Siła strachu na rynkach walutowych, czyli jak ostatnie wybory i działania władz wpłynęły na notowania złotówki

Siła strachu na rynkach walutowych, czyli jak ostatnie wybory i działania władz wpłynęły na notowania złotówki materiał PR

Kurs walutowy jest wyznacznikiem wartości jednej waluty wyrażonej w innej walucie. Jedną z jego podstawowych funkcji jest funkcja informacyjna.

Aprecjacja danej waluty jest teoretycznie przejawem pożądanych działań władz państwowych oraz rozwoju gospodarki, z kolei deprecjacja waluty jest wskaźnikiem przeciwnym. Czynniki determinujące wielkość zmian oraz wysokość kursu to nie tylko czynniki makroekonomiczne, takie jak np. poziom stóp procentowych, poziom inflacji czy stopa bezrobocia, ale także sytuacja polityczna w państwie oraz decyzje podejmowane przez rząd.

To właśnie rządzący odpowiedzialni są za ustalanie budżetu państwa oraz nowelizowanie i wprowadzanie ustaw dotyczących między innymi wysokości środków przeznaczanych na pomoc publiczną czy wysokość stawek podatkowych. Ustalając wydatki na poziomie wyższym niż przewidywane wpływy do budżetu, państwo narażone jest na konsekwencje związane z deficytem budżetowym. Według ekonomistów negatywnym skutkiem wyższych wydatków budżetowych nad wpływami jest między innymi efekt wypierania inwestycji, pułapka inflacyjna, wzrost podatków, a także obniżenie zdolności kredytowej kraju oraz ogólne podważenie wiarygodności danego państwa.

Wyższa zmienność na rynkach pojawia się między innymi w okresie wyborów, czy to prezydenckich czy parlamentarnych. Wtedy to osoby aspirujące do objęcia bądź pozostania przy władzy przedstawiają swoje programy, cele wyborcze, a także wizję rozwoju państwa. Wszystkie wydarzenia są bacznie śledzone przez obserwatorów i inwestorów, a każde nowe doniesienia, przemówienia czy sondaże mogą wpłynąć na zmianę ich sentymentu.

Nie inaczej było również podczas ostatnich wyborów parlamentarnych w Polsce. Na kilka dni przed głosowaniem, które odbyło się 25 października 2015r., polska złotówka zaczęła się osłabiać. Był to prawdopodobnie skutek coraz nowszych i coraz bardziej miarodajnych sondaży przedwyborczych, które wskazywały, że zwycięstwo partii rządzącej jest coraz mniej prawdopodobne. Coraz większa obawa przed zmianą władzy w Polsce zmusiła inwestorów do wycofywania się z polskiej waluty. Takie reakcje inwestorów motywowane były najprawdopodobniej składanymi obietnicami, jak się później okazało, przyszłych rządzących.

Cele, z jakimi Prawo i Sprawiedliwość przystępowało do wyborów i chciało osiągnąć już w pierwszych 100 dniach kadencji, to między innymi kluczowy program pomocy rodzinie “500+”, obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet do lat 60, a dla mężczyzn do lat 65. Ponadto, ówcześni kandydaci do władzy obiecywali zniesienie opłat za leki dla części obywateli czy podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Inwestorzy i analitycy nie znając szczegółowych założeń przyszłych ustaw byli przekonani, że pomimo zapowiedzi dodatkowych źródeł dochodu w postaci wypływów z  tzw. podatku bankowego oraz nowego podatku od sieci handlowych, rząd nie będzie w stanie “spiąć” budżetu pozostawiając deficyt.

Strach inwestorów po wyborach nie zaczął maleć. Wraz z publikowaniem kolejnych szczegółów ustaw, złotówka stale traciła na wartości. Dodatkowym bodźcem dla takich ruchów były nieoczekiwane zmiany w ustawie o policji i służbach specjalnych, a w szczególności w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, co wielu obserwatorów określało jako zamach na niezawisłość tego organu. Powyborcze, wiążące decyzje władzy, coraz mocniej martwiły środowiska polityczne i ekonomiczne, czemu wyraz dała agencja ratingowa S&P obniżając Polsce rating. Spowodowało to dalszą wyprzedaż naszej waluty. Niemniej jednak należy także pamiętać, że kurs waluty ma dwie strony: polityka i stan gospodarki innych państw również wpływa na wartość naszej waluty. Jak wybory parlamentarne wpłynęły na notowania głównych polskich par walutowych?

Analizując wykres EUR/PLN zauważyć można, że trend wzrostowy na tej parze rozpoczął się na początku kwietnia 2015r., czyli ponad pół roku przed ogłoszeniem wyników wyborów, w okolicach poziomu 3,96 zł. W dniu wyborów kurs euro względem złotówki wynosił 4,24 zł i kontynuował wzrosty, by osiągnąć kilkuletnie maksimum (4,51 zł) w kilka dni po ogłoszeniu obniżki ratingu 15 stycznia 2016r. Zostało ono jednak chwilowo przebite na skutek wyników referendum w Wielkiej Brytanii. Obecnie poziom notowań EUR/PLN oscyluje w okolicach 4,35 zł, czyli 11 groszy wyżej niż w dniu wyborów - mówi Mateusz Wielewicki z https://www.walutomat.pl/.

Na około 10 dni przed wyborami, na parze USD/PLN nastąpiło wybicie górą z trendu bocznego. Dzień wyborów rozpoczął się ceną 3,82 zł za jednego dolara. Kontynuacja trendu wzrostowego zakończyła się, podobnie jak w przypadku EUR/PLN, kilka dni po decyzji agencji S&P. Ruch ten zakończył się tworząc kilkuletnie maksimum na poziomie 4,15 zł. Aktualna cena dolara to ok. 3,90 zł.

Odmienną reakcję na wyniki wyborów można było zobaczyć na parze CHF/PLN. Tendencja spadkowa nie trwała jednak długo, by osiągnąć ówczesne maksimum w drugiej połowie stycznia 2016 roku na poziomie 4,12 zł. Krótkotrwałe przebicie tego maksimum nastąpiło 25 czerwca, gdy przesądzone zostały wyniki referendum na wyspach. Dziś za szwajcarską walutę zapłacimy 4,02 zł. Jest to o 8 groszy więcej niż w dniu wyborów parlamentarnych.

Podobne artykuły:

W dwa miesiące od ogłoszenia wyników wyborów parlamentarnych funt brytyjski osiągnął cenę ponad 6,00 zł. Był to najwyższy poziom od ponad 10 lat. Tendencja wzrostowa na funcie zakończyła się na poziomie 6,09. Od tamtego momentu brytyjska waluta systematycznie traciła na wartości. Było to spowodowane doniesieniami i spekulacjami o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Obecnie funt kosztuje 5,16 zł, czyli o niecałe 80 groszy mniej niż w dniu wyborów. Przykład notowań funta do złotówki jest potwierdzeniem, że na notowania par złotówkowych wpływają wydarzenia, które mają miejsce nie tylko w Polsce.

Analiza powyższych par walutowych pokazuje, że wyniki wyborów i prowadzona polityka władz państwowych w Polsce, w długim okresie, wpłynęła negatywnie na notowania złotówki. Wyjątkiem jest para GBP/PLN, na którą w większym stopniu wpłynęła historyczna decyzja obywateli Wielkiej Brytanii o wyjściu z Unii Europejskiej.