Ważne dla przedsiębiorców nowości od UOKiK

Ważne dla przedsiębiorców nowości od UOKiK © fotogestoeber - Fotolia.com

W kwietniu 2016 r. weszła w życie nowelizacja Ustawy o Ochronie Konkurencji i Konsumentów. Celem regulacji jest m.in. zwiększenie bezpieczeństwa nabywców towarów i usług oraz poprawa skuteczności eliminowania niedozwolonych postanowień umownych.

Ma to swoje konsekwencje zarówno dla klientów, jak i przedsiębiorców. Ci drudzy muszą się liczyć z kolejnymi obostrzeniami, wiele zapisów wbrew pozorom działa jednak na ich korzyść. Wraz z ekspertem z GP Kancelaria Radców Prawnych analizujemy skutki kwietniowej nowelizacji.

Na rzecz klientów, ale też konkurentów

Zmiany w ustawie są w dużej mierze skutkiem dostrzeżonych nadużyć na rynku finansowym. Choć nowe zapisy obejmują każdy rodzaj działalności, często właśnie w tym obszarze obserwuje się praktyki, które są niebezpieczne dla przeciętnego konsumenta.

– Oferowane produkty finansowe są skomplikowane, a ich nabycie pociąga za sobą długotrwałe zobowiązania. Gigantyczne kwoty, jakimi obraca się w tym sektorze, stanowią skuteczną zachętę do nieuczciwych zachowań. Cierpią na tym jednak nie tylko klienci, ale także konkurencyjne podmioty. Firmy przestrzegające dobrych obyczajów i najlepszych praktyk tracą klientów na rzecz przedsiębiorstw gotowych iść na skróty. W ten sposób powstaje też ryzyko systemowe, gdyż sektor finansowy jest krwiobiegiem całej gospodarki – wyjaśnia Anita Poniatowska-Maj, partner w GP Kancelaria Radców Prawnych.

Warto więc zwrócić uwagę na to, że Ustawa o Ochronie Konkurencji i Konsumentów ma dwie strony medalu – z jednej jest to ochrona interesów nabywców, a z drugiej – tworzenie środowiska dla konkurencyjnych podmiotów. Obie te dziedziny są nierozerwalnie ze sobą związane. Skuteczne przeciwdziałanie naruszeniom interesów klientów sprzyja wzmocnieniu uczciwej konkurencji. Jeśli spojrzymy na to z takiej perspektywy, nowe obostrzenia mogą wydawać się korzystne dla ogółu firm działających na rynku.

Odpowiedź na bieżące problemy

Nowelizacja ustawy była też podyktowana nieprecyzyjnymi zapisami, które budziły wątpliwości zarówno konsumentów, przedsiębiorców, jak i organów, których zadaniem jest ich właściwa interpretacja. Niejasności dostrzeżono np. w systemie eliminacji z obrotu niedozwolonych postanowień wzorców umów. Wśród zidentyfikowanych problemów w funkcjonowaniu obecnego systemu znalazło się m.in. masowe wnoszenie powództw o stwierdzenie abuzywności klauzul przez podmioty działające w tym zakresie głównie w celach zarobkowych, a w szczególności przez organizacje quasi-konsumenckie. Obliczono, że przez dwa lata wpłynęło aż 58 tys. tego typu pozwów. Ponadto jako problem dostrzeżono rozbieżności w wyrokach sądów i doktrynie tzw. rozszerzonej prawomocności wyroków, która pozostawiała wśród przedsiębiorców sporo niepewności co do tego, czy dany zapis został uznany za zakazany jednorazowo czy też trafił do rejestru klauzul abuzywnych. Uproszczenie środowiska prawnego w tym zakresie działa nie tylko na korzyść strony podpisującej umowę, ale także podmiotu, który jest jej autorem. Pozwoli bowiem uniknąć nieporozumień, które często są mylone z jawnymi działaniami na niekorzyść konsumentów.

Szansa na naprawienie błędów

Wraz z wejściem w życie nowych postanowień Ustawy zmienia się zatem model kontroli niedozwolonych klauzul. Sądowa kontrola abstrakcyjna otrzymuje postać trybu administracyjnego.

– Oznacza to, że Prezes UOKiK może bezpośrednio rozstrzygać o niedozwolonym charakterze postanowienia wzorca umowy i zakazywać jego dalszego wykorzystywania. Do jego kompetencji należy teraz m.in. określenie środków usunięcia skutków zastosowania zakazanego zapisu czy nałożenie kary w wysokości nawet do 10% obrotu przedsiębiorcy. Ten jednak będzie mógł uniknąć kary, gdy sam zobowiąże się do zmiany praktyk. Może także złożyć odwołanie od decyzji do SOKiK. Ponadto w ramach nowelizacji określono jasno, iż postanowienia uznane za niedozwolone będą mieć skutek wyłącznie w stosunku do przedsiębiorcy, który je stosuje – tłumaczy radca prawny, Anita Poniatowska-Maj.

Podobne artykuły:

W świetle wprowadzonej nowelizacji można więc liczyć na bardziej indywidualne podejście do rozpatrywanych spraw oraz otrzymać szansę na umorzenie kary w przypadku podjęcia działań w celu naprawienia błędów. Z drugiej jednak strony z jednego roku do trzech lat wydłuży się termin przedawnienia dla praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Jeśli więc w przeszłości doszło do popełnienia nadużycia, skutków tego błędu możemy spodziewać się w przyszłości. Tym sposobem UOKiK dąży do eliminacji nieuczciwych praktyk, których następstwa ujawniają się dopiero po jakimś czasie.

– Jednocześnie UOKiK zapewnia jednak eliminację niepożądanych działań organizacji quasi-konsumenckich. Niemożliwe bowiem będzie „rozdrabnianie” spraw w celu pomnożenia możliwych do uzyskania kosztów procesowych. Ponadto w związku z brakiem opłat obciążających przedsiębiorcę w postępowaniu administracyjnym ograniczona zostanie możliwość swoistego „wymuszania” na nim dokonywania określonych darowizn na rzecz tych organizacji w zamian za rezygnację z wytoczenia powództw – podsumowuje ekspert z GP Kancelaria Radców Prawnych.

Tajemniczy klient, czyli kto?

Kolejną nowością, która weszła w życie w kwietniu bieżącego roku, jest instytucja „tajemniczego klienta”. Pozwala ona na wcielenie się w rolę potencjalnego nabywcy, który w bezpośrednim kontakcie może ocenić adekwatność oferty, sam proces obsługi i przypadki odmowy kupna. Podobnie jak normalny klient, będzie on zadawał pytania, wykazywał zainteresowanie czy nawet przystępował do podpisania umowy (cały ten proces może podlegać rejestrowaniu na kamerze), jednak nie będzie mógł stosować narzędzi prowokacji. Z założenia ma to pozwolić na uzyskanie dowodów w postępowaniu przeciw praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumentów. Z czym będzie się to wiązać w praktyce?

– W ten sposób dopuszczono możliwość imitowania prób zakupu lub skorzystania z usługi, aby skuteczniej wykrywać zachowania niezgodne z prawem. Taki ruch przesuwa jednak obowiązek ustalenia zgodnych z rzeczywistością faktów i okoliczności sprawy na Prezesa UOKiK. Przedsiębiorca może więc liczyć na solidny materiał dowodowy, a w przypadku braku możliwości jego uzyskania, uniknięcie obciążeń wynikających z naruszenia – komentuje radca prawny.

Przeciw dezinformacji

Ostatnia ze zmian obejmuje zakaz tzw. misselingu, czyli proponowania klientom usług finansowych, które nie odpowiadają ich potrzebom. Nieadekwatność propozycji, do której nakłania przedsiębiorca, ma wynikać ze sprzeczności pomiędzy dostępnymi mu informacjami o nabywcy a składaną ofertą, która celowo jest myląca.

– Zakazanie tej nowej kategorii praktyk ma na celu zapobieganie brakowi przydatności czy odpowiedniości oferowanych usług o wysokim stopniu skomplikowania, czego przeciętny konsument nie jest w stanie ocenić. Jest to wyraźny sygnał dla instytucji finansowych, że wprowadzanie w błąd klientów w procesie podejmowania decyzji o lokowaniu środków może spotykać się ze zdecydowaną reakcją Prezesa UOKiK – komentuje przedstawiciel GP Kancelaria Radców Prawnych.

Podkreślenia wymaga jednak fakt, że wprowadzone przepisy muszą obejmować wszystkie rodzaje działalności gospodarczej. Należy więc założyć, że zakaz misselingu może zostać rozciągnięty na praktyki przedsiębiorców w dowolnym obszarze rynku. Nowe zasady mają bowiem przeciwdziałać naruszeniom interesów konsumentów nie tylko w stosunku do zagrożeń w branży usług bankowych czy produktów ubezpieczeniowych. Odniesienie ich jedynie do sektora finansowego byłoby niecelowe i mogłoby wskazywać na dyskryminowanie tej branży.

Jak dogonić prawo?

Trzy zasadnicze obszary zmian, a więc nowe regulacje w systemie orzekania o zakazanych zapisach w umowach, wprowadzenie pełnoprawnej instytucji „tajemniczego klienta” oraz zakaz misselingu, zwiększają zakres ochrony konsumentów, ale mogą być także traktowane jako doprecyzowanie możliwych obszarów działania przedsiębiorców. Przykładowo nowelizacja przepisów dotyczących kontroli wzorców umów przyczynia się do zwiększenia ich pewności prawnej, eliminując pojawiające się obecnie wątpliwości co do skutków, jakie pociąga za sobą orzeczenie sądu. Dotychczas nie określono bowiem jednoznacznie, czy takie orzeczenie odnosi się jedynie do rozpatrywanego wzorca umowy, czy do wszelkich wzorców zawierających takie postanowienie, czy do pojedynczego przedsiębiorcy, czy do wszystkich przedsiębiorców wykorzystujących zakwestionowane postanowienia. Dziś wiadomo, że Prezes UOKiK rozpatruje pojedynczy przypadek, a ponadto może określić sposób usunięcia skutków zastosowania niedozwolonych postanowień i w rezultacie uniknięcia kary, która nabiera charakteru prewencyjnego.

Podobne artykuły:

– Z naszego doświadczenia wynika, że naruszenia praw konsumentów często wynikają z braku wiedzy przedsiębiorcy, który w przypadku wskazania mu, że w danym zakresie popełnia wykroczenie, chętnie dokonuje zmian zgodnych z przepisami. Zapisy UOKiK cały czas ulegają zmianie, więc osobom prowadzącym firmy, a zwłaszcza niewielkie sklepy internetowe, nie wystarcza czasu, aby je śledzić i na bieżąco wprowadzać w życie – podsumowuje ekspert z GP Kancelaria Radców Prawnych.

Jak można zmienić taką sytuację? Warto korzystać z usług kancelarii prawnych, które zapewniają abonamentową ochronę prawną przedsiębiorców. W zależności od zakresu takiej usługi, przedsiębiorca za rozsądną cenę może otrzymywać informacje o bieżących zmianach prawnych, nowych klauzulach, konieczności wprowadzenia zmian na swojej stronie www, w treści regulaminu sklepu czy w polityce prywatności. Ponadto taka współpraca daje pewność, że w przypadku otrzymania e-maila czy telefonu od organizacji quasi-konsumenckich zaufany prawnik zweryfikuje prawomocność skargi, przez co uniknie się zbędnych kroków, a także niepotrzebnych nerwów.

GP Kancelaria Radców Prawnych Poniatowska-Maj, Strzelec-Gwóźd Anita Poniatowska-Maj