Tych pięciu rzeczy nie rób w 2017 roku, liderze

Tych pięciu rzeczy nie rób w 2017 roku, liderze fotogestoeber - Fotolia

Najróżniejsze presje z otoczenia, „musisze” i „powinienesie” determinują efektywność i kreują twój styl przywództwa. Lider powinien umieć nad nimi zapanować, pokazać, że potrafi wspiąć się ponad te czynniki. Czego unikać, co wyeliminować w 2017 roku?

Po pierwsze nie spiesz się

W wielu sytuacjach otoczenie oczekuje od Ciebie, abyś szybko podejmował decyzje i natychmiast działał. Rola lidera narzuca takie oczekiwania, choć jest to sprzeczne z właściwym odgrywaniem tej istotnej roli. Właściwym, czyli wymagającym zastanowienia się, przemyślenia, wybiegnięcia myślą w przyszłość i rozważenia różnych opcji oraz ich wpływu na przebieg zdarzeń.

Korzystaj zatem z przysłowia spiesz się powoli i daj sobie czas na rozwagę. Śpieszyć też trzeba się nauczyć. Warto wypracować własne metody i sposoby na rozprawianie się z rutynowymi sprawami oraz wdrożyć skuteczne oddelegowanie odpowiedzialności, by jak najwięcej rzeczy działo się poza Tobą. Spraw, aby inne osoby w zespole mogły (były przygotowane, miały kompetencje, oraz przestrzeń do tego) podejmować decyzje i działania — samo skrócenie ścieżki decyzyjnej już przyniesie przyspieszenie bez pośpiechu.

Pamiętaj, że w sytuacjach awaryjnych, kryzysowych zawsze istnieje instytucja decyzji tymczasowej, którą z założenia (odpowiednio o tym informując) podejmujesz do czasu wypracowania decyzji czy rozwiązania ostatecznego. Wypełnisz tym samym potrzebę natychmiastowego zadecydowania co dalej i zostawisz przestrzeń do przemyślenia sytuacji, zanim zajmiesz ostateczne stanowisko w sprawie.

Po drugie nie bądź doskonały

Może się wydawać, że doskonałość stanowi istotny składnik Twojego menedżerskiego autorytetu. Nic bardziej mylnego. Ludzie, choć czasami tak deklarują, wcale nie oczekują doskonałości — to przecież jest tak nieludzkie, prawda? Wolą i to zdecydowanie bardziej mieć za swojego lidera człowieka, z definicji istotę niedoskonałą, omylną, ułomną. Nie chodzi o bycie doskonałym, ale o umiejętność przyznawania się do swoich niedoskonałości i pracy nad nimi. Pokazujesz tym właściwą, godną naśladowania drogę swoim ludziom, zamiast być niedostępnym i sztucznym tworem.

Zamiast być doskonałym, doskonal się w określeniu poziomu wystarczająco dobrze wykonanego zadania. Określaj precyzyjnie oczekiwany rezultat czyjejś pracy oraz parametry, które wskażą poziom wykonania zadania. W przeważającej większości przypadków (sądzę, że blisko w 100 proc.) istnieje pewien poziom wykonania zadania, który w zupełności jest wystarczający, a dalsza praca i kolejne godziny nie wnoszą już wiele do sprawy. Magazyn INC. określił taki poziom jako 70 proc. Czy nie jest tak, że jeśli Twoi ludzie będą realizowali zadania w 70 proc. tak dobrze, jak sam byś je zrobił, to biznes będzie szedł bez większych problemów, a klienci nie zauważą różnicy?

Po trzecie nie sprawiaj przyjemności

Jako lider jesteś dla ludzi. Chęć zadowolenia wszystkich, czy sprawiania przyjemności innym może być kusząca. Nie jest to jednak Twoją rolą. Powinieneś dbać o atmosferę, ale nie jesteście zespołem po to, aby było miło, tylko w celu osiągania zakładanych rezultatów biznesowych.

Znów odniosę się do precyzyjnego definiowania, za każdym razem oczekiwanego rezultatu czyjejś pracy, zamiast roztrząsania jak ma ją wykonywać. Ta drobna zmiana podejścia ma kolosalne znaczenie. Jeśli operujesz na co dzień konkretnymi rezultatami i ich miernikami, jeśli ustaliłeś poziom wystarczająco dobrego wykonania, to dysponujesz dobrym niezbędnikiem menedżera, który pomoże Ci oceniać i egzekwować jawnie i zgodnie z przyjętymi regułami gry. Jak przyjdzie czas i okazja, wtedy nagradzaj i doceniaj — co jest zupełnie innym, o wiele bardziej skutecznym mechanizmem.

Po czwarte nie wysilaj się

Pracuj zgodnie z Twoimi kompetencjami, talentami i w swoim tempie. Z pewnością, jak przyjrzysz się swojej efektywności i wydajności w czasie, zauważysz, że zarysowuje się jakaś powtarzalność i prawidłowość. Kluczem jest odnalezienie ich i takie zorganizowanie się, by żyć i pracować w zgodzie z nimi. Inni też tak mają, zatem narzucanie im i wymuszanie nienaturalnego zaangażowania ponad siły nie prowadzi do sukcesu (czasami na krótką metę tak, ale nie jest to warte tego wysiłku).

Zamiast wysilać się, skup się na systematyczności, dobrym planowaniu i wykorzystaniu czasu z uwzględnieniem przerw na odpoczynek (skuteczny!) i ostrzenie piły. Rezultaty przyjdą same.

Po piąte nie bądź silny

Lider powinien być silny. Niekoniecznie. Ważniejsze jest, aby był autentyczny. Wielu liderów bierze na swoje barki wysiłek i ciężar, osobiście dowożąc rezultaty. Jednak wbrew oczekiwaniom, przynosi to odwrotny skutek. Hodujemy automaty, niezdolne do podejmowania ryzyka, szukania rozwiązań i myślenia przy pracy.

Dąż do tego, aby trudne sytuacje, wymagające projekty, ciężkie zadania były wysiłkiem wszystkich zaangażowanych osób. Oddaj palmę pierwszeństwa w ciągnięciu wyniku swoim ludziom, uwierz, że dadzą sobie radę i nie zostawiaj ich samych, powstrzymując się jednocześnie od robienia wszystkiego samodzielnie. Bądź liderem, a nie wyrobnikiem. Niezależnie od Twoich intencji, pamiętaj, że dostaniesz więcej tego, co wynika z Twojego zachowania niż z deklaracji. Więc nie dziw się w 2017 roku, jak inni szefowie, że skoro jesteś najsilniejszy i pokazujesz im, jak trzeba to zrobić, to oni chętnie patrzą, podziwiają, klaszczą a następnego dnia siedzą i wciąż czekają na Ciebie.

Które z tych NIE są Twoje? Których chcesz się pozbyć?

Piotr Mazurowski | Business Developer Piotr Mazurowski