Start-up bez błędów

Start-up bez błędów fotolia

Rozwijanie start-upu nie jest drogą usłaną różami. Aby odnieść sukces, będziesz musiał być wytrwały w dążeniu do celu i w pełni zaangażowany w to, co robisz.

Ponieważ nikt nie jest nieomylny, na pewno pojawią się jakieś błędy. Wielu z nich można jednak uniknąć. Które są najpoważniejsze?

Osoby zakładające start-up na pewno nie powinny działać w pojedynkę. Już na tym etapie ważne jest odpowiednie dobranie współpracowników. „Każdy zespół musi mieć lidera, który będzie czuwał nad powodzeniem całego przedsięwzięcia. W firmie należy także zatrudnić specjalistę ds. sprzedaży i marketingu, bo sukces start-upu to sprzedaż, która generuje zyski. Poza tym w zespole warto mieć analityka finansowego, żeby na bieżąco czuwał nad budżetem przedsiębiorstwa” – mówi serwisowi infoWire.pl Adrian Pieńkowski, ekspert DWO w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Dużym błędem jest też nierealne oszacowanie rynku, czyli zły wybór grupy docelowej, do której chcemy kierować nasze produkty i usługi. Nie może być ona ani za duża, ani za mała. Podobnie trzeba trafnie określić konkurencję, z którą będziemy mieli do czynienia. „Przedsiębiorca, który jej nie widzi, jest w błędzie i jego firma z dużym prawdopodobieństwem upadnie. Konkurencja istnieje zawsze” – twierdzi ekspert.

Bardzo ważne jest ponadto, żeby nie być ślepo przywiązanym do swojego pierwotnego pomysłu. „Jeżeli nasz biznes się nie sprawdza, powinniśmy zmienić model biznesowy, tak aby osiągać te cele, które sobie założyliśmy” – uważa rozmówca.