Scale: program akceleracji w toruńskim Smart Space

Scale: program akceleracji w toruńskim Smart Space Przestrzeń coworkingowa toruńskiego Smart Space

W Toruniu rok temu ruszył Scale – program akceleracji przygotowany przez Exea Data Center oraz inkubator Smart Space. O zasadach udziału w programie oraz budowaniu społeczności start-upowej opowiada Łukasz Ozimek, Head of Smart Space.

Pierwsza odpowiedź na pytanie o najważniejsze startupowe ośrodki w Polsce? Kraków i Warszawa. Tymczasem to w Toruniu powstało jedno z największych w Polsce centrów przetwarzania danych – Exea Data Center. W lipcu 2014 otwarty został Smart Space, inkubator przedsiębiorczości dla firm technologicznych, który skupia młodych przedsiębiorców, udostępnia przestrzeń do pracy i integruje toruńską startupową społeczność. Smart Space i Excea właśnie ruszają z kolejnym projektem – programem akceleracji SCALE

Web.gov.pl: Skąd pomysł, aby stworzyć Smart Space?

Łukasz Ozimek, Smart Space: W Toruniu brakowało miejsc, w którym startupy mogłyby się rozwijać. Miejsc, gdzie znalazłyby wsparcie merytoryczne, biurko do pracy czy mogły uczestniczyć w fajnym evencie. Postanowiliśmy wypełnić tę lukę. Kiedy we wrześniu 2012 otworzyliśmy Exea Data Center – jedno za największych i najnowocześniejszych w Polsce centrum przetwarzania danych, kolejnym krokiem było stworzenie inkubatora, który centrum mogłoby wesprzeć swoimi usługami. Od początku wiedzieliśmy jednak, że to nie może to być typowy inkubator, bo te cieszą się złą sławą i ich działalność to często udostępnianie miejsca do pracy za półdarmo, a nie o to chodzi. Bazując na własnych doświadczeniach, instytucji, z którymi współpracujemy oraz innych tego typu ośrodków z Polski i z innych części Europy po serii spotkań i szlifów finalnie w lipcu 2014 wystartował Smart Space – inkubator nowych technologii marki Exea.

Czym właściwie jest Smart Space? Coworkingiem?

Smart Space to blisko 1000 metrów kwadratowych kreatywnie zaprojektowanej i w pełni wyposażonej przestrzeni do pracy i inspiracji, w różnych wariantach – od coworkingu po biura indywidualne mniejsze i większe wraz z salami spotkań i przestrzenią chillout. Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsza jest społeczność, a tym właśnie ma być Smart Space i w tym kierunku ma się rozwijać. Mury, wyposażenie zawsze możesz zmienić na lepsze, nowsze. Liczą się ludzie, dlatego zawsze dążymy do tego, aby inkubator był twórczym i kreatywnym środowiskiem, skupiającym wyjątkowe osoby i ich projekty. Tworzymy i rozwijamy toruńską scenę start-upową. Zależy nam na rozwijaniu społeczności innowatorów, wspieramy wszystkie ciekawe projekty z naszego miasta. Nie zamykamy się na innych – współpracujemy z różnymi oddolnymi inicjatywami w naszym mieście, bo też sami się z nich wywodzimy i w część projektów tego typu dalej jesteśmy zaangażowani. Zależy nam, by community żyło i się edukowało, dlatego na przykład sprowadzamy do Torunia markowe wydarzenia jak Startup Weekend. Trochę rzadko i krótko przez to bywamy w domach, ale warto!

Jakie warunki należy spełnić, by móc się do was „wprowadzić”?

Przyjmujemy tylko projekty technologiczne, najchętniej SaaSowe – dzięki temu mogą skorzystać w pełni ze wsparcia Exea Data Center i innych naszych partnerów. Dostajemy sporo aplikacji i odmówiliśmy wielu osobom, ale zależy nam na utrzymaniu takiego profilu. Nie dlatego, że były to złe lub słabe pomysły, ale niestety nie były technologiczne. Sam proces aplikacji do Smart Space nie jest skomplikowany, ale pozwala nam wstępnie wyselekcjonować projekty, które dopuścimy do przestrzeni. Staramy się aby formalności były całkowicie uproszczone, więc po spełnieniu „warunku technologicznego” zadajemy dwa proste pytania. Po pierwsze, „jak na twoim przyjściu do Smart Space skorzystają inne startupy tutaj już działające?”. To jest dobre pytanie bo zmusza do myślenia o innych zamiast o sobie, o wartości jaką wnosisz do społeczności. Stymuluje do nawiązywania kontaktów. Po drugie, pytamy „co chcesz osiągnąć ze swoim projekt za 6 i 12 miesięcy od teraz?” – prosta i konkretna informacja na 2 slajdach. W ten sposób weryfikujemy, jak start-upowcy myślą o rozwoju swojego projektu i co z tego realizują. Nie chcemy pełnić roli biurowca, w którym zasiedlają się projekty na wiele lat i płacą niski czynsz. Nasze umowy ze start-upowcami zawieramy na 12 miesięcy z możliwością wielokrotnego przedłużenia, ale warunek jest jeden: realizują cele, które sami nam przedstawiają, mogą je modyfikować, tak jak naturalny jest pivot w każdym startupie, ale musimy widzieć że cały czas idą do przodu i myślą o rozwoju.

Na jakie wsparcie z Waszej strony może liczyć młody przedsiębiorca?

Każdy z projektów może korzystać z infrastruktury Exea Data Center w zależności od potrzeb i zaawansowania swojego projektu. Wspieramy projekty także w obszarze miękkim, od profesjonalnej obsługi prawnej, po specjalistyczne konsultacje i warsztaty ze specjalistami. Z początkiem roku uruchomiliśmy cykl comiesięcznych spotkań OpenBETA, nieformalnych spotkań branży start-upowej, gdzie zawsze występują świetni prelegenci i opowiadają, jak pokonywali różne problemy przy pracy nad swoimi projektami. Do tego dochodzi oczywiście szereg wydarzeń większych otwartych także dla uczestników zewnętrznych, od Startup Weekend Toruń po np. TEDx Toruń. Budujemy społeczność.

Start-upowe środowisko zdominowane jest przez największe ośrodki – Warszawę, Kraków, Gdańsk, Wrocław. Jak staracie się przełamać stereotyp, że projekt może się rozwijać tylko w metropolii?

Nie da się zaprzeczyć, że są miasta, w których start-upowa scena jest bardziej lub mniej rozwinięta. Warto jednak dogłębnie przeanalizować, jakie argumenty przemawiają za tym, by przenieść się ze swoim startupem do większego ośrodka. Kontakty? Być może, ale zawsze pozostaje kontakt wirtualny i okazjonalne spotkania na żywo, gdy trzeba dopiąć coś ważnego. Dostęp do inwestorów? Jeżeli Twój projekt będzie tego warty, to odległość nie będzie miała dla inwestora znaczenia. Dostęp do talentów? Twórcy Basecampa pracują ze sobą od niemalże samego początku będąc rozrzuconymi po kilku kontynentach. Przykłady można by mnożyć.

Podobne artykuły:

Z kolei kluczową zaletą mniejszego ośrodka są koszty utrzymania. Startup musi minimalizować wydatki. Pakowanie się w miejsce z najwyższym możliwym czynszem czy ceną wynajmu biura na wczesnym etapie rozwoju nie jest dobrym pomysłem. Wystarczy poczytać narzekania na horrendalne ceny w Dolinie Krzemowej. Ile projektów przez to upadło?

Czy widzicie różnicę w środowisku innowacji/startupu w poszczególnych miastach? Można dostrzec pewną „specyfikę” dla każdego z ośrodków?

Na pewno główną różnicą jest poziom rozwinięcia sceny start-upowej w konkretnym mieście. Brad Feld w swojej książce „Startup Communities” wskazuje kilka kluczowych punktów dotyczących poziomu zaawansowanie środowiska i różne ośrodki spełniają różne z nich. Kraków zdaje się pod tym względem przewodzić – ile tam się dzieje! Przede wszystkim mnóstwo nawet małych spotkań pasjonatów poszczególnych narzędzi czy języków programowania. Stamtąd wywodzi się też większość najgłośniejszych polskich projektów, a wiadomo, że to właśnie one budują opinię o miejscu, z którego się wywodzą. Bardzo podobają nam się też działania Poznania, który poszedł w bardzo mocną współpracę z miastem, udowadniając, że da się sprawnie współpracować z administracją państwową, na co większość zazwyczaj narzeka. Duże brawa! Nam w Smart Space z kolei świetnie układają się kontakty z uniwersytetem – również bardzo ważnym według koncepcji Felda – tymczasem inne ośrodki nie mają w tym zakresie dobrych doświadczeń. Nie będę jednak przekłamywał rzeczywistości – Toruń dopiero zmierza tam, gdzie inne miasta już się rozgościły. Brakuje nam roku, dwóch, by nadgonić.

Rozpoczynacie nowy projekt. Możesz szerzej o tym opowiedzieć?

Zapewniliśmy już toruńskim startupom przestrzeń do pracy oraz cały czas staramy się organizować dla nich platformy wymiany doświadczeń, inspiracji i wiedzy, tworząc konferencje takie jak ubiegłoroczny Copernicus Interactive Camp czy lokalne edycje prestiżowych wydarzeń: Startup Weekend Toruń i TEDx Toruń. Teraz czas na finansowanie, dlatego ostatnim elementem układanki jest program akceleracji SCALE – w pełni autorski i działający na zasadach, których jeszcze nie wprowadzano na polskim rynku. Na jakiej podstawie będziecie wybierać projekty do SCALE? Interesują nas projekty skalowalne, projekty z obszarów SaaS i mobile o potencjale globalnym. Decydować będzie szereg kryteriów: od modelu biznesowego przez potencjał i doświadczenie zespołu, oryginalność pomysłu, wielkość rynku, itd. Co otrzymają uczestnicy projektu? Czego oczekujecie w zamian? Z nadesłanych zgłoszeń wybieramy 5 projektów, które zaprosimy do pierwszego etapu SCALE, będzie to 6 dni intensywnych warsztatów i mentoringu z ekspertami od e-biznesu. Będziemy się przez ten czas bacznie przyglądali pracy zespołów i na koniec tego etapu wybierzemy projekty, w które zainwestujemy. Szacujemy, że będzie to 75.000 zł w zamian za 10% udziałów w nowoutworzonej spółce. W ile projektów zainwestujemy? Jeżeli 5 będzie obiecujących to we wszystkie, ale jeżeli tylko jeden spełni nasze oczekiwania to wybierzemy tylko jeden. Po zakończeniu tego etapu, przechodzimy do kolejnego i tu zaczyna się prawdziwa praca. Drugi etap to dynamiczny rozwój projektów, w którym będziemy ich wspierać. Dlatego na okres 6 miesięcy zapewnimy im cały szereg narzędzi (m.in. od naszych Partnerów), np. miejsce do pracy w Smart Space czy infrastrukturę naszego centrum przetwarzania danych Exea Data Center, jak i wsparcie najlepszych mentorów w kraju.

  • Łukasz Ozimek – Head of Smart Space – pomysłodawca, dyrektor zarządzający Smart Space – inkubatora nowych technologii marki Exea. Zaangażowany w powstanie Exea Data Center oraz rozbudowę i rozwoju działalności Toruńskiego Parku Technologicznego. Od 2009 roku zawodowo związany z Toruńską Agencją Rozwoju Regionalnego S.A. pracując na Samodzielnym stanowisku ds. wsparcia Zarządu. Animator toruńskiej sceny startupowej. Twórca pierwszego akademickiego inkubatora przedsiębiorczości w mieście Kopernika.

Artykuł pochodzi z serwisu web.gov.pl

Platforma Wspieramy e-Biznes Natalia Wiśniowska