Jeśli nie będziesz na bieżąco stawiał/a sobie tych pytań, twoja aplikacja zginie. Wywiad z Holgerem Heesem

Jeśli nie będziesz na bieżąco stawiał/a sobie tych pytań, twoja aplikacja zginie. Wywiad z Holgerem Heesem NF.pl

Smartfony stały się nieodłączną częścią naszego życia i już prawie wszystkie rozwiązania codziennych problemów znajdujemy w podręcznej aplikacji.

W appstore’ach jest kilka milionów aplikacji, a według badania Nielsen przeciętny użytkownik korzysta tylko z 27 z nich. Jak może poradzić sobie z tym faktem konkurencyjny rynek, zwłaszcza, że dalszy rozwój mobile’u jest jednym z wiodących tematów bieżącego roku? W tej kwestii zadaliśmy kilka pytań Holgerowi Heesowi, starszemu specjaliście ds. aplikacji mobilnych.

Możesz krótko się przedstawić i opowiedzieć o tym, w jaki sposób znalazłeś się w biznesie aplikacji mobilnych?

Nazywam się Holger Hees, jestem Team Leaderem oraz Senior Mobile Deweloperem aplikacji  i platform mobilnych, takich jak ShopAlike.pl czy LadenZeile.de, w niemieckiej firmie Visual Meta. Cztery lata temu, mając już 15-letnie doświadczenie w branży IT, zaangażowałem się w świat telefonów komórkowych i do dziś nie żałuję tej decyzji. Rozwój urządzeń mobilnych jest fascynujący, cały czas trzeba być na bieżąco. I to właśnie ta ciekawość i potrzeba odkrywania jeszcze nieznanego skłoniła mnie do podjęcia decyzji zmiany kierunku kariery zawodowej.

Jakie są etapy tworzenia i utrzymania na rynku aplikacji mobilnej? Na co należy zwrócić uwagę? 

Istnienie apki ma sens tylko wtedy, gdy ktoś ściąga ją dlatego, że naprawdę jej potrzebuje. Z tego względu fundamentalne jest śledzenie potrzeb użytkownika w całym procesie tworzenia aplikacji: od jej kreacji do konserwacji. Pytania, które sobie zadajesz na samym początku, muszą powtarzać się też w późniejszym okresie, czyli: kim jest użytkownik produktu? Czego potrzebuje i w jaki sposób ta aplikacja pomoże mu lepiej niż inna już istniejąca? Czego będzie wymagać ten użytkownik jutro i jak ty sobie z tym poradzisz? Odpowiedzi na te pytania zmieniają się z biegiem czasu, a ty musisz za nimi nadążać, dostosowując się do potrzeb rynku. Jeśli nie będziesz na bieżąco stawiał/a sobie tych pytań, twoja aplikacja zginie. Ponadto należy zwrócić szczególną uwagę na to, że użytkownicy iOS oczekują innego rodzaju interakcji niż ci posługujący się Androidem – informatycy i graficy muszą się do tego dostosować i zaoferować najwyższą jakość doświadczenia podczas nawigacji po aplikacji. Tym, którym udało się to osiągnąć, można pogratulować sukcesu.

Co jest obecnie największym wyzwaniem w projektowaniu aplikacji mobilnych?

To, że użytkownicy pobierają coraz mniejszą ilość aplikacji oraz limitowana ilość apek na głównym ekranie smartfona. Te, które znajdują się w innym miejscu, są używane rzadziej. Największym wyzwaniem jest dualizm, czyli to, że z jednej strony należy walczyć o miejsce na głównym ekranie, a z drugiej strony, jak sensownie wpasować się w już tam istniejące, wszystkim znane apki komunikacyjne? To oznacza, że każda aplikacja musi mieć innowacyjne funkcje i interfejs, żeby stała się ważna dla odbiorcy.

Czym różni się tworzenie aplikacji zakupowych od innych apek, np. tych stworzonych dla miłośników gier?

Powiedzmy tak: aplikacje zakupowe muszą być online, gdyż w definicji zawsze wymagają połączenia z internetem, rozwijają się, pokazują nowe produkty, nowe grafiki i nowe możliwości. Aplikacje z grami mają często opcję połączenia się z internetem, jednak ich podstawowa obsługa tego nie wymaga. Gra po jej stworzeniu jest skończoną pracą dewelopera. Apka zakupowa jest bardziej kompleksowa i stale zmieniają się jej treści. Odbiorcy platformy ShopAlike zaliczają się do grupy osób porównującej produkty. Potrzebują szybkiego i przekonującego sposobu porównania, aby znaleźć najlepszy produkt spośród tysiąca sklepów internetowych. Aplikacja ShopAlike radzi sobie z tym doskonale, oferując tysiące sklepów z efektywną wyszukiwarką.

Podsumowując, dodam, że aplikacje z grami wymagają ciężkiej, czasochłonnej pracy przed wystartowaniem na rynku, a aplikacje zakupowe zobowiązują do stałej, sumiennej pracy – balans pomiędzy innowacją a polepszeniem aplikacji jest drogą do sukcesu. Trzeba bardzo się starać, aby stworzyć innowacyjną funkcję i tym samym pamiętać, że prostsze opcje są łatwiejsze do wykonania, lepsze i trwalsze – z pewnością zauważył już to każdy informatyk z branży mobile.

W jaki sposób mierzysz sukces swoich aplikacji?

Retencja jest najważniejszym wskaźnikiem. Użytkownicy, którzy zainstalowali twoją aplikację, którzy używają ją regularnie i jeszcze jej nie odinstalowali, to prawdziwy skarb. Dzięki temu wiesz, że wykonujesz swoją pracę dobrze, to ludzie są Twoim sukcesem i motywacją. Większość aplikacji jest odinstalowywana już w ciągu trzech dni od ich pobrania. Jeśli Twój zespół marketingowców wykonał dobrą pracę, przekonując użytkowników do zainstalowania twojej apki, a jej odbiorca zdecydował się ją usunąć, coś poszło nie tak.

Skąd ta pewność, że jesteś na bieżąco z najnowszymi trendami i trzymasz rękę na technologicznym pulsie?

Ciekawość o użytkownikach smartfonów i ciągłe próby wchodzenia w ich skórę to moja pasja. Staram się śledzić konkurencję, czytać technologiczne nowinki z różnych źródeł i być na bieżąco z nowymi produktami. W ten sposób wiem, co się dzieje i, co najważniejsze, wiem też, co jeszcze się nie wydarzyło. Poza tym, trzeba być cały czas świadomym tego, jak zachowują się użytkownicy aplikacji. Wiele można się nauczyć z małego eksperymentu, czyli wręczenia komuś smartfona i poproszenia go/jej o wykonanie prostej rzeczy w twojej apce. Przyjrzyj się dokładnie jak poruszają się jego/ jej palce po ekranie i obserwuj każdą reakcję. Szybciej niż myślisz, zauważysz słabości i mocne strony badanej aplikacji. Taki krótki epizod może skłonić cię do stałej obserwacji docelowych użytkowników.

Chciałbyś podzielić się wskazówkami opartymi na doświadczeniu z innym informatykami i projektantami aplikacji?

Przymiotnik „fajny” jest tylko pustym słowem – ono nie jest celem sukcesu, ale może być drogą do niego. Nie rób rzeczy tylko dlatego, że są fajne. Zamiast tego zaprojektuj i stwórz coś naprawdę użytecznego, dostosowanego do potrzeb i oczekiwań użytkowników, a następnie do fajnych rzeczy, które służą tym wymaganiom. Znalezienie równowagi między tradycją i innowacją to ciągła walka, ale to jedyny sposób na sprawdzenie własnych możliwości. Nigdy nie przestawaj słuchać swoich użytkowników i bądź otwarty/a na nietechniczny feedback, ponieważ jesteś bardziej ślepy/a, niż Ci się wydaje. I na koniec: ciesz się swoją pracą – pracujesz z najbardziej rewolucyjnym urządzeniem ostatnich 20 lat. I to jest naprawdę fajne!

Wywiad przeprowadziła Anna Mencel, PR Manager www.shopalike.pl