomiej Sienkiewicz, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Oprócz tego spotkania doszło jeszcze do kilku innych, w których brały udział ważne osoby życia politycznego i biznesowego, jak między innym Jan Kulczyk z prezesem NIK Krzysztofem Kwiatkowskim lub Sławomir Nowak z byłym wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem.

Dymisja Rostowskiego

Całą sprawę trzeba rozdzielić na dwa etapy. Pierwszy to rozmowa prezesa NBP z szefem MSW. Tematem tego spotkania było wsparcie NBP dla działań rządu a konkretnie udział w finansowaniu długu. Warto zwrócić uwagę, że cała rozmowa miała miejsce ponad pół roku temu, kiedy byliśmy w znacznie gorszej sytuacji makroekonomicznej, a kryzys na Ukrainie dopiero miał się zacząć. Bartłomiej Sienkiewicz dopytywał o możliwości wsparcia przez NBP rządu, gdyby sytuacja się pogarszała. Cała sytuacja oprócz oczywiście dobra państwa była argumentowana większym dobrem państwa z nieodsuwania obecnie rządzącej partii na rzecz jej głównej konkurencji. Co ważne Marek Belka podał kilka warunków wsparcia w trudnych chwilach. Jednym z nich była zmiana ministra finansów na “niepolitycznego specjalistę”, który będzie się lepiej komunikował z Bankiem.

Ustawa o NBP

Drugim była zmiana ustawy o NBP. Jak wiadomo, w następnej rekonstrukcji rządu Jacek Rostowski pożegnał się ze stanowiskiem. Nie przeceniałbym wpływu tej rozmowy, gdyż zmiana ustawy trafiła do Sejmu kilka tygodni temu, a minister Rostowski był twarzą trudnych czasów rządu, którą wizerunkowo i tak należało wymienić. To, co ważne, rozmowa ta znacznie osłabia pozycję ministra finansów, co z pewnością nie jest dla niego komfortową sytuacją.

Jak zareagowały rynki? Inwestorzy bojąc się stabilności rządu, o którego dymisję (jak zawsze w Polsce) nawołuje opozycja, a w szczególności o słabnącą pozycję dobrze ocenianego ministra finansów rozpoczęli wycofywanie się z Polski. Złoty stracił względem większości walut około 3 grosze, euro kosztuje 4,1450, frank powrócił do 3,4000, dolar do 3,0600 a funt dotarł do 5,2000.

Dziś warto zwrócić uwagę na następujące dane:

  • 14:00 - Polska - inflacja bazowa,
  • 15:15 - USA - produkcja przemysłowa.

Komentarz walutowy

EUR/PLN
Kurs EUR/PLN utworzył kanał spadkowy, z którego wybiły go weekendowe wydarzenia. W przypadku ruchu powrotnego w górę, ograniczenie formacji znajduje się obecnie w okolicach 4,1500. Kolejny opór znajduje się w okolicach 4,2150, czyli maksimum ostatniego ruchu. Kurs poruszał się w dół na fali przewidywanych obniżek stóp w strefie euro. Po samej obniżce ruch ten był kontynuowany, a kurs łamał kolejne ważne technicznie poziomy. Obecnie wsparciem są minima lokalne, o które wyznaczyliśmy szerszy kanał spadkowy na 4,0850.

CHF/PLN
Na wykresie CHF/PLN można wyrysować kilkumiesięczny kanał spadkowy. Po weekendowym zamieszaniu ponownie oglądamy znany już dobrze poziom 3,4000. Najbliższym wsparciem w przypadku ruchu w dół jest poziom 3,3500, czyli dolne ograniczenie formacji spadkowej.

USD/PLN
Kurs USD/PLN porusza się ostatnimi miesiącami w wąskim zakresie 3,0000-3,0650, w ostatnich tygodniach tworząc rozszerzający się kanał spadkowy. Na początku tygodnia kurs testował poziom 3,0000, jednakże szybko doszło do korekty tego ruchu. W przypadku ruchu w górę, można spodziewać się oporów w okolicach wspomnianych 3,0650.

GBP/PLN
Kurs GBP/PLN ponownie zmienił kierunek ruchu. Powrócił do wzrostów, jednakże należy zwrócić uwagę, że tak gwałtowne umocnienie niesie ze sobą ryzyko korekty. Obecnie kurs przebił maksima ostatniego ruchu wzrostowego na 5,1750 i szybuje w górę. W przypadku ruchu w dół najbliższym wsparciem są okolice 5,1050.

internetowykantor.pl Maciej Przygórzewski