Relacje inwestorskie nie takie straszne...

Relacje inwestorskie nie takie straszne... Picture-Factory - Fotolia

Z danych GPW wynika, że na parkiecie działa ponad 400 krajowych firm, których łączna kapitalizacja wynosi ok. 600 mld zł. Przeglądając strony www większości z nich można zauważyć, że istota relacji inwestorskich nie wszystkim jest dobrze znana.

Świat finansów to przede wszystkim informacja

Dlaczego relacje inwestorskie są tak ważne w codziennej działalności przedsiębiorstw? Działając na rynku o niewątpliwie transparentnym charakterze musimy pamiętać, że wszyscy jego uczestnicy mają jednakowy dostęp do informacji, pomagających w sposób racjonalny podejmować decyzje. Dlatego też coraz więcej firm przywiązuje wagę do prowadzenia relacji inwestorskich (IR, inwestor relations), na które składa się całokształt działań spółki w zakresie komunikacji z uczestnikami rynku kapitałowego. Pozwalają one w sposób przejrzysty, uczciwy i skuteczny zarządzać przepływem informacji, przez co uznaje się je za proces, którego celem jest czytelne oraz wiarygodne przedstawianie danych o spółce w aspekcie jej obecności na giełdzie.

– Efektywne relacje integrują dwustronną komunikację, marketing, finanse oraz kwestie prawne. Przyczyniają się do osiągnięcia odpowiedniej, zazwyczaj wyższej, wyceny spółki na giełdzie. Należy jednak pamiętać, że osiągnięcie sukcesu w tej dziedzinie wiąże się ze spełnieniem kilku kluczowych punktów. Najważniejszym z nich jest przekazywanie informacji w sposób kompletny, prawdziwy i rzetelny. Dzięki temu inwestorzy oraz analitycy są w stanie zbudować obraz spółki, wraz z jej wartościami oraz perspektywami rozwoju. W oparciu o te informacje mogą oni podejmować możliwie najbardziej racjonalne decyzje inwestycyjne. Musimy również pamiętać, że relacje inwestorskie to „bieg” długodystansowy. Nie można przerywać komunikacji, gdy firma zaczyna mieć jakieś problemy lub gdy nie ma planów emisji nowych akcji. Niestety na polskim rynku takie osłabienie relacji inwestorskich często się zdarza, szczególnie po debiucie giełdowym – mówi Dariusz Niedziółka, Dyrektor ds. Relacji Inwestorskich i Marketingu w Atende S.A.

Podobne artykuły:

Nie obejdzie się bez błędów

Obecność błędów w prowadzeniu relacji inwestorskich jest czymś normalnym. Jednak martwić może fakt, że większość z nich dotyczy tak podstawowych kwestii jak prowadzenie strony www czy przekazywanie inwestorom podstawowych informacji o spółce.

Jednym z najczęściej popełnianych błędów w relacjach inwestorskich jest sporadyczne prowadzenie komunikacji, najczęściej w momentach hossy, czy też realizacji konkretnego interesu, np. nowej emisji akcji. Kolejnym błędem jest brak dostępności przedstawicieli spółki dla inwestorów. Może trudno w to uwierzyć, ale nadal istnieje spora grupa spółek, które nie podają nawet kontaktu do siebie dla inwestorów. Innym błędem, często popełnianym, jest nieodpowiadanie na zadane przez inwestorów pytania. Rodzi się więc wątpliwość, czy rozmaite błędy popełniane w komunikacji z inwestorami wynikają z faktu, że w spółkach nie ma świadomości i wiedzy na czym polegają relacje inwestorskie, czy też jest to celowe działanie zarządów spółek? – mówi Dariusz Niedziółka.

Należy pamiętać, że inwestorzy w podejmowaniu decyzji biorą pod uwagę nie tylko dochodowość i dynamikę zysku, ale także stopę dyskontową związaną z ryzykiem inwestycji. Można ją obniżyć, jeżeli zacznie się prowadzić otwartą, rzetelną komunikację z rynkiem. Dobrze prowadzone relacje inwestorskie mogą zaowocować niższym kosztem zdobycia kapitału, a także są w stanie skutecznie obronić wartość firmy w momencie kłopotów. Godnym polecenia narzędziem wspomagającym budowę zakładki IR na stronie organizacji może być „Modelowy serwis relacji inwestorskich”, dostępny na stronie GPW.

Atende S.A.(ATM Systemy Informatyczne S.A.) Magdalena Urbańska