Sprzedaż towarów i usług do krajów UE i poza UE – prawnicze ABC

Sprzedaż towarów i usług do krajów UE i poza UE – prawnicze ABC Pixabay.com

W dobie Internetu i e-commerce prowadzenie działalności gospodarczej poza granicami kraju jest dla przedsiębiorców w zasięgu ręki. Sprzyja temu również prawo Unii Europejskiej, gwarantujące swobodę przedsiębiorczości i świadczenia usług.

Ekspansja na rynki zagraniczne wiąże się jednak z wypełnieniem konkretnych obowiązków. Gruntowna znajomość przepisów prawnych regulujących kwestie handlu transgranicznego pozwala dostosować się do nich w 100 proc.

Aspekty zakładania firmy w innym państwie

Zarejestrowanie swojej działalności w innym państwie to opcja możliwa, ale niewymagana. Aby sprzedawać towary i usługi za granicą, wystarczy dotychczasowa forma prawna firmy z siedzibą w Polsce. Jednocześnie – w myśl zasady swobody przedsiębiorczości kluczowej dla rynku wewnętrznego UE – obywatele państw członkowskich mogą zakładać swoje przedsiębiorstwa na terenie całej UE.

– Procedura rejestrowa będzie odbywać się wówczas zgodnie z prawem obowiązującym w państwie, w którym planujemy otworzyć działalność. Wobec tego niezbędna, a przy tym kosztowna, może okazać się pomoc specjalistów zaznajomionych z lokalnymi przepisami. Inny kraj bowiem, to inne formalności do spełnienia i dokumenty do złożenia, odmienny system podatkowy, różne stawki podatku dochodowego i ubezpieczeń społecznych oraz konieczność prowadzenia odrębnej rachunkowości, a więc kolejna trudność i dodatkowy koszt – objaśnia Miłosława Strzelec-Gwóźdź, partner w GP Kancelarii Radców Prawnych.

Rozwiązanie to można więc rekomendować przedsiębiorcom gotowym podjąć się takich wyzwań proceduralnych i finansowych, opierającym swój biznes głównie na eksporcie towarów/usług, którym zależy na wzroście wiarygodności w oczach zagranicznych klientów lub na ewentualnych korzyściach podatkowych.

Być nadal polskim podmiotem gospodarczym

Drugim fundamentem wolności rynku wewnętrznego UE jest zasada swobody świadczenia usług.

– W tym miejscu należy rozróżnić pojęcie prowadzenia przedsiębiorczości i świadczenia usług transgranicznych – stwierdza radca prawny. – Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE prowadzenie przedsiębiorstwa to rzeczywiste kierowanie działalnością gospodarczą przez czas nieokreślony przy użyciu stałej infrastruktury. Swoboda świadczenia usług charakteryzuje się natomiast brakiem trwałego i ciągłego uczestnictwa w życiu gospodarczym państwa członkowskiego usługobiorcy. Wobec tego swoboda świadczenia usług umożliwia przedsiębiorcom z państw UE udostępnianie swojej oferty klientom z innych krajów członkowskich bez konieczności rejestrowania tam swojej działalności. Rozwiązanie to jest z pewnością szybsze, tańsze i nie obliguje do podporządkowania się procedurom rejestrowym opartym na odmiennych od polskich przepisach czy do prowadzenia odrębnej rachunkowości. Tym niemniej – na potrzeby handlu wewnątrzwspólnotowego – trzeba zarejestrować się jako tzw. podatnik VAT-UE. Wymagane jest też posługiwanie się numerem NIP poprzedzonym kodem PL przy transakcjach wewnątrzwspólnotowych.

Czyje prawo obowiązuje obie strony umowy?

E-sprzedaż na odległość rodzi następujące pytanie: które prawo reguluje umowę między stronami pochodzącymi z różnych krajów? Dyrektywa o handlu elektronicznym mówi, że prawo tego państwa, z którego pochodzi usługodawca. Jednak przepis ten nie dotyczy umów z konsumentami. Wówczas bowiem w zakresie przepisów konsumenckich obowiązuje prawo państwa pochodzenia konsumenta. Znajduje ono zastosowanie od momentu, gdy sprzedawca kieruje swoją działalność do tego kraju. Przy tym język i rodzaj waluty używane w serwisie przedsiębiorcy nie są wystarczającymi przesłankami działalności kierowanej. Trybunał Sprawiedliwości uznał za takie podanie numerów telefonicznych z międzynarodowym numerem kierunkowym, posługiwanie się domeną inną niż domena kraju pochodzenia usługodawcy, pozycjonowanie strony www w innych krajach, zamieszczanie opinii międzynarodowej klienteli czy listy krajów dostawy z opisami tras.

Podobne artykuły:

Zgodnie z art. 3 ust. 1 rozp. Rzym I strony mogą też wybrać prawo właściwe dla konkretnej umowy. Wybór ten nie może jednak prowadzić do pozbawienia konsumenta wyższego poziomu ochrony niż ten gwarantowany przez prawo obowiązujące w jego kraju. Wiążące będzie zawsze prawo bardziej korzystne dla konsumenta. Dyrektywa 2013/11/UE ujednoliciła rynek UE w zakresie handlu konsumenckiego, tak więc różnice pomiędzy prawodawstwem krajów członkowskich powinny być niewielkie. Wybór prawa właściwego najlepiej jasno wskazać w postaci klauzuli w umowie. Jeśli strony go nie dokonają, a usługodawca nie kieruje swojej działalności do państwa konsumenta, będzie obowiązywać art. 4 rozp. Rzym I, który nie zapewnia szczególnej ochrony konsumentów, a za wiążące uznaje prawo państwa zwykłego pobytu usługodawcy.

Dwie strony, jeden spór – jaki sąd rozstrzyga?

Tak zwana jurysdykcja ogólna uznaje sąd miejsca zamieszkania pozwanego za właściwy dla spraw z powództwa konsumentów przeciw świadczącym usługi transgraniczne. Pozywający może jednak wytoczyć przedsiębiorcy proces w swoim kraju. Zezwala na to art. 5 ust. 1 rozp. Bruksela I, który mówi, że jeśli przedmiotem postępowania jest umowa lub roszczenia wynikające z umowy, może być ono prowadzone przed sądem w tym miejscu, w którym zobowiązanie zostało lub miało być wykonane, czyli w państwie pochodzenia usługobiorcy lub kupującego. Dodatkowo z dniem 9 stycznia 2016 roku usługodawcy i sprzedawcy internetowi zostali zobowiązani do informowania konsumentów o możliwości rozwiązywania sporów drogą elektroniczną za pomocą unijnej platformy internetowej ODR (Online Dispute Resolution). Istnieje szansa, że konsumenci będą z niej korzystać, gdyż jest to szybsze i tańsze niż proces sądowy – zaznacza radca prawny. Z kolei w przypadku spraw z powództwa konsumentów przy umowach z określonym wyborem prawa obcego dla niego sąd zobowiązany jest porównać standard ochrony przyznany danemu konsumentowi na gruncie prawa wybranego ze standardem gwarantowanym mu przez prawo w jego kraju. Dopiero wtedy okaże się, jakie prawo będzie mieć zastosowanie, czy w całości czy w części, a jeśli w części, to które przepisy jednego i drugiego prawa będą obowiązujące. Rozwiązanie to utrudnia więc konsumentowi ustalenie zakresu jego praw i obowiązków, konsekwencji zawarcia umowy i skutków ewentualnego sporu.

Eksport towarów/usług poza UE – co jest ważne?

Podobnie, jak w przypadku państw członkowskich UE, świadczenie usług elektronicznych do krajów spoza wspólnoty europejskiej nie wiąże się z obowiązkiem zakładania tam przedsiębiorstw czy oddziałów firm.

– Umowy z podmiotami z państw niebędących członkami UE trzeba jednak zawierać ostrożnie, gdyż nie regulują ich przepisy unijne – Konwencja Rzymska czy rozporządzenie Rzym I. Każdorazowo należy więc rozpatrywać założenia stosownych umów międzynarodowych – podkreśla ekspert prawny.

Warto też korzystać z przysługującej stronom opcji wyboru prawa właściwego i jurysdykcji dla konkretnej umowy. W przypadku braku takiej deklaracji w postaci klauzuli umownej, będą obowiązywać przepisy wynikające z umów międzynarodowych między Polską a danym krajem.

– Przykładowo między Polską a Federacją Rosyjską kwestie te reguluje Umowa o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych z dnia 16 września 1996 roku. Zgodnie z nią – gdy nie określono prawa i sądu właściwego dla umowy – za wiążące uznaje się prawo państwa, na terenie którego znajduje się siedziba/miejsce zamieszkania strony świadczącej usługę. Sądem właściwym jest natomiast sąd z kraju miejsca zamieszkania/siedziby pozwanego. Aby nim był sąd z kraju powoda, na jego terytorium musi znajdować się przedmiot sporu lub majątek pozwanego – tłumaczy przedstawiciel GP Kancelarii Radców Prawnych.

Filary – serwis, regulamin, umowy i wsparcie prawne

Znając prawne aspekty handlu transgranicznego, należy dostosować do nich kształt serwisu, regulaminu i umów z klientami. Strona www oczywiście powinna zostać profesjonalnie przetłumaczona na język angielski bądź inny. Przy tym należy mieć na uwadze, że treści, które tam zamieścimy, mogą oznaczać lub wykluczać kierowanie działalności do danego kraju, co wiąże się odpowiednio z zastosowaniem/wyłączeniem przepisów chroniących konsumenta. Rozwiązaniem godnym uwagi i wartym użycia jest wybór prawa właściwego dla zobowiązań umownych. Nie powinien on być jednak odgórnie narzucony konsumentowi, a indywidualnie ustalony i oparty na rzeczywistej woli stron. To wnioski z orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2014 r. Sprawa ta toczyła się z powództwa Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta przeciwko UEFA w związku ze sprzedażą biletów UEFA Euro 2012. Oparto ją na wzorcu umowy, gdzie w klauzuli odgórnie określono wybór prawa obcego dla konsumenta, a właściwego dla przedsiębiorcy. Krok ten Sąd Najwyższy uznał za klauzulę niedozwoloną.

Podobne artykuły:

– Jest to jednak orzeczenie jednostkowe. Ponadto nie wszystkie kraje członkowskie uznają zapisy wzorcowe za klauzule niedozwolone, jak ma to miejsce w Polsce – komentuje specjalista.

Bezsprzecznie dobry regulamin i poprawnie skonstruowane umowy to kwestie kluczowe. Wsparcie prawników może być tu nieocenione i stanowić gwarancję zgodności dokumentów z literą prawa. Indywidualna analiza sytuacji przedsiębiorcy w kontekście aktualnych wymogów prawnych, przedstawienie mu konkretnych wniosków i najlepszych rekomendacji oraz konsultacje na etapie ich wdrażania to realna pomoc, na którą możemy liczyć ze strony kancelarii prawnych.

GP Kancelaria Radców Prawnych Poniatowska-Maj, Strzelec-Gwóźd Miłosława Strzelec-Gwóźdź